REKLAMA




Proces ekstrakcji benzydaminy

Prosty sposób na ekstrakcję Benzydaminy z lekarstw.

Benzydamina należy do grupy leków zaliczanych do NLPZ i ma właściwości miejscowo przeciwbólowe i przeciwzapalne. My jednak używamy jej do osiągnięcia stanów narkotycznych.

Tagi

Źródło

Chargeer

Odsłony

61392
Prosty sposób na ekstrakcję Benzydaminy z lekarstw.

Benzydamina należy do grupy leków zaliczanych do NLPZ i ma właściwości miejscowo przeciwbólowe i przeciwzapalne. My jednak używamy jej do osiągnięcia stanów narkotycznych.

Najłatwiej benzydaminę pozyskać z preparatu Tantum Rosa który sluży do..... płukania pochwy :) 1 saszetka Tantum Rosa kosztuje ok.2,5zl i zawarte są w niej następujące substancje:
-chlorowodorek benzydaminy 0,5g
-chlorek sodu /sól kuchenna/ 8,8g
-p-toluenosulfonian trójmetylocetyloamoniowy 0,1g
Niektórzy używają Tantum Rosa rozpuszczając saszetkę w szklance wody, ale smak jest ochydny i jest duże prawdopodobieństwo porzygania się. Dużą rolę w powodowaniu mdłości pełni pewnie sól której jest w saszetce prawie 9g a należało by pochłonąć dwie takie saszetki. Ale na wszystko jest sposób - w tym przypadku oddzielenie soli od reszty. Są różne metody ekstrakcji ale ja podam wam moim zdaniem najłatwiejszą i najkrótszą.

Co nam będzie potrzebne?:
-Tantum Rosa
-woda
-bibułka filtracyjna
-a resztę napewno znajdziemy w kuchni

Jak się zabrać?:
-wsypujemy zawartość saszetki do kieliszka po winie (dno bez ostrych kantów)
-1 saszetkę zalewamy 25ml wody (2 saszetki 50ml). Dlaczego? Rozpuszczalność soli w wodzie to ok.35g NaCl w 100ml H20. Czyli dla 8,8g soli potrzeba ok.25ml wody. Otrzymujemy wtedy roztwór nasycony i nic więcej się nie zmieści. Dokładnie mieszamy.
-zauważamy, że roztwór jest mętny, powstaje piana, a w środku pływa coś co przypomina startą gumkę do ścierania-to jest właśnie benzydamina.
-należy odstawić roztwór na jakiś czas (np.10 minut) aby cały roztwór doszedł do siebie.
-następnie z bibułki filtracyjnej robimy sączek przez który przesączamy roztwór.
-płyn który pozostał to nasycony roztwor soli, a na sączku pozostała benzydamina.
-w kieliszku po wysuszeniu powinien pozostać biały osad-jest to sól i trochę benzydaminy. Należałoby ten nalot zeskrobać gdyż po co mamy marnować benzydaminę?
-sączek delikatnie rozkładamy na jakimś małym talerzyku aby wysuszyć gotowy produkt.
-gdy benzydamina będzie już sucha, należy wysypać ją na płaską powierzchnię (np.lustro) i dokładnie "wytrzepać" sączek (gdyż tam siedzi jeszcze benzydamina).
-powinniśmy otrzymać ok.500mg produktu. Jeśli wyjdzie nam 1000mg to też nie jest źle. 500mg to benzydamina a reszta to NaCl(sól). A 500mg soli to nie to samo co 8800mg w Tantum Rosa
-kolejny etap to rozdrobnienie powstałej benzydaminy, np. kartą telefoniczną

Co z tym zrobić?:
trzeba to teraz jakoś zjeść :) Ja użyłem do tego celu kapsułek po lekach (takich, co to się rozpuszczają w żołądku). Z 1 saszetki otrzymałem 2,5 kapsułki (w których benzydamina została ubita ubijaczem). Można również powstałą benzydaminę dodać do wody i wypić.

opracował: Chargeer

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Rudotel (niezweryfikowany)

Czy ta benzydamina to jakas pochodna metamfetaminy (popularna "fryta ")?

