REKLAMA




6 odważnych naukowców obalających mity, na których opiera się idea wojny z narkotykami

Aby zachować poparcie społeczne dla prowadzenia brutalnej, kosztownej i ostatecznie bezskutecznej wojny z narkotykami, rząd zmuszony był uciec się do rozpowszechnienia pewnej liczby mocno wydumanych historii o narkotykach i ich użytkownikach. Celem tego działania było wywołanie u ludzi fali strachu przed rzekomo zagrażającymi im niebezpieczeństwami, by uzasadnić militaryzację, mającą być środkiem przeciwdziałania tym zagrożeniom. Jednak dzięki pracy zdeterminowanych naukowców, którzy odmówili przyjęcia za dobrą monetę tych bezsasadnych twierdzeń, większość kłamstw dotyczących narkotyków została obalona.

Aby zachować poparcie społeczne dla prowadzenia brutalnej, kosztownej i ostatecznie bezskutecznej wojny z narkotykami, rząd zmuszony był uciec się do rozpowszechnienia pewnej liczby mocno wydumanych historii o narkotykach i ich użytkownikach. Celem tego działania było wywołanie u ludzi fali strachu przed rzekomo zagrażającymi im niebezpieczeństwami, by uzasadnić militaryzację, mającą być środkiem przeciwdziałania tym zagrożeniom.

 

Jednak dzięki pracy zdeterminowanych naukowców, którzy odmówili przyjęcia za dobrą monetę tych bezsasadnych twierdzeń, większość kłamstw dotyczących narkotyków została obalona. 

 

W ostatnich latach opinia ogółu obywateli USA w kwestii polityki narkotykowej przesunęła się w kierunku wspierania zdrowia publicznego. Większość Amerykanów uważa, że marihuana powinna podlegać regulacjom takim jak alkohol, a większość amerykańskich lekarzy jest zdania, że legalną powinna byc medyczna marihuana. Na całym świecie ludzie kwestionują sens wysyłania ludzi do więzienia z powodu ich uzależnień, które powinny być traktowane jako kwestia polityki zdrowotnej, a wielu światowych przywódców i czołowych ekonomistów zgadza się, że wojna z narkotykami to w istocie ogromne marnotrawstwo zasobów i katastrofa humanitarna.

Te zmiany w opinii publicznej są pokłosiem pracy kilku odważnych naukowców, którzy badają substancje z Grupy I (Schedule I ) począwszy od narkotyków typu crack i metamfetamina po psychodeliki i konopie, pomimo, że z pracą z narkotykami wciąż wiąże się w ich środkowiskach zawodowych stygmatyzacja. Wydobyli oni na światło dzienne wiele dotyczących tych substancji faktów, które były wypaczane i ukrywane przez dziesięciolecia.

Oto sześciu naukowców, którzy zmieniają sposób, w jaki ludzie myślą o narkotykach i narkomanii:

 

1. Carl Hart


Carl Hart jest neurologiem i profesorem psychologii na Uniwersytetcie Columbia, który z zacięciem demontuje mity na temat narkotyków i zwalcza rasistowskie aspekty wojny z narkotykami. W swojej książce "Wysoka Cena" opisuje swoją drogę od handlu narkotykami w biednej części Miami o wysokim wskaźniku przestępczości, do badania problematyki uzależnień na jednym z najlepszych na świecie uczelni. Twierdzi, że zażywanie narkotyków jest objawem zepsucia społeczeństwa, który nieproporcjonalnie uderza i kryminalizuje społeczności mniejszościowe. Przez pryzmat swojej osobistej osobistej historii Hart pokazuje, że uzależnienie, przestępczość i bieda nie wynikają z zażywania narkotyków, a odwrotnie. Nadużywanie narkotyków jest wynikiem problemów głębiej zakorzenionych w naszym społeczeństwie.

W ramach badań klinicznych Harta demontuje pewne zadawnione przekonania dotyczące użytkowników narkotyków, w większości przeniesione wprost z czasów wojny Nixona z narkotykami i paniki wokół palenia cracku. W badaniach użytkowników zarówno cracku jak i metamfetaminy okazało się, że ludzi uzależnionych od tych substancji w rzeczywistości charakteryzuje skłonność do podejmowania znacznie bardziej racjonalnych decyzji, niż większość byłaby skłonna im przypisać. Jego praca zdejmuje to szczególne piętno z użytkowników narkotyków. W badaniach klinicznych, w których zaprosił uzależnionych użytkowników narkotyków do kliniki oferując im różne ilości narkotyków, pieniędzy i jedzenia, obalił tezę, że gdy dana osoba jest "uzależniona" staje się tym samym bezmyślnym robotem gotowym zrobić wszystko dla następnej działki. Pielęgniarki wydawały uczestnikom badań pewne ilości cracku co dzień rano, a następnie oferowały im dodatkowe w cąagu dnia. Każdej takiej ofercie towarzyszyła alternatywna. Uczestnicy mogli zdrezygnowac z narkotyku, wybierając w zamian wynagrodzenie, takie jak 5 dolarów w gotówce lub 5-dolarowy bon towarowy.

Gdy dawka była wysoka, podmiot zazwyczaj decydował się kontynuować palenie cracku, gdy jednak była niższa istniała większa szansa skłonienia go do zamiany. Podobne rezultaty uzyskano w badaniach uzależnionych mod metamfetaminy.

Hart powiedział w artykule dla New York Times : "Nie pasuje to raczej do karykaturalnego obrazu narkomana, który nie może przestać, od momentu gdy tylko wyczuje towar" - zauważając, że narkomani podejmowali "racjonalne decyzje gospodarcze."

Dalej stwierdził, że 80 do 90 procent ludzi próbujących cracku i metamfetaminy nie uzależnia się. Z kolei "Ci, którzy w niewielkiej liczbie wpadają w uzależnienie, w niczym nie przypominają swoich popularnych karykatur."

Jak powiedział Hart AlterNet w czerwcu ubiegłego roku, jego badania wykazały, że same efekty farmakologiczne narotyków rzadko prowadzą do zbrodni "choć opinia publiczna i tak te kwestie traktuje nierozłącznie."

"W rzeczy samej, w naszym labolatorium daliśmy tysięce dawek kokainy i metamfetaminy ludziom i nigdy nie mieliśmy żadnych problemów z przemocą lub czymś podobnym. Oznacza to, że to nie właściwosci farmakologiczne narkotyku prowadzą do aktów przemocy, ale pewne interakcje z otoczeniem i panującymi w nim warunkami, które prawdopodobnie dałyby ten sam skutek i bez narkotyku."

Praca Harta z wielką siłą przekonuje o konieczności przeprowadzenia rozmów na temat różnych sposobów, w jakie nasze społeczeństwo bezzasadnie demonizuje osoby używające narkotyków. Pomaga on umieścić kwestię zażywania narkotyków w realistycznej, zorientowanej na kwestię ochrony zdrowia perspektywie.

 

2. Raphael Mechoulam 


Często określany jako ojciec marihuany. Praca Raphaela Mechoulama nad zrozumieniem konopi z ich zróżnicowanymi właściwościami psychoaktywnymi i leczniczymi nie ma sobie równych. Ten izraelski znawca chemii organicznej jako pierwszy wyizolował i zidentyfikował związek THC, kryjący się za marihuanowym "hajem", w którym tak wiele osób ma upodobanie. Przeprowadził również bezcenne badania w poszukiwaniu innych związków - kannabinoidów - występujących w konopiach (włączając w to ich izolację, opis struktury i syntezy).

Kannabinoidy z natury oddziaływują z systemem endokannabinoidowym w ludzkim mózgu, pełnym receptorów, które specyficznie interpretują i włączają kannabinoidy w metabolizm. Jest to grupa receptorów i lipidów neuromodulacyjnych kontrolujących kwestie takie jak ból, nastrój, apetyt i pamięć. Wśród wielu innych kannabinoidów, Mechoulam w ramach swoich badań zidentyfikował kanabidiol (CBD), odpowiadajacy za wiele znaczących efektów leczniczych konopi. Dr. Sanjay Gupta z CNN pomógł w ostatnich latach spopularyzować CBD, po tym jak dowiedział się, jak zdumiewające efekty przynosi w terapii dzieci dotkniętych epilepsją i rakiem.

Pionierskie prace Mechoulama pomogły zmienić sposób, w jaki ludzie odnoszą się do konopi i ich używają. Pomimo, że były one kiedyś uprawiane przede wszystkim dla ich efektów psychoaktywnych (oraz czasem jako alternatywny środek łagodzenia bólu u pacjentów z nowotworami), obecnie rolnicy coraz częściej koncentrują się na uzyskiwaniu wysokiej zawartości CBD i innych ważnych kanabinoidów.

