Czesi z narkotyki i tabletkami zatrzymani na granicy

Funkcjonariusze zatrzymali dwóch obywateli Czech, którzy przewozili ze sobą narkotyki i tabletki, wykorzystywane do ich produkcji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Straż Graniczna
Maciej Pietraszczyk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

183

Funkcjonariusze zatrzymali dwóch obywateli Czech, którzy przewozili ze sobą narkotyki i tabletki, wykorzystywane do ich produkcji.

W czwartek funkcjonariusze ze Wspólnej Polsko-Niemieckiej Placówki w Ludwigsdorfie zatrzymali w Jędrzychowicach dwóch obywateli Republiki Czeskiej, w wieku 43 i 48 lat, podróżujących autem osobowym. Podczas kontroli funkcjonariusze ujawnili pod siedzeniem pasażera saszetkę, a w niej 2 woreczki strunowe z metamfetaminą. Natomiast na tylnym siedzeniu zauważyli torbę podróżną wypełnioną lekarstwami, jak się okazało, wykorzystywanymi do wyrobu tego narkotyku. Mężczyźni zostali zatrzymani.

Po zważeniu okazało się, że Czesi mieli przy sobie ponad 102 gramy metamfetaminy o wartości prawie 12,5 tysiąca złotych, prawie 1,4 kilograma wyłuskanych z blistrów tabletek, które wykorzystywane są następnie do produkcji metamfetaminy, a także 15 całych opakowań tych samych tabletek.

Cudzoziemcom za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Oceń treść:

Average: 4.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

 

Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja

 

Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku

Materiał: LSD 180 µg

Przebieg:

Start ~ 23:30

Wejście ~ 01:10

Koniec ~ 05:30

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • 2C-B
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metamfetamina
  • Miks
  • Tytoń

s&s z początku idealne.

M zaprosił mnie na palenie zielonego dobra do oporu, zawody w wypaleniu największej ilości trawy trwały w najlepsze, mimo że M jest dużo bardziej doświadczonym palaczem dotrzymywałem mu twardo kroku, aż stanąłem się jednym organizmem z kanapą która mnie całkowicie i bezlitośnie wchłonęła, co było całkiem przyjemne, pod naszymi powiekami nie było całego świata złego jak tylko przepiękne wzory, które zdawały się walczyć o bycie najpiękniejszym, jeszcze piękniejszym niż chwilę temu, kwitły w bardziej piękne, bajeczne i złożone kolorowe formy.

  • Szałwia Wieszcza

Autor: electrofreak

Set & settings: własny pokój, sam w domu, paliłem przez okno

Dokładne dawkowanie: SD ekstrakt x10, ile nie wiem dokładnie - więcej w TR

Wiek: 21

Doświadczenie: salvia po raz pierwszy, tzn. paliłem susz brak efektów, wcześniej MJ, pixy, benzydamina, GBL, LSD, najróżniejsze stymulanty, różne mixy, sporo w szpitalu na różnych opiatach, coś tam jeszcze było, generalnie różnorodne, ale bez szału

randomness