Marian (niezweryfikowany)
Sluchajcie to dobrze ze mozna benze rozcienczyc bo tym mogli by morze solic takie słone ja rozpuszcalem juz w przeróznych wynalazkach dzis rozpuzczalem w kakale nieorzpuzczjacie w pepsi ani w zadnych gazowanych:) a co do masy ...:)jaka po tym jest to generalnie nirpotwaeie tego okreslic mi sie wkrecilo po 2 godzinach dopeiro cos pozadnego cos w stylu ' bullet time , max payne'a a zjazd jak dlanie taki sma jak po MJ ,zajebiscie sie po tym jezdzi na rowerze co do haliow to takie rozmyte mi sie zdawalo ze kot mi wyskakuja na chodnik a tak to cybatrzeba z 3 wjebac zeby bylo zajebiscie albo 4 saczetki pozdro :) milego zazywania :)
Anonim (niezweryfikowany)
działa halucynogennie, halucynacje bardziej straszne niz normalne. np. ja widzialem wisielca na drzewie :) pozdro
SQ (niezweryfikowany)

wszystko ładnie cacy ale co to jest???
jakie sa efekty po tym?

mivan (niezweryfikowany)

wszystko ładnie cacy ale co to jest???
jakie sa efekty po tym?

? (niezweryfikowany)

Spoko. Czy ktos juz to próbowal extraktowac?
A co to jest ten:

p-toluenosulfonian trójmetylocetyloamoniowy

Czy to nie jest szkodliwe? Nie da sie tego jakos oddzielic ?

HUSTLER (niezweryfikowany)

jak to wogóle działa i jakie jest dawkowanie - prosiłbym o jaiiś artykuł związany z tym

PtaQ (niezweryfikowany)

Spoko. Czy ktos juz to próbowal extraktowac?
A co to jest ten:

p-toluenosulfonian trójmetylocetyloamoniowy

Czy to nie jest szkodliwe? Nie da sie tego jakos oddzielic ?

Anonim (niezweryfikowany)
[quote=PtaQ]Spoko. Czy ktos juz to próbowal extraktowac?
A co to jest ten:

p-toluenosulfonian trójmetylocetyloamoniowy

Czy to nie jest szkodliwe? Nie da sie tego jakos oddzielic ?[/quote]

Da sie wysyp 1 saszatke tantum do 25 ml wody wymieszaj

psazesącz przez chusteczke ( jedną warstwe )

to co zostanie nqa chusteczce to benzydamina

(Z odrobiną soli ale to nieuniknione)
? (niezweryfikowany)

jak to wogóle działa i jakie jest dawkowanie - prosiłbym o jaiiś artykuł związany z tym

Anonim (niezweryfikowany)

