[H]yperreal - najważniejsze informacje

Więzienie za skręta, czyli jak walczymy z narkomanią

Podczas policyjnej akcji na dilerów narkotyków w jednym ze śląskich klubów, został złapany z dwoma skrętami marihuany 18-letni Jacek.

Za mało o HIV w mediach, za dużo narkomanów

Wbrew pozorom Polacy wciąż za mało wiedzą o HIV, a restrykcyjne prawo nie zapobiega narkomanii ani nie szkodzi narkotykowym dilerom - mówiono podczas dwudniowej konferencji "Problematyka HIV/AIDS i uzależnień".

Poradnik dla żółtodziobów

Jeżeli nigdy nie miałeś niemiłych doświadczeń z funkcjonariuszami policji, prawdopodobnie nie wiesz jak w takich sytuacjach się zachowywać. Niniejszy poradnik napisałem w celu uświadomienia zwykłych ludzi o przysługujących im prawach.

Holendrzy mają dość narkoturystów

Sławne holenderskie coffee shopy, w których można legalnie kupić narkotyki, znikną z dwóch holenderskich miast. A to prawdopodobnie dopiero początek.

Dopalacze

To zdecydowanie gorący temat. Po tym, jak w ostatnim czasie w kilku polskich miastach otwarto sklepy reklamujące się jako "legalna alternatywa dla narkotyków" na forach internetowych rozgorzała zażarta dyskusja.

Mózgi na dopalaczu

Siedzą w kółku terapeutycznym i patrzą w podłogę. A przecież żadnych narkotyków nie brali, nie pili na umór. Chcieli dobrze zdać egzamin, pochwalić się ładnym świadectwem na koniec roku.

Już ludzie pierwotni używali narkotyków

Ludzie z epoki kamiennej używali mieszanek roślinnych, aby wprowadzać się w stan euforyczny porównywalny do efektów działania współczesnych narkotyków.

Poradnik przemytnika amatora

Papierosy w naleśnikach i grobowcach, papugi w kole zapasowym, narkotyki w obcasach - wyobraźnia przemytników nie zna granic. Przedstawiamy najbardziej oryginalne pomysły.

[Spliff #13] Pozamykajcie wszystkich!

Pojawiła się kolejna okazja do wywiązania się z obietnic. Naszych rządzących oraz tych, co udają, że jeszcze rządzą, czeka sprawdzian.

Marketing odstraszający

Filantrop z Montany pokazał, jak skutecznie walczyć z narkomanią. Wystarczył mu pomysł i 20 milionów dolarów.

Trolle - internetowi pieniacze

Każdy użytkownik forum się na nich kiedyś natknął. Są niekulturalni, kłótliwi i i nigdy nie piszą na temat. Kto to taki?

Schudnij z... amfetaminą

W i w internecie można kupić meizitang, chiński preparat odchudzający. Zamiast liści lotosu i wyciągu z pestek arbuza zawiera pochodną amfetaminy.

Ekstazy mniej groźne niż przypuszczano?

Brytyjscy doradcy rządowi ds. narkotyków zdecydują, czy ekstazy nie należy zdegradować do narkotyku klasy B - podaje brytyjski dziennik "The Guardian".

Holandia.... Państwo wolne od narkotyków?

Mit krążący powszechnie mówi, że w Holandii narkotyki są legalne a narkomanów jest tam najwięcej... Takie głosy słyszy się zaskakująco często... Tymczasem prawda jest zupełnie inna.

Halucynogenna szałwia na ławie oskarżonych

Na amatorskim filmie widać, jak 27-letni Christopher Lenzini z Dallas zażywa dawkę ziela o nazwie szałwia wieszcza (Salvia divinorum), najbardziej halucynogennej rośliny na świecie, i wkrótce zaczyna mieć wizję, że płynie łódką w towarzystwie małego zielonego ludzika. Nagle pada na podłogę i zaczyna się zanosić spazmatycznym śmiechem. Wszystko to sfilmował jego kolega.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.

  • LSD-25

Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.

  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Domówka ze znajomymi, zaufane towarzystwo. Chęć przeżycia czegoś nowego i wyciągnięcia od benzy więcej.

Z benzydaminą miałem już kilka "wycieczek" wcześniej, jednak to czego doświadczyłem ostatnio było czymś innym. Bez zbędnego owijania w bawełne lecimy!