"Marihuana zwalczy pandemię świńskiej grypy"

"Ministerstwa zdrowia z całego świata powinny zacząć poważnie traktować konopie indyjskie. Zawarte w nich substancje są naturalnym wrogiem dla wirusów - także dla A/H1N1"

Koka

Kategorie

Źródło

sfora.pl

Odsłony

2055

Przekonują o tym lekarze. "Ministerstwa zdrowia z całego świata powinny zacząć poważnie traktować konopie indyjskie. Zawarte w nich substancje są naturalnym wrogiem dla wirusów - także dla A/H1N1" - zaapelował na łamach portalu Medicalnewstoday.com Steven Kubby z Cannabis Science Inc., firmy, która specjalizuje się w badaniach nad zastosowaniem marihuany w medycynie.

Dr Robert Melamede z Cannnabis Science Inc. uważa, że wysoka śmiertelność w przypadku świńskiej grypy ma związek z nadmierną reakcją zapalną organizmu. Tymczasem zawarty w konopiach canabinadol w naturalny sposób potrafi kontrolować czynnik odpowiedzialny za rozwój infekcji. Na podstawie naszych ostatnich badań mogę stanowczo powiedzieć, że z marihuany można wyprodukować szczepionkę na różne, niebezpieczne szczepy grypy. Miliony ludzi mogłoby przeżyć - twierdzi dr Robert Melamede.

Wcześniej naukowcy wskazywali już, że zawarte w konopiach związki mogą pomóc w skutecznym leczeniu AIDS, stwardnienia rozsianego, zapalenia stawów, cukrzycy, zaburzeń neurologicznych (takich jak choroba Alzheimera), udaru mózgu czy różnych form raka. Pandemię świńskiej grypy (A/H1N1) Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła w zeszły czwartek, podwyższając alert z piątego poziomu do najwyższego - szóstego. Do tej pory na świecie zanotowano blisko 28 tysięcy przypadków zachorowań - ponad 140 osób zmarło.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Kolejne zastosowanie konopii. Jak widać Ganja jest dobra na wszystko.
Anonim (niezweryfikowany)
Ta, ludzie znalezli swoiste panaceum, to musieli go zabronic, nie wiadomo, czy sie smiac, czy plakac ^^'
Bot (niezweryfikowany)
No ja to wiem od dawna :)
proch (niezweryfikowany)
w medycynie była używana od tysiącleci
Anonim (niezweryfikowany)
Nastanie pandemia, przezyją tylko jaracze trawy i sami ustalimy NWO :D
Anonim (niezweryfikowany)
Firmy farmaceutyczne pewnie juz sie zesraly i szykują łapówki
Anonim (niezweryfikowany)
hehe, na pewno
Anonim (niezweryfikowany)
Znakiem tego trzeba sie przeprowadzic do NL lub poczekać aż lekarze zaczna wydawać jaranie na recepte ;)
Anonim (niezweryfikowany)
Polskie prawo to Ci prędzej pozwoli umrzeć niż pozwoli na wydawanie MJ na receptę w celach leczniczych. Przecież MJ to samo "zuo" xD Co mówi palma do palmy?
Anonim (niezweryfikowany)
Zapalmy?
Anonim (niezweryfikowany)
uff, a juz zaczynalem martwic sie ta grypa
Anonim (niezweryfikowany)
ostatnio jaram dzien w dzien wiec mnie grypa nie zlapie:D ha
Anonim (niezweryfikowany)
ostatnio jaram dzien w dzien wiec mnie grypa nie zlapie:D ha
... (niezweryfikowany)
Zaszczepiony...
Anonim (niezweryfikowany)
kurwa mialem racje, dlatego jaram wsumie codziennie tez jestem doktorem ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Z grzybami zacząłem ostrożnie - pierwszy raz w łóżku swoim własnym - spożyłem jedenaście bo właśnie tyle udało mi się uzbierać za pierwszym razem - dobra polska marka grzybków rosnących na bajecznie ulokowanej łące w południowej części naszego państewka. Czekając na wejście zaaplikowałem dousznie dźwięki synchronizujące półkule czerepu. Po pewnym czasie zacząłem odpływać w sen więc nie byłem do końca pewien czy to co dzieje się pod moimi powiekami to sprawka grzybków czy Morfeusza. W każdym razie rakieta zaczęła startować toteż postanowiłem wyskoczyć na ulicę.

  • Marihuana

Doświadzczenie: Pół roku regularnego palenia konopii


Set & Setting: U kupla w domu, w atmosferze podniecenia i oczekiwania


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Stęskniłam się za deksem po półtorarocznej przerwie, więc nastawienie bardzo pozytywne. Settin sprzyjający.

O godzinie 13 zaczęłam zarzucać 30 tabsów kaszlodynu, po 5 tabletek w 5 minutowych odstępach czasu. Mimo tego, że raczę się Aco od lat, to połykanie tabletek nadal jest dla mnie bardzo nieprzyjemne i ledwo to znoszę... Ale czego się nie robi dla wyższych celów. :)

randomness