Alkohol zabija 82 osoby dziennie. "W Radomiu jest więcej monopolowych niż w całej Szwecji"

W ciągu 20 lat wśród mężczyzn powyżej 65 roku życia umieralność na alkoholową marskość wątroby wzrosła dwunastokrotnie. (...) W 2022 roku branża alkoholowa wydała na nielegalną reklamę alkoholu w internecie półtora miliarda złotych. Czy Ministerstwo Zdrowia ma taki budżet? - pytał w środę w Sejmie adw. Krzysztof Nowiński.

Tagi

Źródło

Jacek Wykowski, Rynek Zdrowia

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz zawartych tez.

Odsłony

636

W ciągu 20 lat wśród mężczyzn powyżej 65 roku życia umieralność na alkoholową marskość wątroby wzrosła dwunastokrotnie. (...) W 2022 roku branża alkoholowa wydała na nielegalną reklamę alkoholu w internecie półtora miliarda złotych. Czy Ministerstwo Zdrowia ma taki budżet? - pytał w środę w Sejmie adw. Krzysztof Nowiński.

"82 zgony dziennie z uwagi na alkohol"

Marcin Józefaciuk, poseł KO i przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Mężczyzn i poseł KO, mówił w środę w Sejmie, że posiedzenie zespołu to "pierwsze takie naprawdę formalne, oficjalne spotkanie".

- Przypominam, że z pomocą kilku osób i fundacji udało nam się zrobić w listopadzie wystawę na terenie Sejmu na temat zdrowia mężczyzn. (...) Możemy, myślę, wszyscy zapewnić, że przede wszystkim lubimy działać i robić, a nie tylko gadać i "pitu-pitu". Przepraszam za brzydkie słowo - dodał rozpoczynając posiedzenie. Zaznaczył, że ważne jest, by zespół określił priorytety i plan działania.

Krzysztof Nowiński, adwokat, karnista, aktywista, członek zarządu Fundacji Małgosi Braunek Bądź i współtwórca fundacji Bezpieczna Polska Dla Wszystkich, której celem jest zmiana społecznego podejście do alkoholu, mówił:

- Chciałbym zwrócić uwagę na jeden czynnik, który moim zdaniem jest chyba kluczowy, ale też łatwy do zmiany i to przez parlamentarzystów, którzy są tutaj obecni na sali - a mianowicie kwestię alkoholu - mówił.

- W Polsce mamy 82 zgony dziennie z uwagi na alkohol. Z tego powodu umiera dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet. W małych miastach i na wsiach co ósmy mężczyzna do 45 roku życia umrze z powodu alkoholu - wyliczał.

Dodał, że te statystyki od 1995 roku pikują w górę. - Na przykład wśród mężczyzn powyżej 65 roku życia umieralność na alkoholową marskość wątroby wzrosła dwunastokrotnie w ciągu 20 lat - zaznaczył.

- Nie wiem, czy państwo słyszeli o czymś takim jak efekt Zatońskiego. Prof. Witold Zatoński to człowiek, który stworzył ustawę tytoniową w latach 90. Efekt Zatońskiego to taki moment, w którym widzimy znaczący spadek umieralności z uwagi na raka płuc. To setki tysięcy żyć ludzkich uratowanych poprzez wprowadzenie prostej regulacji ograniczającej dostępność papierosów, zakazującej reklamy. To była prosta dwustronicowa ustawa, fajna kampania medialna. Myślę, że dużo osób kojarzy plakat Andrzeja Pągowskiego (z roku 1994) "Papierosy są do dupy" - przypominał.

- Tak naprawdę WHO nie ma wątpliwości, Najwyższa Izba Kontroli nie ma wątpliwości. Obecny konsultant do spraw zdrowia publicznego profesor Witold Balwicki (...), Ministerstwo Zdrowia - że trzeba dokonać zmian, bardzo prostych zmian, które spowodują taki efekt Zatońskiego - podkreślał Nowiński.

W jego ocenie zmiana powinna polegać na ograniczeniu dostępności alkoholu - finansowej i faktycznej.

- Czego branża alkoholowa boi się najbardziej? Podniesienia akcyzy. Bo oni od razu widzą w statystykach, że sprzedaż alkoholu im "leci" i to samo jest z dostępnością faktyczną. W Radomiu jest więcej monopolowych sklepów, punktów, niż w całej Szwecji. Alkohol nie jest produktem spożywczym, ale można go kupić łatwiej niż chleb i świeże bułki. I kolejny element (...) to zakaz reklamy piwa i wyeliminowanie małpek - wymieniał adwokat.

- Dzisiaj to wygląda w ten sposób, że branża piwowarska chce zakazać małpek, żeby ludzie kupowali tanie piwo, a gorzelnicy chcą ograniczyć reklamę piwa, żeby ludzie kupowali tanie małpki. To musi być zrobione jednocześnie - podsumował.

"Branża alkoholowa robi co chce i nie respektuje prawa"

Dagmara Korbasińska-Chwedczuk, dyrektorka Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia, przypomniała, że liczba mężczyzn, którzy skutecznie popełniają samobójstwa, jest pięciokrotnie wyższa niż w przypadku kobiet, a jeśli chodzi o zdrowie psychiczne panów, najczęstszymi problemami są uzależnienia.