 

3. Rick Doblin

 

Rick Doblin poświęcił ponad 20 lat swojego życia badaniom klinicznym nad substancjami psychodelicznymi i konopiami. Jest założycielem Multidyscyplinarnego Stowarzyszenia Badań nad Psychodelikami (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies - MAPS), które jest w światowej czołówce zatwierdzonych przez rząd badań nad substancjami psychodelicznymi. Założył organizację w 1982 roku, w odpowiedzi na rządową delegalizację MDMA (aka "Ecstasy" lub "Molly").

W późnych latach 70-tych i na początku lat 80-tych, grupa psychiatrów, doradców i terapeutów małżeńskich korzystała z tej jeszcze-nie-nielegalnej substancji, aby usprawnić proces terapeutyczny. Gdy MDMA stawało się coraz bardziej popularne jako narkotyk imprezowy, Doblin i jego koledzy przewidywali, że DEA będzie zmierzać do kryminalizacji jego posiadania

Doblin i koledzy terapeuci utworzyli grupę non-profit o nazwie Earth Metabolic Design Laboratories (EMDL), aby wpłynąc na świadomość zastosowań terapeutycznych MDMA.

DEA ogłosiła swój zamiar umieszczenia MDMA w Grupie I (Schedule I) substancji kontrolowanych w roku 1984. Taka klasyfikacja oznacza ograniczenie dostępności środka, przypisując mu wysoki potencjał uzależniający i brak zaakceptowanego zastosowania medycznego. EMDL skłoniło społeczność naukową i terapeutyczną do wsytosowania petycji do DEA w sprawie wysłuchania, podczas którego grupa twierdziła, że ​właściwym miejscem do zaklasyfikowania MDMA jest Grupa III, ponieważ pozwoli to na kontynuację stosowania MDMA w psychoterapii. Decyzja o wpisaniu MDMA do Grupy I została przeforsowana przez DEA w 1988 roku, gdy agencja odwołała się od zalecenia sędziego prawa administracyjnego, który skłaniał się do umieszczenia substancji w Grupie III.

MAPS powstało w odpowiedzi na tę sytuację. Dziś nadal wspiera badania potencjału psychoterapii wspomaganej MDMA (oraz innymi psychodelikami i konopiami) w leczeniu psychologicznych i emocjonalnych urazów spowodowanych napaścią na tle seksualnym, wojną, przemocą i innymi czynnikami. Zaplanowane badania w Marin w Kalifornii będą miały za zadanie określić skuteczność MDMA w leczeniu lęku u osób dotkniętych chorobami zagrażającymi życiu.

 

4. Sue Sisley

 

Jako psychiatra i lekarz chorób wewnętrznych, Sue Sisley regularnie spotyka pracowników zespołów pierwszego reagowania i weteranów dotkniętych syndromem wstrząsu pourazowego (PTSD). Po latach obserwacji i rozmów z pacjentami wiedziała już, że wielu z nich skutecznie używa marihuany do łagodzenia swoich objawów. Była podekscytowana możliwością przeprowadzenia badania, które miało określić skutecznośc terapii z użyciem konopi w odniesieniu do 12 wojskowych weteranów z opornym na leczenie PTSD.

Pracując na Uniwersytecie w Arizonie, gdzie badanie miało być prowadzone, Sisley została zeklarowanym zwolennikiem medycznych konopi, głosząc konieczność badań nad jej efektami leczniczymi. Niespodziewanie, bez wyjaśnienia, uniwersytet zwolnił Sisley w lipcu. University of Arizona Institutional Review Board (IRB), jak również FDA zatwierdziły protokoły badań, ale Sisley i inni podejrzewają, że została zwolniona ze względu na otwarte wyrażanie poparcia dla medycznej marihuany.

Rick Doblin z MAPS nazywa decyzję uniwersytetu "represjonowaniem nauki w celach politycznych."

"To zdumiewajace w dzisiejszych czasach" - podsumował.

Sisley wciąż pozostaje zdeterminowaną działaczką na rzecz zwiększenia zakresu badań dotyczących korzyści płynących ze stosowania konopi.

 

5. Bia Labate

 

Bia Labate mając doktorat z antropologii bada sposób interakcji ludzi z psychoaktywnymi lekami roślinnymi. Pochodzi z São Paulo w Brazylii, jest profesorem nadzorujacym Program Polityki Narkotykowej w Centrum Badań Ekonomicznych i Edukacji (Centro de Investigación y Docencia Eonómicas, CIDE) w Aguascalientes w Meksyku. Jest także pracownikiem naukowym w Institute of Medical Psychology na Ohio’s Heidelberg University.

