[H]yperreal - najważniejsze informacje

Czy ludzie naprawdę kupują broń w darkmarketach?

Prokurator Generalny USA twierdzi, że działania prezydenta Obamy w sprawie broni w szczególny sposób ukierunkowane są na ciemną sieć. Czy jednak ludzie faktycznie kupują tam broń ?

Dym dymowi nierówny

Dym z marihuany vs. dym tytoniowy w świetle badań naukowych. Wnioski są raczej... optymistyczne.

O przyszłości darkmarketów

Ciekawy tekst na temat przyszłości darkmarketów, pierwotnie opublikowany na Reddit, a następnie przedrukowany przez DeepDotWeb i opatrzony kilkoma uwagami

Zapytaliśmy kilka młodych osób, czy po obejrzeniu tego filmu przestaną brać koks

Brytyjska Narodowa Agencja Kryminalna (NCA) wypuściła niedawno kreskówkę, która ma skłonić osoby rekreacyjnie zażywające kokainę do zastanowienia się przed następną kreską. W 2,5-minutowym filmiku (opublikowanym z hasztagiem #każdakreskamaznaczenie) poznajemy przepis na kokainę, do składników której zaliczają się m.in. wylesianie na wielką skalę czy martwi kolumbijscy policjanci. Punktem kulminacyjnym jest wciągnięcie kreski, które biernie buduje wielki przemysł wyzysku i przemocy.

Zielona alternatywa, czyli jak Amerykanie radzą sobie z marihuaną

Ponad połowa Amerykanów ma dostęp do medycznej marihuany. W tej sytuacji ciekawie wyglądają statystyki przedawkowania tej substancji. Przez ostatni rok nadużyło jej ze skutkiem śmiertelnym 0 (słownie: zero) mieszkańców USA.

Co dobrego osiągnęliśmy w polityce narkotykowej w roku 2015?

Realne zmiany polityki narkotykowej są możliwe. Oto kilka wartych wyróżnienia sukcesów ruchu reformy polityki narkotykowej w tym roku.

Jak ketamina uratowała moje życie

Na dziś dzień - tekst dostępny tylko u nas. Sporo bólu po drodze, ale też nadzieja. Warto przeczytać, tym bardziej, że temat nabiera znaczenia.

Dzisiejsza muzyka wyglądałaby inaczej, gdyby nie Motorhead

...i prochy, które Lemmy i koledzy preferowali - stąd u nas poniższy artykuł, zaczerpnięty z Vice.pl.

Opium czy konopie? Historyczne zapisy sugerują, że ludzie wybierają po prostu to, co tańsze.

W pierwszym w badaniu tego rodzaju Siddharth Chandra przyjrzał się informacjom na temat stosowania marihuany i opium na przełomie wieków na terenie Indii Brytyjskich, by móc posłużyć się danymi historycznymi powszechnie uznawanymi za wiarygodne.

Jak wpływają na nas gigabajty danych, które pochłaniamy każdego dnia?

Dziennie wchłaniamy 34 gigabajty danych – to odpowiednik 100 tysięcy słów. Mnóstwo z tych informacji podnosi nam ciśnienie i poziom cukru we krwi. Dlaczego to takie groźne? Bo ludzie nie są stworzeni do stresowania się w pozycji siedzącej!

O tym, jak rząd USA wyprodukował w latach 70-tych przewodnik po fantastycznonaukowych narkotykach

Wydaje się, że powszechne stosowanie narkotyków w znaczących dziełach kultury takich jak "Diuna"(gdzie dzięki "przyprawie" bohaterowie osiągają haj pozwalający im zaginać czasoprzestrzeń), powieści Philipa K. Dicka czy "Nagi Lunch", zaintrygowało organy ochrony zdrowia publicznego na tyle, że postanowiły one zatrudnić pisarza SF, aby pomógł im zrozumieć sens tego wszystkiego.