- Ponieważ jest zakaz reklamy alkoholu i piwa, to, co my widzimy, to nie jest reklama. To oferta. Przepraszam, że tak mówię. W momencie, kiedy zaczynamy z nią walczyć, to dostajemy (taką - red.) informację zwrotną. Jest wielki billboard, na którym jest na dole informacja - jedno piwo za 1,36 zł. I to jest oferta sklepu, a nie reklama branży - tłumaczyła w Sejmie.

Dodała, że rynek jest nasycany "kolejnymi produktami, które karmią tego demona uzależnienia". - Światowa Organizacja Zdrowia pokazuje, że są dwie rzeczy, które są skuteczne - ograniczenie dostępności ekonomicznej i dostępności faktycznej - podsumowała szefowa ministerialnego departamentu.

Słowa te skomentował adw. Krzysztof Nowiński. - Zajmuję się akurat zwalczaniem tych nielegalnych reklam. Doprowadziłem do skazania Janusza Palikota i Kuby Wojewódzkiego na wysokie kary grzywien. I to jest tak: reklama wódki i mocnych alkoholi jest zakazana, natomiast reklama piwa pod pewnymi względami jest legalna. I to chodzi, żeby zakazać tej reklamy, bo wyjątków tak naprawdę nie ma. Jest kwestia tego typu, że branża alkoholowa robi co chce i nie respektuje prawa. Państwo oczywiście powinno być bardziej skuteczne - wyjaśniał.

W jego ocenie "to nie jest kwestia władzy ustawodawczej, tylko wykonawczej, żeby po prostu prokuratura zaczęła wykonywać przepisy, które są".

Oglądalność spotów edukacyjnych: 3-5 tysięcy, Reklama wódki: 5 milionów wyświetleń

Zdaniem adw. Krzysztofa Nowińskiego "w pewnych płaszczyznach stoimy na przegranej pozycji - nie wygramy akcjami edukacyjnymi". Dlaczego?

- W 2022 roku branża alkoholowa wydała na nielegalną reklamę alkoholu w internecie półtora miliarda złotych. Chciałem zapytać, czy Ministerstwo Zdrowia ma taki budżet marketingowy. Widziałem wasze bardzo fajne spoty dotyczące alkoholu. Mają oglądalność rzędu 3-5 tysięcy. natomiast na Facebooku oglądalność reklam "Żołądkowej" to 5 mln - zauważył.

W jego ocenie regulacjami prawnymi można zmieniać także świadomość. - Jeśli alkohol nie będzie dostępny na każdym kroku, jeśli nie będzie reklamowany, to też będzie sygnał dla społeczeństwa, że to nie są normalne produkty i szkodzą. Dzisiaj mamy sytuację, że możemy próbować mówić ludziom, iż coś jest szkodliwe, po czym oni mogą to kupić wszędzie i zawsze - skwitował adwokat.

Przewodniczący zespołu Marcin Józefaciuk zapowiedział, że w czwartek, 20 lutego, będzie "prezentował petycję na temat zakazu sprzedawania szampana bezalkoholowego, który ma za zadanie po części wyrobić nawyk".

Psychoterapeuta: picie alkoholu to objaw. Potrzebna jest praca u podstaw

Piotr Nadulski, kierownik Instytutu Masculinum i psychoterapeuta Gestalt, zwrócił uwagę, że "w tej dyskusji zajmujemy się już objawem.

Trzeba na pewno wprowadzić obostrzenia, aby redukować dostępność alkoholu, ale to nadal jest traktowanie mężczyzn jak dzieci, którym trzeba coś zabrać, żeby oni się nie regulowali (chodzi o regulację emocji - red.) Tak naprawdę potrzeba ich uświadamiać, skąd są te problemy, dlaczego je mają - podkreślał.

Zdaniem psychoterapeuty trzeba też zastanowić się, "jak bardzo mężczyźni funkcjonują w tej chwili w społeczeństwie borderline'owo-narcystycznym".

- Jak się spojrzy na reklamy i chciałoby się zakazać czegoś, co w jakiś sposób dereguluje mężczyzn, to zakażmy wszystkich możliwych reklam. Jeśli nie pijesz piwa z kolegami na meczu piłki nożnej, to znaczy, że nie masz przyjaciół. Jak nie masz nowego mercedesa, to znaczy, że jesteś beznadziejnym facetem. Praca u podstaw z mężczyznami nie jest tak medialna, ale na pewno da o wiele większe efekty - skonstatował.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.

  • Grzyby halucynogenne

Sprobuje przyblizyc Wam moja niedawna jazde. Powoli przestaje

dzielic sie wrazeniami z kimkolwiek, sadze jednak ze bedzie to typ

przestrogi, a nuz komus sie przyda...

  • Amfetamina


Substancja: Amfetamina

Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)

Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekend’dzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku

Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!

Reszta poniżej


  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom Nastawienie pozytywne chęć przeżycia w końcu właściwego Szałwiowego tripu.

 

 

WSTĘP