Ja ostatnio wzielam 3 saszetki (hardcory wsrod znajomych łykali od 4 do 8, ale takie dawki stanowczo juz odradzam. Wdg mnie, nie powinno przekraczac sie czterech, ze wzgledu na bezpieczenswto). Zastosowalam wlasnie ten sposob na ekstrakcje, ktory jest opisany na tej stronce, i wszystko mi dosc dobrze wyszlo, z tym, ze zazylam to inaczej (i polecam ten sposob, jesli nie ma sie do dyspozycji wczesniej juz wspomnianych kapsulek). Otoz po zakonczeniu calego procesu, gotowy proszek dzielimy na porcje i zawijamy w chusteczke, uzyskujemy wtedy tak zwane "bombki". Nastepnie po prostu je polykamy. Kiedy zawartosc jest zawinieta w skrawek chusteczki, ów ohydny smak czuje sie tylko przez bardzo krotka chwile, w momencie kiedy znajduje sie na jezyku, zanim polkniemy. Trzeba uwazac, aby nie zrobic za duzych bombek, zeby nie bylo ciezko tego polknac. No wiec pierwsze efekty od czasu spozycia zaczelam zauwazac jakos po 20 min. Byla noc, wyszlam na dwor, sluchawki na uszy i spacerowalam. Poczatek byl lajtowy - swiatla zostawialy smugi, mialam mroczki przed oczami, a kiedy obserwowalam swoja dlon, rozdzielała sie ona na kilka warstw. Pozniej wokół mnie pojawialy sie migajace, coraz bardziej wyraziste swiatelka. Po uplywie ok. 40 min. od czasu spozycia owe swiatelka byly juz jedna wielka dyskoteka. wszystko do okola mnie wygladalo jakby migały na to tysiace reflektorow, w dodatku w bardzo wyrazistych kolorach. Po uplywie mniejwiecej 1 - 1,5 h faza osiagnela szczytowy efekt. Swiatla dalej migały. Na blokach, które mnie otaczaly widzialam co chwile tanczace bardzo, bardzo szybko ogromne, rozmywajace sie cienie. Do tego doszlo peeelno, rownie szybko migajacych ptakow. Od czasu do czasu bylo lekkie trzesienie ziemi. Pojawialo sie i znikalo wokol mnie strasznie duzo lisow i innych zwierzat. Teraz jeszcze doszly tak samo realistyczne omamy sluchowe. W muzyce, ktorej sluchalam, slyszalam strzaly z karabinow, coraz czestsze i glosniejsze. Doszlam do wniosku, ze dzwieki dochodza mi z za plecow i w momencie kiedy odwrocilam sie do tylu, okazalo sie, ze uczestnicze w gwiezdnych wojnach, ktore toczyly sie na tle tych wszystkich halunow, ktore opisalam powyzej. Najgorszy byl chyba jeden z moich ostatnich silnych halucynow - z kazdej strony otaczaly mnie bardzo szybko pojawiajace sie i znikajace, moje wlasne "ja". Byly przezroczyste i przerazajace, bo kazda z tych moich replik miala CHOLERNIE wykrecona twarz. To najsilniejsze dzialanie trwalo jakos nastepna godzine. Po uplywie tego czasu, haluny dalej byly, ale mniej i juz nie tak wyraziste - takie cos trwalo jakos 1,5 h. A potem to juz wszystko powoli schodzilo, obraz troche wirowal, od czasu do czasu cos sie pojawialo, ale po chwili znikalo, i tak coraz slabiej, slabiej, az w koncu efekt ustal zupelnie. Generalnie moze byc prawdopodobne zlapanie bad-tripa, ale jesli ktos lubi psychodeliczne klimaty, to polecam.

Pozdrawiam

Lilly E. (niezweryfikowany)

od pewnego czasu planowalam ten trip, jednak poniewaz mieszkam sama i mam czas glownie wieczorami, to przyznam, ze wolalam nie zaczynac od duzych dawek, zeby nie narobic sobie klopotu.

Nie wyobrazam sobie, jak mozna wziac 4 sasetki na raz jak niektore osoby piszace tutaj !!!
Ja przygotowalam sobie (po ekstr, opisanej powyzej) napoj z 250-300 mg benzydaminy i rozpuscilam w coli. Smak-nie bede komentowac.
Musze powiedziec, ze taka dawka dala BARDZO przyjemne efekty-zadnych halucynacji, swiatlo i kolory rozjasnione, dzwieki bardzo wyrazne (czasem przez to wlasnie irytujace) i taka przyjemna, lekka pustka w umysle.

POczulam sie bardzo rozluzniona i troche senna wiec udalam sie do lozka i bylo mi tak cieplo, spokojnie, bezpiecznie i szczesliwie :) ale nie byla to taka chemiczna euforia jak np. po dxm, cos bardziej glebokiego bym powiedziala :) sny fajne, dziwne, troce swiadome.

tak wiec mala dawka moze dac zupelnie inne efekty!

Lilly E. (niezweryfikowany)

od pewnego czasu planowalam ten trip, jednak poniewaz mieszkam sama i mam czas glownie wieczorami, to przyznam, ze wolalam nie zaczynac od duzych dawek, zeby nie narobic sobie klopotu.

Nie wyobrazam sobie, jak mozna wziac 4 sasetki na raz jak niektore osoby piszace tutaj !!!
Ja przygotowalam sobie (po ekstr, opisanej powyzej) napoj z 250-300 mg benzydaminy i rozpuscilam w coli. Smak-nie bede komentowac.
Musze powiedziec, ze taka dawka dala BARDZO przyjemne efekty-zadnych halucynacji, swiatlo i kolory rozjasnione, dzwieki bardzo wyrazne (czasem przez to wlasnie irytujace) i taka przyjemna, lekka pustka w umysle.

