dr Andrew Weil o konopiach (II)

Tym razem dr Andrew Weil odpowie nam na pytanie: "Czy marihuana powoduje depresję?"

Tagi

Źródło

Andrew Weil, tłum. Black Panther

Odsłony

7170

Q: Czy marihuana powoduje depresję?

-- JT

A: (Opublikowana 11/19/1999)
Nie jestem świadomy żadnego bezpośredniego dowodu, że marihuana powoduje depresję. Jednak wiele naukowych badań ujawniło, że osoby często używają marihuany do maskowania depresji -- zwracają się ku marihuanie lub innym narkotykom, aby zmniejszyć symptomy swojej depresji. Jedno badanie w 1997 roku, w Laboratorium Psychiatrii Biologicznej w Szpitalu McLean, w Belmont, Massachusetts przeprowadziło test w grupie 37 mężczyzn i kobiet, w wieku od 30 do 74 lat, przedstawiających różne grupy etnicznych, wykształcenie, zawód i poziom dochodów. Wszyscy uczestnicy zgłosili pierwsze próby palenia we wczesnych 1960 lub 1970 latach i kontynuowali częste palenie w średnim wieku, ponieważ uważali, że marihuana zmniejszała negatywne uczucia lęku lub depresji.

Podobne wyniki były rezultatem badań w Nova Southeastern University, we Fort Lauderdale na Florydzie. Badacze odkryli, że cięższa depresja była powiązana z częstym użyciem narkotyków i alkoholu -- również obniżoną frekwencją w pracy lub szkole oraz niższym ogólnym poziomem satysfakcji małżeńskiej. (Jednakże naukowcy nie znaleźli powiązania między częstotliwością używania marihuany, a uporczywością depresji -- u tych osób, które paliły więcej, nie stwierdzono cięższej depresji)

Jeszcze inne badania, z Uniwersytetu Vermont, przebadały brak motywacji często widocznej pośród zaawansowanych użytkowników marihuany. Ponownie badania odkryły, że depresja jest korzeniem tych problemów.

Marihuana nie jest jedynym środkiem, który powiązany jest z depresją. Pośród innych są środki uspokajające, antyhistaminy, leki nasenne oraz alkohol, kokaina i amfetaminy. Wszystkie one mogą intensyfikować depresję, nawet jeśli powodują czasowe poprawienie nastroju. Uzależnienie od kawy i innych form kofeiny może również ingerować w nastrój i pogorszenie depresji.

Buddyjska psychologia utrzymuje, że depresja jest konieczną konsekwencją poszukiwania stymulacji -- radzi, żeby szukać emocjonalnej równowagi zamiast sięgania po uniesienia, a później uskarżania się na słabości, które nieuchronnie następują. Podstawową Buddyjską receptą jest codzienna medytacja, która umożliwia dotarcie do korzenia depresji i jego zmianę. Zgadzam się z tym, niestety medytacja nie daje gwałtownych rezultatów. Dla szybszej, symptomatycznej kuracji depresji nic nie działa lepiej niż aerobik: 30 minut ciągłej aktywności przynajmniej 5 dni w tygodniu. Wiem, że jeżeli masz depresję, ćwiczenia są ostatnią rzeczą na jaką masz ochotę, lecz jeśli zmusisz się do nich, powinieneś zauważyć rezultaty w ciągu paru tygodni.

Andrew Weil
http://www.drweil.com/

Kim jest Dr. Andrew Weil? Doktor Andrew Weil ukończył Harvard Medical School oraz otrzymał stopień AB w biologii (botanika) od Uniwersytetu Harvardzkiego. Jest profesorem klinicznym, medycyny wewnętrznej oraz założycielem i dyrektorem Program in Integrative Medicine w Health Sciences Center na Uniwersytecie Arizońskim w Tuscon, gdzie trenuje nowe pokolenie lekarzy. Niedawno założył niedochodową organizację, the Polaris Foundation.


Tłumaczenie: Black Panther

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

anonymous [u]ser (niezweryfikowany)

Doktorek tez musial byc niezle zacpakany, bo go nie kumam tak za bardzo i nie wiem do jakich wnioskow doszedl... :-))

FruvaQ (niezweryfikowany)

Doktorek tez musial byc niezle zacpakany, bo go nie kumam tak za bardzo i nie wiem do jakich wnioskow doszedl... :-))

Turkish (niezweryfikowany)

ale wiem jedno, nie zawsze marihuana poprawia humor. Przezyłem wiele ciężkich chwil w głębokiej depresji a próba zapalenia kończyła się katastrofą i jeszcze gorszym samopoczuciem, złymi myślami. Dopiero niedawno palenie zaczęło mnie znowu cieszyć :)

ja (niezweryfikowany)

ale wiem jedno, nie zawsze marihuana poprawia humor. Przezyłem wiele ciężkich chwil w głębokiej depresji a próba zapalenia kończyła się katastrofą i jeszcze gorszym samopoczuciem, złymi myślami. Dopiero niedawno palenie zaczęło mnie znowu cieszyć :)

