[H]yperreal - najważniejsze informacje

Co tam, panie, na YouTube? Ano, Poznaj Psychodeliki i Uwaga! Naukowy Bełkot podnoszą poziom

Polski YouTube jaki jest, każdy widzi. Okazuje się jednak, że bez przykrywającego mieliznę merytoryczną graficznego efekciarstwa z jednej strony i akademickiego nadęcia z drugiej, można zrobić o środkach psychoaktywnych program rzetelny, a jednocześnie przystępny.

Psylocybina jako alternatywny lek dla osób cierpiących na depresję

Względnie świeże, wnikliwe i rzetelne polskie opracowanie tematu. Na chwilę obecną prawdopodobnie najbardziej fachowy tekst, jaki można na ten temat znaleźć w jezyku polskim, toteż naszym zdaniem zdecydowanie warto się zapoznać.

Narkotyki powodują uzależnienie? Nieprawda

Autor książki „Chasing the Scream: The First and Last Days of the War on Drugs” wyjaśnia, że nawet szczury nie chcą kokainy, jak mają dostęp do innych przyjemności, a naszym prawdziwym problemem jest samotność.

Alternatywna historia Amerykańskiej Wojny z Metamfetaminą

Wywiad z ekspertem, który spędził lata w centrum wydarzeń, a następnie porównał przekaz płynący z mediów i od policji z tym, co sam widział i czego doświadczył, po czym stwierdził, że coś tu się mocno nie klei...

Co biorą żołnierze?

Owszem, temat wielokrotnie wałkowany, ale tu w fajnym ujęciu - rozmowa Dawida Krawczyka z "Narkopolityki" z Łukaszem Kamieńskim, autorem książki "Nowy wspaniały żołnierz. Rewolucja biotechnologiczna i wojna w XXI wieku"

Jak to jest być przywróconym do życia po przedawkowaniu?

"Pamiętam zanurzanie w ciepłej otulinie — strefie komfortu – i to uczucie, że wszystko spada mi z barków, poczucie bycia wreszcie wolnym... Myślę, że w jakiś sposób przybliża to doświadczenie faktycznego umierania, a jest to wrażenie ogromnej ulgi i krzepiące odczucie, które w jakiś sposób przesłania rzeczywistość i strach przed śmiercią."

Dlaczego ciągle zamiast jazdy mamy zjazd?

Polska już od siedmiu lat jest na wojnie z dopalaczami. Resorty zdrowia i sprawiedliwości oraz Główny Inspektor Sanitarny właśnie świętują pierwsze sukcesy. Tymczasem od momentu zamknięcia sklepów w 2010 r. roczna suma zatruć nowymi narkotykami wzrosła już ponad dwudziestokrotnie.

Rozkosze immunizacji – biopolityka substancji psychoaktywnych

Tekst nie należący do najłatwiejszych w obiorze, ale oddający zaangażowanie z nawiązką. Wiele interesujących obserwacji, w tym kilka wzmianek o nas, tj. hyperrealnej społeczności, która wg. autora "stanowi ciekawy amalgamat rynsztokowej kultury w duchu 4chan, centrum medycznego i forum poważnych debat chemików"

"Naćpani dźwiękiem”? E-narkotyki jako obszar badań przyszłości

Wirtualny narkotyk (lub e-narkotyk) to rodzaj materiału dźwiękowego, obsługiwanego przez specjalnie do tego celu skonstruowany program (I-Doser). Jego zadaniem jest wprowadzanie użytkownika w określone nastroje oraz stany za pomocą technologii, którą reklamuje się jako wpływającą na synchronizację półkul mózgowych.

Maści czarownic, śmiertelne trucizny i serum prawdy

...czyli "historia i wykorzystanie psychoaktywnych roślin z rodziny Solanaceae" - ciekawe opracowanie Moniki Ciechomskiej, doktorantki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Fenomenologiczna jedność doświadczenia psychodelicznego – analiza treści trip raportów

Tak, tak - przed Wami fenomenologiczna analiza raportów z Neurogroove w wykonaniu doktoranta Uniwersytetu Gdańskiego. Jesteśmy ciekawi, jak odbierzecie to spojrzenie z zewnątrz i próbę systematycznego ujęcia kwestii doświadczenia psychodelicznego i jego opisów.

Psylocybina: podróż poza zasięg lęku przed śmiercią?

Owszem, było. Tym razem mamy jednak nieco poważniejsze źródło niż "Newsweek" i ciekawy, obszerny wywiad z twórcą badania. Polecamy!

Poznajcie mikrodozującego grzybki i LSD korpobankiera, nagrodzonego jako sprzedawca roku

Mikrodozowanie, jeśli wierzyć entuzjastom, może potencjalnie pomóc myśleć nieszablonowo każdemu, nawet jeśli chodzi o odwalanie mdłej korporacyjnej pańszczyzny. Tak to przynajmniej wygląda w świetle rozmowy z facetem, który wrzucając kwas i grzybki zdobył National Sales Award w dziedzinie bankowości korporacyjnej.

Jak zostać narkobaronem. Poradnik dla opornych

Sprawdź, czy to zawód dla ciebie. Z Tomem Wainwrightem, autorem książki „Narkonomia” rozmawia Dawid Krawczyk.

Coś dla początkujących: jak wyhodować w domu tę jedną, jedyną roślinkę?

Że pora roku nie ta? Fakt, ale pomarzyć zawsze miło, a tak przynajmniej początkujący hodowca będzie miał czas na gruntowne przemyślenie tematu oraz zgromadzenie niezbędnych środków i akcesoriów.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-I




"http://www.w3.org/TR/xhtml11/DTD/xhtml11.dtd">















p * { width: auto; height: auto; float: left; clear: both; display: inline-table; } body * { z-index: auto; overflow: visible; visibility: visible; }

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, wolne mieszkanie - współlokatorzy na urlopie, ciekawość w związku z testem nowej dla nas substancji. Chęć miłego spędzenia czasu z A (19).

 

W TR znajdują się treści o charakterze erotycznym – uprzedzam, bo nie każdy lubi czytać :)

 

Zacznę od tego, że od dwóch miesięcy mieszkam w UK z dziewczyną. Zaraz przed delegalizacją udało nam się zakupić trochę groszków na 6-abp w promocji. Był piątek, A wcześniej wróciła do domu. Padł pomysł, by przetestować nową substancję. Postanowiliśmy się jeszcze godzinkę przed wszystkim zdrzemnąć, po krótkim odpoczynku obiad (pieczone ziemniaki z mięsem i cebulą) i znów godzinka odpoczynku, kawa itp. by nie wrzucać od razu po posiłku.

 

  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.

  • DMT
  • DMT
  • Pierwszy raz

W domu u kolegi w dzień zakupu kosmicznego proszku

Zacznijmy od tego, że moja przygoda z DMT była pierwszą prawidłową przygodą z jakimkolwiek psychodelikiem. Jedyną moją stycznością z substancjami poszerzającymi zmysły była przygoda z bardzo małą dawką grzybów (0.5g), więc można powiedzieć, że rzucałem się na głęboką wodę. (Z góry przepraszam za brak odniesienia do czasu ale podczas tripu on nie istniał, a po nim nie pamiętałem nawet kiedy się zaczął) Warto dodać, że DMT paliłem z fajki freebase.