POczulam sie bardzo rozluzniona i troche senna wiec udalam sie do lozka i bylo mi tak cieplo, spokojnie, bezpiecznie i szczesliwie :) ale nie byla to taka chemiczna euforia jak np. po dxm, cos bardziej glebokiego bym powiedziala :) sny fajne, dziwne, troce swiadome.

tak wiec mala dawka moze dac zupelnie inne efekty!

dwuqwiat (niezweryfikowany)

wyextrachowałem ok 2g (4 paczki) czytego białego proszku i wsadziłem do plastykovego worasa. wygląda oszałamiająco. co do efektów, to raczej polecam mniejsze davki- 0.7g wprawia mnie w wesołą euforię i "wygodny stan "- pewnie efekty znieczuleniowe.
snif

Lobo (niezweryfikowany)

wyextrachowałem ok 2g (4 paczki) czytego białego proszku i wsadziłem do plastykovego worasa. wygląda oszałamiająco. co do efektów, to raczej polecam mniejsze davki- 0.7g wprawia mnie w wesołą euforię i "wygodny stan "- pewnie efekty znieczuleniowe.
snif

Chargeer (niezweryfikowany)

wyextrachowałem ok 2g (4 paczki) czytego białego proszku i wsadziłem do plastykovego worasa. wygląda oszałamiająco. co do efektów, to raczej polecam mniejsze davki- 0.7g wprawia mnie w wesołą euforię i "wygodny stan "- pewnie efekty znieczuleniowe.
snif

Pasta (niezweryfikowany)

pierwszy raz zarzucilem w poniedzialek -1saszetke, wtorek 1,5sasz. sroda - 2 sasz czwartek 1 sasz piatek 2 a co do soboty to nawet nie pamietam ale chyba zarzucalem... ze 2.. po tak spedzonym tygodniu stwierdzam ze to dobre ale nie za czesto i najlepiej w polaczeniu ze stafikiem bo niby jakos sie inaczej czlowiek czuje ale faza to to nie jest (raczej wspaniale wizualizacje i banie) umysl jest trzezwy ale nie dziala normalnie - jak sobie wbijesz banie to trzeba potem sie naglowic zeby miec pewnosc czy to bania czy prawda, lepiej uwazajcie jaka banie wklepujecie bo mozna wiele, ale czasami mozna uwierzyc w cos nieciekawego.. i odwrotnie, wbilem sobie banie o szkodliwosci cygarow i mnie na pare dni odrzucilo..
jeszcze jedno.. afrodyzjak to to nie jest.. uwazajcie bo jak wam nie stanie to wbijecie sobie banie o impotencji a tak droga do bad tripu gotowa (nie chce straszyc jakimis bad tripami bo takie maja raczej slabe i niewprawione osoby)
sprobowac mozna to nic nie kosztuje a co dalej zrobicie sami zadecydujecie.. ale czesto brac sie tego nie da

Dr. m`as (niezweryfikowany)

mam pytanie. czy zamiast bibulki filtracyjnej moge uzyc papieru sniadaniowego?:)
ehe i czy mozna wyekstraktowana benzydaminke wciagac nosem jak tabake?:)

SIM (niezweryfikowany)

mam pytanie. czy zamiast bibulki filtracyjnej moge uzyc papieru sniadaniowego?:)
ehe i czy mozna wyekstraktowana benzydaminke wciagac nosem jak tabake?:)

Ni-Zig (niezweryfikowany)

halo fajne efekty uboczne

SIM (niezweryfikowany)

no metoda zajebista:> jako bibulke uzylem filtr do kawy:>

stw (niezweryfikowany)

halo fajne efekty uboczne

zloty dukat (niezweryfikowany)

Tu cos jest... jednkak to nie takie straszne.... chyba ;)

Idzik (niezweryfikowany)

Ej !

