Poseł Konfederacji wystąpił na mównicy z jointem w ręku. Czy była w nim marihuana?

Tego w Sejmie jeszcze (chyba) nie było. Poseł Konfederacji wystąpił na mównicy z jointem w ręku. Czy była w nim marihuana?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wPolityce.pl
olnk/polsatnews.pl/Twitter/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

502

Za posiadanie czegoś takiego grozi kara do 3 lat więzienia. Tymczasem kto upije 10-latka alkoholem, jest zagrożony karą do 2 lat pozbawienia wolności - przemawiał z mównicy sejmowej poseł Konfederacji Konrad Berkowicz, pokazując trzymanego w ręce „jointa”. Czy była w nim marihuana?

Posłowie Konfederacji zapowiedzieli złożenie poprawek do pakietu projektów ustaw ws. legalizacji marihuany, aby doszło w Polsce do „zniesienia prohibicji narkotykowej” i „pełnej legalizacji wszystkich środków”. Wypracowane w Sejmie propozycje uznali za „koślawy kroczek w dobrą stronę”.

We wtorek zespół ds. legalizacji marihuany złożył w Sejmie pakiet projektów ustaw dotyczących konopi włóknistych, marihuany medycznej i marihuany rekreacyjnej. Zaproponowano w nim m.in., aby posiadanie do pięciu gramów marihuany i haszyszu na własne potrzeby nie było karane, a posiadanie od 5 do 10 gramów było karane grzywną, a także, aby można było posiadać cztery krzaki konopi innych niż włókniste na jedno gospodarstwo domowe.

Konrad Berkowicz, przemawiając we wtorek z sejmowej mównicy, uznał, że „żyjemy w państwie traktującym dorosłych ludzi jak dzieci lub przestępców”.

Projekty ws. legalizacji marihuany

Posłowie Konfederacji zapowiedzieli złożenie poprawek do pakietu projektów ustaw ws. legalizacji marihuany, aby doszło w Polsce do „zniesienia prohibicji narkotykowej” i „pełnej legalizacji wszystkich środków”. Wypracowane w Sejmie propozycje uznali za „koślawy kroczek w dobrą stronę”.

We wtorek zespół ds. legalizacji marihuany złożył w Sejmie pakiet projektów ustaw dotyczących konopi włóknistych, marihuany medycznej i marihuany rekreacyjnej. Zaproponowano w nim m.in., aby posiadanie do pięciu gramów marihuany i haszyszu na własne potrzeby nie było karane, a posiadanie od 5 do 10 gramów było karane grzywną, a także, aby można było posiadać cztery krzaki konopi innych niż włókniste na jedno gospodarstwo domowe.

Konrad Berkowicz, przemawiając we wtorek z sejmowej mównicy, uznał, że „żyjemy w państwie traktującym dorosłych ludzi jak dzieci lub przestępców”.

Berkowicz trzymał jointa w Sejmie

Każdy dorosły powinien być wolny. To oznacza, że wolność mojej pięści kończy się na wolności twojego nosa. Powinienem móc robić wszystko, dopóki nie naruszam wolności drugiego człowieka i go nie krzywdzę. Mogę szkodzić sobie, choćby po to, aby uczyć się na błędach

— mówił.

Wtedy parlamentarzysta wyciągnął z kieszeni przedmiot przypominający jointa, czyli ręcznie skręconego „papierosa” z marihuaną zamiast tytoniu.

Dorosłemu człowiekowi za posiadanie czegoś takiego grozi kara do 3 lat więzienia. Tymczasem, zgodnie z polskim prawem, kto upije 10-latka alkoholem, jest zagrożony karą do 2 lat pozbawienia wolności. To skandal, antywolność i totalitaryzm. Trzeba z tym skończyć

— zaapelował polityk Konfederacji.

Czy w środku była marihuana?

Portal polsatnews.pl zadał Berkowiczowi pytanie, czy w środku jointa była marihuana.

Ze względu na obecny stan prawny, odmawiam odpowiedzi na to pytanie

— odparł poseł, zabierając głos również na Twitterze.

Gdyby ktoś za czasów prohibicji alkoholowej w USA pokazał na mównicy butelkę z piwem, też byłaby „sensacja”. Wtedy zresztą też były mafie alkoholowe i całe zło z nimi związane. Teraz ten narkotyk jest legalny, ale pozostałe nie, więc przestępczość kwitnie

Oceń treść:

Average: 9.9 (8 votes)

Komentarze

Joo (niezweryfikowany)

Zalegalizować wszystko na swój użytek do 20g
dr (niezweryfikowany)

o cię kurwa, ale artykuł
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: MJ, Salvia, Acodin








  • LSD-25

Oooooooooo ho ho jak to było dawno temu ale tripik był naprawdę przedni, ale może od początku. Pewnego wiosennego weekendu z grupą znajomych pojechaliśmy sobie do Szklarskiej Poręby, pogoda była wyśmienita a my jak zawsze podczas takich wypadów byliśmy dobrze zaopatrzeni w substancje psychoaktywne ;P. Dosłownie dzień przed wyjazdem do miasta przyjechały śliczne, wypasione, tłuściutkie papiery (Baby na rowerze 2000). Więc skwapliwie zaopatrzyliśmy się w dwa znaczki.

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, cisza, noc.

Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje.