Nieletni piją bez przeszkód. "Do sklepu wkładam szpilki"

Zwykle jest tak: ustawiają się przed sklepem i wybierają tego, który wygląda na najstarszego. On wchodzi i kupuje piwo, wódkę, rzadziej wino. Zazwyczaj bez przeszkód, choć nie jest pełnoletni. Tylko co dziesiąty spotka się z odmową.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Piotr Barejka

Odsłony

456

Zwykle jest tak: ustawiają się przed sklepem i wybierają tego, który wygląda na najstarszego. On wchodzi i kupuje piwo, wódkę, rzadziej wino. Zazwyczaj bez przeszkód, choć nie jest pełnoletni. Tylko co dziesiąty spotka się z odmową.

Jeszcze parę lat temu sprzedawców nabierało się na tymczasowy dowód osobisty. Taki, który mogą mieć nawet niepełnoletni, a niczym nie różni się od tego zwykłego. Potem jednak przy kasach pojawiały się ostrzeżenia: sprawdź datę urodzenia, zanim sprzedasz. Dowód to nie wszystko.

Ale wystarczy spojrzeć na warszawskie bulwary albo plaże na Helu. Wciąż widać, jak młodociane grupki beztrosko sączą piwo. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych alarmuje: jedynie 11 proc. nieletnich spotyka się w sklepie z odmową sprzedaży alkoholu.

Szpilki, dekolt, makijaż albo brat

Sposobów jest na pęczki. Takich, do których wymagany jest partner. I takich, które można realizować samodzielnie.

- Dobrze mieć starsze rodzeństwo. Zawsze prosiłam brata - śmieje się Kasia. - Zakładałam wysokie szpilki, bluzkę z dekoltem i robiłam mocny makijaż. Działało bezbłędnie - dodaje Julia.

- Brało się dowód kogoś, kto jest choć trochę podobny. Przechodziło - wspomina Tomek. - Albo prosiło kogoś przed sklepem. Na przykład bezdomnego - dodaje Aneta.

Często też typowało się tego, kto wygląda na najstarszego: ma już zarost, nosi okulary, jest wyższy niż reszta.

Zaś sprzedawcy pakowali do sitaki to, czego akurat spragnione było młodociane towarzystwo.

Młody czy nie?

- To jest bardzo uznaniowe: czy ktoś młodo wygląda? - wskazuje problem Katarzyna Łukowska z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. - Sprzedawcom brakuje dwóch ważnych umiejętności: proszenia o okazanie dowodu tożsamości i odmawiania - dodaje.

Niektórzy sprzedawcy mówią też, że boją się agresywnych nastolatków. Jednak, jak zauważa Łukowska, problemem jest zwykle ich nieświadomość. Nie wiedzą, z jakimi konsekwencjami wiąże się sprzedaż alkoholu nieletniemu.

- Mogłoby być takie rozwiązanie prawne, że sprzedawca jest współodpowiedzialny za to, co nastolatek zrobi po alkoholu - proponuje. Bo przecież grzywna i utrata koncesji to nie wszystko.

Zaczynają, gdy mają po dwanaście lat

Jak ustaliła PARP, ponad 40 proc. piętnastolatków piło w ciągu ostatniego miesiąca alkohol. Aż 20 proc. się nim upiło. Wiek inicjacji alkoholowej to w Polsce... dwanaście lat.

Jedyny pozytyw to tendencja spadkowa, która utrzymuje się na przestrzeni ostatnich lat. Jednak wyniki wciąż są zatrważające. Nie pomaga tu wszechobecność alkoholu, który oglądać można w reklamach i na półkach niemal każdego sklepu spożywczego

Nie pomagają też dorośli, którzy w 68 proc. przypadków stoją za inicjacją alkoholową młodego człowieka. A w końcu nie pomagają sprzedawcy w sklepach, bo tylko od 11 do 16 proc. z nich odmawia sprzedaży. - To jest jednocześnie informacja o dokonanych przestępstwach. Trzeba z tym walczyć - podkreśla Katarzyna Łukowska.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Impreza Psycho Infinity, nastawienie bardzo pozytywne.

randomness