niezle niezle.. wiecej wiecej ;)
dobre latarnie i reka na ciemnym tle..znaczy rece ale nie wiem ile ich u jednej mialem reki.... nie doliczylem sie
ja rozpuscilem saszetke w jakichs 50ml i bylo klarowne... ale zadne syfy nie plywaly wiec wypilem calosc(to sie jak wóde pije) po 1h siadlo... 4h trzyma... teraz mam 8h i jeszcze resztki efektow zostaja, jazda cos z grzybow cos z parkopanu i jeszcze cos z alkoholu(buja na boki, trzeba sie skupic idąc zeby sie nie wyłożyc i nigdy nie patrzcie pod nogi bo sie we lbie kreci)
jest jednak cos....
MALO ZNANE..
LEGALNE..
MIŁE(POZA FAKTEM SPOZYWANIA SPECYFIKU DO MYCIA POCHWY)
I CO WAZNIEJSZE... JAK SZKODLIWOSC?
SIADA NA WATROBE?
JEST WYDALANE Z ORGANIZMU?
DAWKA SMIERTELNA ?
TOLERANCJA, EFEKTY DLUGOTRWALEGO UZYWANIA ?

moze ktos kiedys zbierze odpowiedzi na te pytania...

Pozdro!

juzek (niezweryfikowany)

przydałoby się zebrać te wszystkie informacje (nawet w komentach jest ich sporo...) i zrobic porządny artykuł o benzydaminie. wszystkie informacje w jednym miejscu ;-) a tak to wszyscy pytają o to samo sto tysięcy razy.

Anonim (niezweryfikowany)
kurwa jakieś pierdoły tutaj piszecie
Felix (niezweryfikowany)

Poczytajcie co piszą  o Benzie i konsekwencjach stosownia:

http://dnl.gumed.edu.pl/21367.html 

Marcin (niezweryfikowany)
Bez Ekstrakcji "ani rusz", choćby z samego powodu że pić środek do irygacji pochwy to mnie troche dziwiło, nie jakieś obrzydzenie, ale głupio bym się czuł. A biały proszek to co innego , choć w sumi to to samo.
Maciejek (niezweryfikowany)
Jakcass (niezweryfikowany)

Ja za pierwszym razem wziąłem dwie saszetki,  pierwsza udało mi się wypić rozpuszczona w coli ale ten smak czułem cały dzień,  po jednej nie miałem żadnych efektów. Było to kolo 11 rano. Zawartość drugiej saszetki wsypalem do kapsułek po jakims leku. Było ich chyba 12, co jakiś 2min. połykałem po dwie. Około godziny 16 zaczęło działac! ! ! miałem na sobie czarną bluzę i gdy machalem rękami wzdłuż calychzalycc rąk pojawialy się czarne smugi.  Później gdy poszedłem do swojego pokoju w drzwiach tez widziałem smugi wiec przechodzilem przez drzwi przez dobre kilka minut. Około 18 gdy mrugalłem widzialem pioruny na ścianach, bardzo się dziwilem bo wcześniej czytałem o benzie i niewielu osobom się to zdazylozdazylo i tak bawiłem się efektami benzydaminy do nocy.  Gdy poszedłem się kąpa wydawalo mi się ze na kafelkach jest naklejona jakas folia i próbowałem ja sciagnac, ale jej oczywiście nie było. Poszedlem się położyć i sluchalem muzyki,  nie umiałem. Zasnąć okolo 3Z w nocy poszedłem się napić czegoś i gdy nalewalem sobie wody do szklanki na szybie od szafki ktor normalnie nic nie odbija i nic przez nią nie widać zobaczyłem jakies niebieskie kropki wiec które po jakichś 3 sekundach zniknęły,  wiec otwozylem szafke  aby sprawdzic czy tam nie spieprzyły ale ich tam nie było. Nadal nlewalem sobie wody a ty znowu na szafce kropki, tym razem popatrzylem do tylu i były tam! Latały nad stołem i znowu 3 s i z zniknęły więc dalej nalewam sobie wody, a one znowu na szafce odwracam się i znowu po chwili znikają i tak jeszcze kilka razy. Za każdym razem gdy szedłem się napić lub do toalety, przechodząc kolo kuchni widziałem te kropki.  Około 5 zasnąłem rano wstalem i juz nic mi nie było.  Mi przeszkadzała tylko bezsenność i okropna,moczopędność benzy,  a tak to efekty super tylko szkoda ze halucynacji nie było. 