Wiele z jej badań skupia się na ayahuasce – przyrządzanym z dwóch rośilinnych ekstraktów wywarze, którego rytualne przyjmowanie praktykuje od wieków wiele rdzennych ludów Amazonii. Ponieważ ayahuasca zawiera DMT, substancję należacą do Grupy I, jej używanie generalnie nielegalne w Stanach Zjednoczonych, jednakże wywar może być wykorzystywany do określonych celów religijnych. Labate silnie podkreśla znaczenie zachowania szamańskich i innych praktyk obrzędowych w odniesieniu do ogółu badań nad lekami roślinnymi. Twierdzi, że ograniczając badania nad ayahuascą tylko do kwestii jej paramatrów biomedycznych, stracimy ogromną wiedzę o leczniczych właściwościach zawartych w niej roślin, jak również o związanych z nimi i wywarem znaczeniach kulturowych.

Labate wypowiada się również przeciw prowadzeniu wyniszczającej globalnej wojny z narkotykami. Jej praca pomaga przypomnieć światu o istotności narkotyków i odmiennych stanów świadomości w całej historii ludzkości i we wszystkich kulturach.

 

6. Gabor Mate


Gabor Mate jest lekarzem z Vancouver oraz jest wybitnym badaczem ayahuaski. Pracował z psychodelicznymi lekami wśród tubylców, jak również we współczesnych kręgach terapeutycznych. Twierdzi, że terapia wspomagana przez psychodeliki - ayahuaskę w szczególności - może rozwikłać skomplikowane, nieuświadomione źródła stresów psychicznych. Jest zdania, że napięcia te leżą u podstaw lub przyczyniają się do wszystkich przewlekłych schorzeń, od raka i uzależnień po depresję i stwardnienie rozsiane.

Mate wiele mówi i pisze na temat różnych sposobów, przez które "wojna z narkotykami" jest w rzeczywistości wojną z uzależnionymi. Bada substancje psychodeliczne pod kątem ich potencjału zwalczania uzależnienień. W przemówieniu wygłoszonym podczas konferencji Psychedelic Science 2013, Mate zapewnił o inherentności związku między doswiadczeniami psychologicznymi/środowiskowymi i dolegliwościami fizycznymi.

Po swoim przemówieniu na konferencji, Mate mówił w wywiadzie dla AlterNet o znaczeniu integracyjnego modelu opieki zdrowotnej:

"Tradycyjne praktyki autochtonów, jak w tradycyjnej medycynie chińskiej, zawsze zakładały nierozłączność umysłu i ciała" Mate mówi. Została to potwierdzone przez współczesną naukę, ale współczesna medycyna wciąż ignoruje ten fakt. Tak, praktyki, które opierają się na całościowym zrozumieniu istoty ludzkiej, gdzie nie widzimy jednostki w oderwaniu od środowiska i nie postrzegamy umysłu jako czegos odrebnego od ciała, są niezbędne do pełnego zrozumienia istoty ludzkiej. Nie jako alternatywa, ale jako część znacznie bardziej kompletnego zrozumienia czego potrzeba, by leczyć ludzi i co powinniśmy robić, aby zachować zdrowie. "

Zapytany na przykład Mate odpowiedział:

"Wyobraź sobie, co by było, gdybym wyciągnął broń i skierował ja teraz w Twoim kierunku.Cała twoja fiziologia ulegnia zmianie. Nie dotknę Cię, ale zmianie ulegnie działanie Twojego systemu hormonalnego i nerwowego, tętno przyspieszy, adrenalina wystrzeli z Twojego nadnerczy, a Twój mózg będzie w innym stanie. A właśnie tak to działa 24/7. Może nie w tak dramatyczny sposób, ale to dzieje się cały czas. Zatem w przewlekłej chorobie można zobaczyć długoterminowe efekty wpływu umysłu na ciało i odwrotnie. Nie chodzi o to, że są połączone; nie można ich rozdzielić, są jednym podmiotem. "

Jakkolwiek Mate jest zdeklarowanym zwolennikiem korzystania z psychodelików jako jednej z możliwych dróg do przywrócenia zdrowia, zachowuje w swoich osądach ostrożność, podkreślając, że są one tylko jednym z potencjalnych sposobów leczenia, a nie ostatecznym środkiem zaradczym na wszystkie problemy zdrowotne.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

nie piszcie tych artykulow bo mnie krew zalewa,a i tak czytaja je tylko ci co maja liberalne poglady na narkotyki.Ten artykul jakl i wiele innych powinien czytac PIS i moherowe berety zeby cos do tych ich zakutych tepych glow weszlo za 100lat .