Odloty na kwasie w więzieniu o zaostrzonym rygorze

Piekło – czyli więzienie – nie jest idealnym miejscem na zażywanie LSD. Występują tu wszystkie elementy wywołujące zjazd: zamknięta przestrzeń, mundurowi, brzydkie pokoje i nudne otoczenie. Do tego dochodzą agresywni ludzie, którzy mogą nieźle namącić w głowie pełnej kwasu. Niestety bardziej przypomina to Skazanych na Shawshank niż Alicję w Krainie Czarów.

Oto praca, która zwyciężyła w konkursie Hyperreal i wydawnictwa Officyna

Od Redakcji [H]: Przypomnijmy, że zadaniem konkursowym było odpowiedzenie na pytanie "Czy Twoim zdaniem wpływ działań doktora Leary'ego na kwestię społecznej percepcji środków psychedelicznych był finalnie raczej pozytywny, czy negatywny, a jeśli uważasz, że popełnił on jakiś zasadniczy błąd, to w którym miejscu?"

Wojna z narkotykami ruinuje nie tylko życia, ale też środowisko

Długoterminowe strategie antynarkotykowe wspierane przez ONZ i finansowane przez Stany Zjednoczone nie tylko zawiodły, jeśli chodzi o nie spowolnie globalnego handlu narkotykami, ale mogą także być przyczyną rozległej degradacji środowiska i przyspieszać zmiany klimatyczne.

Poznaj jedynego lekarza uprawnionego do leczenia medycznym LSD

Przed wami dr Peter Gasser – szwajcarski psychiatra, który poświęcił temu psychodelicznemu zagadnieniu prawie dziesięć ostatnich lat, kontynuując tym samym badania Alberta Hofmanna – pierwszego człowieka, który zsyntetyzował i zażył LSD. W 1966 Hofmann musiał zaprzestać badań, gdyż LSD zostało zdelegalizowane, natomiast wszelkie naukowe prace nad nim niemalże całkowicie ustały. Obaj badacze spotykali się wielokrotnie – próby Gassera w eksperymentalnym leczeniu przy użyciu psychodelików otrzymały błogosławieństwo Hofmanna.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pierwszy raz

Postanowiłem zajrzeć w głąb siebie, odbyć podróż w nieznane, nie spodziewałem się tylko tego co tam zobaczę. Początkowo wziąłem u kumpla, później byłem wszędzie.

16.15  Wypijam z łyżeczki zbawienną kropelkę, której tak pożądałem. Nie lubię czekania na bodyload, więc włączyłem film z kumplem - Donnie Darko. Po niespełna pietnastu minutach odczuwam zanik kaca z poprzedniego dnia i delikatny ucisk w głowie jak po słabym joincie.

  • 25C-NBOMe
  • Użycie medyczne

Ok.

Witam Serdecznie Wszystkich Portalowiczów ;)

Dawno mnie tu nie było, a trochę się pozmieniało... i wewnątrz i na zewnątrz. Najpiękniejsze jest to, że piszę to w momencie tripowania przy najlepszej muzyce do tego stworzonej. (Coush surfer-dickstarter). Ok,początek.

Środa 7 sierpień, popołudnie.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

ostatnio wiele śmierci w moim otoczeniu, desperacka próba ucieczki przed rzeczywistością. Po prostu kolejne wiadro, kolejny dzień, znowu samemu w pokoju

To był kolejny dzień nudy podczas kwarantanny, ze względu na wręcz nieskończony czas całkowicie zajęłem się muzyką, codziennie po kilka godzin z tego powodu szybko dopadła mnie dysocjacja. 

 

Wczorajsze wiadro wydało mi się niezbyt sycące więc postanowiłem zmielić zielone przed wpakowaniem do lufy. Okazało się że skruszone mieści 3x bardziej  więc tyle też nabiłem. 

 

Wszystko spaliło się nim woda wylała się do połowy, i wtedy walnęłem wszystko na raz. 

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.