Anonim (niezweryfikowany)

Ogółem to można jeszcze kontynuować ekstrakcję benzydaminy i resztki soli po pierwszym ekstrakcie tak, aby zostało tam jak najmniej soli (Najlepiej nieodczuwalne ilości) a jak najwięcej benzydaminy? Jeśli tak, to ile mniejwięcej trzeba takowych ekstraktów zrobić i w jakich dawkach będą owe substancję? Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc :)

Idzik (niezweryfikowany)

Tu cos jest... jednkak to nie takie straszne.... chyba ;)

dzik (niezweryfikowany)

Tu cos jest... jednkak to nie takie straszne.... chyba ;)

zloty dukat kap... (niezweryfikowany)

pierwszy raz zarzucilem w poniedzialek -1saszetke, wtorek 1,5sasz. sroda - 2 sasz czwartek 1 sasz piatek 2 a co do soboty to nawet nie pamietam ale chyba zarzucalem... ze 2.. po tak spedzonym tygodniu stwierdzam ze to dobre ale nie za czesto i najlepiej w polaczeniu ze stafikiem bo niby jakos sie inaczej czlowiek czuje ale faza to to nie jest (raczej wspaniale wizualizacje i banie) umysl jest trzezwy ale nie dziala normalnie - jak sobie wbijesz banie to trzeba potem sie naglowic zeby miec pewnosc czy to bania czy prawda, lepiej uwazajcie jaka banie wklepujecie bo mozna wiele, ale czasami mozna uwierzyc w cos nieciekawego.. i odwrotnie, wbilem sobie banie o szkodliwosci cygarow i mnie na pare dni odrzucilo..
jeszcze jedno.. afrodyzjak to to nie jest.. uwazajcie bo jak wam nie stanie to wbijecie sobie banie o impotencji a tak droga do bad tripu gotowa (nie chce straszyc jakimis bad tripami bo takie maja raczej slabe i niewprawione osoby)
sprobowac mozna to nic nie kosztuje a co dalej zrobicie sami zadecydujecie.. ale czesto brac sie tego nie da

Pio-K (niezweryfikowany)

a mozna to wciagnac nosem, ktos probowal....... bo czekac godzine na efekty to mi sie nie chce
odpiszcie Pio@ganja.com

Pio-K (niezweryfikowany)

a mozna to wciagnac nosem, ktos probowal....... bo czekac godzine na efekty to mi sie nie chce
odpiszcie Pio@ganja.com

Krecik Hafranek (niezweryfikowany)

jeden gość na NG pisał, że użył do extrakcji kreta do rur. nie wiem czy to był żart czy naprawdę można to zrobić. miałby niby powstać szary wosk?!?

drjerkyl (niezweryfikowany)

jeden gość na NG pisał, że użył do extrakcji kreta do rur. nie wiem czy to był żart czy naprawdę można to zrobić. miałby niby powstać szary wosk?!?

kolega (niezweryfikowany)

jeden gość na NG pisał, że użył do extrakcji kreta do rur. nie wiem czy to był żart czy naprawdę można to zrobić. miałby niby powstać szary wosk?!?

DrJackyl (niezweryfikowany)

jak wygladą extrakcja za pomocą amoniaku czy czegoś tam??????/

kalashnikov (niezweryfikowany)

jak wygladą extrakcja za pomocą amoniaku czy czegoś tam??????/

drJackyl (niezweryfikowany)

jak wygladą extrakcja za pomocą amoniaku czy czegoś tam??????/

Farmaceuta (niezweryfikowany)

Srodek nie jest zbut toksyczny w malych ilosciach do 2 gram ale organizm wydala go bardzo wolno codzienne spozywanie przsez okres miesiaca moze powodowac zejscie smiertelne wiec nie szalejcie czesciej niz raz na tydzein dwa.A co do wytracanie chyba logiczne ze to sol sie rozpuszcza...Pozdrawiam

Marco (niezweryfikowany)

W CELACH NAUKOWYCH ;) :
Jak dokonać ekstrakcji efedryny z tusipectu ?
Jak dokonać ekstrakcji dimenhydrynatu z aviomarinu ?

I BARDZO WAŻNE :
1g kodeiny (ekstrakcja z antidoku)
+
1g bendyzaminy (kstrakcja z tantum rosa)
+
1g efedryny (z tusspipectu)
+
1g dimenhydrynatu (z aviomarinu)
+1g OPIUM Z MAKU :D

Zmieszane zmielone itd.