Armageddon (niezweryfikowany)

"u tych osób, które paliły więcej, nie stwierdzono cięższej depresji" Bo powinni zbadać tych ludzi po tygodniowym okresie niepalenia. Jestem pewien na 100%, że przypadki najcięższej depresji pojawią się u ludzi, którzy palili więcej/dłużej. Milion razy odczułem to na sobie samym - a jestem modelowym przykładem ciężkiego palacza ;)

fizi (niezweryfikowany)

"u tych osób, które paliły więcej, nie stwierdzono cięższej depresji" Bo powinni zbadać tych ludzi po tygodniowym okresie niepalenia. Jestem pewien na 100%, że przypadki najcięższej depresji pojawią się u ludzi, którzy palili więcej/dłużej. Milion razy odczułem to na sobie samym - a jestem modelowym przykładem ciężkiego palacza ;)

indygogo (niezweryfikowany)

Czy apatia a depresja to to samo?
Jak się miewa stan apatii przy nadużywaniu zioła? - po odstawieniu apatia chyba szybciej mija, niŹLI depresja?

indygogo (niezweryfikowany)

Czy apatia a depresja to to samo?
Jak się miewa stan apatii przy nadużywaniu zioła? - po odstawieniu apatia chyba szybciej mija, niŹLI depresja?

ciekawe (niezweryfikowany)

uważam że każdy kto jusz trohe w życi wypalił powinien wiedziać w jaki sposub działa ten specyfik. Wiele absurdalnych w rzeczywistosci rzeczy moze wkrecić złą faze należy pszwestaĆ palić na jkaiś czas i zdać sobie z tego sparwe ze życie jest ZAJEBISTE a ftedy odzyska radośc z palenia.Trzeba znać sowje fazy jednym słowem :P

Anonim (niezweryfikowany)
a ja po odstawieniu na tydzien czulem sie bardzo dobrze,poomimo ze lecze sie farmakologicznie na depresję, ganję pale od 12 lat-dzien w dzien
basssboy (niezweryfikowany)

Marihuana nie powoduje depresji.. to bzdura.. przecież jej działanie jest wręcz odwrotne.. tj. poprawa humoru, rozluźnienie, śmiechawy, a w extremalnych przypadkach halucynacje lub zwidy.... ale deprecha?? nie ma mowy.
Natomiast kwestia objawów abstynencji u osób uzależnionych od MJ to już zupełnie inna sprawa. Osoby uzależnione od narkotyków (nie ważne jakich) prawie zawsze odczuwają depresję po ich odstawieniu... wynika to poprostu z reakcji organizmu lub psychiki na brak środka do którego zażywania jesteśmy przyzwyczajeni.
a na koniec taka małą dygresja:
Bardzo dużo zależy od stanu naszej psychiki... jeśli masz problemy i próbujesz od nich uciec w narkotyki, możesz tylko pogorszyć swoją sytuację. Problemy na pewno nie uciekną.. tylko się oddalą na chwilkę by wrócić z jeszcze większą siłą... a wtedy deprecha może cię zniszczyć.
Pozytywne myślenie i optymistyczne nastawienie do życia są najlepszym gruntem do zażywania wszelkiego rodzaju narkotyków.

v (niezweryfikowany)

Czy apatia a depresja to to samo?
Jak się miewa stan apatii przy nadużywaniu zioła? - po odstawieniu apatia chyba szybciej mija, niŹLI depresja?

Bajo (niezweryfikowany)

uważam że każdy kto jusz trohe w życi wypalił powinien wiedziać w jaki sposub działa ten specyfik. Wiele absurdalnych w rzeczywistosci rzeczy moze wkrecić złą faze należy pszwestaĆ palić na jkaiś czas i zdać sobie z tego sparwe ze życie jest ZAJEBISTE a ftedy odzyska radośc z palenia.Trzeba znać sowje fazy jednym słowem :P

Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Zmęczony psychicznie, fizycznie po pracy, lecz pozytywnie nastawiony do nocnego tripa. Pokój, noc, łóżko i słuchawki.

Namaste!

Mój pierwszy TR na Neurogroove, proszę o wyrozumiałość. Gdzie niegdzie mogą się trafić opisy w stylu strumienia świadomości, myślę, że przy opisywaniu doświadczeń psychodelicznych taki sposób zdaje egzamin. Niestety, wiele subtelnych szczegółów jest już nie do odzyskania na następny dzień. To po prostu trzeba przeżyć :)

 

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.