1. Brać to w dawkach 1g (wszystko połączone) W zastrzykach dożylnych czy domięśniowych ?

2. Można to wogóle łączyć :D

Odpiszcie na mail: whitemunch@o2.pl
albo na gg: 3552009
Z góry thnx

Aha..
Ps. skąd wziąc eter :)

Johny (niezweryfikowany)

Mam ok 1,5-2g bialego proszku i takie pytania:

1. W czym to trzymac/przechowywać?
2. Jak dlugo?
3. Czy przechowywane straci swoje właściwości?

Thx, pozdro.

Johny (niezweryfikowany)

Mam ok 1,5-2g bialego proszku i takie pytania:

1. W czym to trzymac/przechowywać?
2. Jak dlugo?
3. Czy przechowywane straci swoje właściwości?

Thx, pozdro.

tizzy (niezweryfikowany)

przydałoby się zebrać te wszystkie informacje (nawet w komentach jest ich sporo...) i zrobic porządny artykuł o benzydaminie. wszystkie informacje w jednym miejscu ;-) a tak to wszyscy pytają o to samo sto tysięcy razy.

Anonim (niezweryfikowany)

Z podanych gdzieś informacji bezsennośćutrzymuje się aż 20-30h od spożycia. U mnie max, masakra. Męczyłam się i ja i ktoś 20h strasznie. Poźniej zmięcie dalej, ale jak na lekkim kacu i odwodnieniu. Jedynie na początku, tylko bolał żołądek <bez ekstrakcji inteligentnie niestety>, potem trip (zastanawia mnie dlaczego każdy widzi m.in. jakieś robaki, pająki?ciekawe zbiorowe zjawisko. U nas była też mysz i jakies dzwięki, ruszająca się mysz i kwiaty, najgorsze nagłe hałasy lub robaki, które pojawiały się tak nagle, że wpędzały w stany nerwicopochodne wręcz, chyba nastąpił zbyt duży wkręt, że to rzeczywistość). Bardzo długa faza, coraz bardziej działająca przerażająco, zaczęła się koło godz. 4 trwała do 9, potem się uspakajała jak się ogarniało, że to złudzenie i wyobraźnia, bo coś znika w oczach.

Potem żołądek bolał tylko bardziej, duże odwodnienie mimo wypicia przez 12 h ok 3-4 litrów (mówie o sobie akurat tylko, bo awersja jest do połykania i niektórzy usychali), koszmarne mdłości, u mnie nie dało się nic zwrócić już po tych kilku h mimo przyjmowania płynów.. Po 27h (oczywiście nic do przełknięca nie wchodziło) wreszcie sen. Mało jadłam przez poprzednie 2 dni przez dużą impezę alko i lorda, wypiłam 2 lampki wina małe, może przez to. 2 saszetki za 1 razem, ale nie dokonca spożyte (ok 85%), bo była tragedia z tym.

Ciekawe, ze chyba szybko się wchłania, bo ja nic nie zwróciłam, a osoba która zwróciła po 2-5min miała czasem gorsze wkręty. Reszta tak samo, tylko odrobine szybciej jej ustąpił ból żołądka+mniejsza utrata łaknienia.

Jazda niesamowita, 1 raz coś takiego było sprawdzane. Typowe halucynacje, tak wiarygodne, że cieżko uwierzyć, że tego faktycznie nie było.

Fet, mef, dopalacze (tak, wiem, że inna substancja;)- zupełnie inne działanie.

Zejscie jak z mety, albo gorsze, przez strasze ataksje, drżenie rąk ponad dobę było nie do opanowania, miękkie nogi, dreszcze, zawroty, potliwość; jedynie głowa tak nie nawalała, aj po tym 1 przyjętym kiedyś ścierwie. Straszne wyczerpanie było coraz cieższe do zniesienia-2dni i 2noce bez snu plus tak wyczerpany organizm.

Trupia bladość z fioletem może załamać ;) Stanowczo mniej negatywnych myśli dzień po niż po uprzednich. Jednak nigdy więcej TS, ale bez zadnego zalu;)

Pozostane pozytywnie nastawiona jedynie do mefa, ale niestety już go nie ma;(

Anonim (niezweryfikowany)

Nie wiem, może na mnie to jakoś źle działa, bo powiem wam szczerze że benzydamina nie wywołuje u mnie efektu halucynogennego :/  

Natomiast mam efekt podobny do speeda, zaczyna mi sie chcieć cos robic, zaczynam przeglądac jakieś fora, grać w gry, pisać rózne głupoty, malować, rysować.....

Anonim (niezweryfikowany)

ja nie przelewałam przez filtr bo jak wcześniej tak próbowałam to mi nie wyszło, tylko powoli wylewałam tą wode bez tej benzydaminy, potem to co mi zostało zalałam wodą żeby przez jej smak się nie porzygać, było tak ohydne że dramat, ale wypiłam duszkiem z zatkanym nosem stojąc koło kibla na wszelki wypadek. i najpierw mi sie tylko kręciło w głowie, a potem to normalnie za wszystkim takie smugi szły że ja pierdole. patrze sie na drzwi, i przestawiam wzrok na ściane i widze kontury tych drzwi, takie świecące, i tak za wszystkim mi te smugi, kreski i kontury szły. i gadam z kumpelą z pokoju i coś o ustach mówimy i patrze sie na jej usta a jej usta zaczynają sie powiększać tak strasznie i zaczyna z nich lecieć jakaś biała para czy dym, no to trzepie głową i przestaje. patrze sie na jej brwi a one zaczynają sie rozrastać tak w chuj i ona usnęła to stwierdziłam że jeszcze zobacze coś naprawde przerażającego i zaczne totalnie schizować to zamknęłam oczy i sie położyłam. cały czas szło Comedy Central po niemiecku i widziałam jakieś różne sytuacje, takie krótkie, jakbym se wyobrażała, ale to było tak że jakby mój mózg sobie to wyobrażał i ja widziałam swoje myśli w roli obserwatora. i w każdej chwili mogłam pomyśleć że to tylko moje myśli, było troche jak LD tylko nie w śnie, i ludzie czasem gadali tak to po niemiecku co w telewizji szlo, w ogóle bałam sie otworzyć oczy że coś zobacze, i w pewnym momencie mnie mrowiło np w jednym miejscu na ręce, i na drugiej ręce w dokładnie tym samym, albo jak leżałam na boku to mi sie wydawało że jedna noga sie jakby wtapiała do drugiej. przez pięć godzin miałam te dziwne myśli, pół sny, wstałam o czwartej sie ogarniać jak było już nawet jasno, i przez cały dzień nie chciało mi sie spać, usnęłam dopiero tego samego dnia o 12 w nocy. fajna rzecz tylko nie do regularnego ćpania.

Zajawki z NeuroGroove
  • Anadenathera peregrina


Nazwa substancji: Yopo

Poziom doświadczenia: poza levelami a kontakt z substancjami różnymi: bieluń, muchomór, hasz, ganja, łysiczki, XTC, DXM, LSD, kodeina, tussipect i zapewne jeszcze coś by się znalazło ale nie pamiętam bo pamięci już nie mam :>

Dawka: 4 pokruszone nasiona + soda oczyszczona

S&S: spokojnie w domowym zaciszu


  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Mój własny pokój w domu jednorodzinnym. Sam na I piętrze. Samopoczucie przed tripem bardzo dobre (zaliczona sesja!), pozytywne uczucia względem świata, nie mogę się doczekać spotkania z gałką, generalnie mam tutaj wszystko, czego potrzebuję.

Oczekiwania - Wyższe Poznanie.

Sądzę, że dobrym pomysłem będzie opis tego, co robiłem zanim zażyłem gałkę. Kolejne etapy podróży określać będę w godzinach. Miłego czytanka!

Godz. 23:10
Skończyłem konsumować 8 nasion gałki muszkatołowej przy pomocy 0,5 L czarnej herbaty liściastej Yunan i 0,25 L zielonej herbaty.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Marihuana

Nazwa substancji: Street Extazy

Dawka: 2 cukierki

Doświadczenie: alko (czesto.. srednio 4 razy w tygodniu ), ziolo (od 2 lat, niemal codzinnie, na wakacjach mialem może w sumie 4 dni bez bakania), feta (2 razy), tablety (to byl 6 raz, ale pierwszy raz 2 dropsy na raz, wczesniej jadlem po 1) i jakieś badziewia z apteki.


randomness