[H]yperreal - najważniejsze informacje

O halucynacjach

Fragment książki sprzed 50 lat o rodzajach halucynacji. Obserwacje mocno przedawnione, ale godne uwagi.

Kłopotliwa TRAWKA

Czy marihuana szkodzi ?

Holi Bhang

Sarojs Cookbook - czyli zdrowo smacznie i przyjemnie :))
Składniki:

1-1/2 szklanki wody
2-1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka stołowa wyprażonych i posiekanych migdałów<

Redukcja 1-fenylo-2-nitroprop-2-enu wodorem na katalizatorze niklowym

Redukcja 1-fenylo-2-nitro-prop-1-enu na katalizatorze niklowym

Procedura ta pochodzi z forum the-hive.ws i została zbadana przez "chem_guy\'a".

Jak heroina

Jeszcze do niedawna naukowcy śmiali się z historii o osobach uzależnionych od cukru. Dziś chorobliwe zamiłowanie do słodyczy coraz częściej traktuje się podobnie jak narkomanię i alkoholizm.

Zastosowanie LSD w Tybetańsko-Buddyjskim transcendentalnym doświadczeniu

Znakomity i wnikliwy podręcznik pomocny w uniknięciu nieprzyjemnych sytuacji i przeżyć podczas tripu oraz w wyciągnięciu z niego jak najwięcej dobrego - autorstwa dr Timothy Learyego.

Krzesło znów jest krzesłem

Można mieć w życiu wiele radości, ale nie wolno mieć szczęścia. Szczęście szkodzi.

Zjednoczeni w bezradności

Organizacja Narodów Zjednoczonych nie zmieniła swej polityki ograniczania narkomanii. Głównymi metodami walki z tym problemem pozostaną kontrole i kary. Artykuł z dnia 01.08.1998, opublikowany po spotkaniu we Wiedniu w 1998 roku.

Irlandzka Soma

"Nie mogę uwierzyć, że jestem pierwszym stawiającym pytanie o kult somy pośród Celtów, tych staromodnych Indoeuropejczyków tak lojalnych względem starożytnych ścieżek poznania i tak kochających intoksykację."

Chcemy płacić podatki... za legalną trawkę

Manifestacja 12 kwietnia 2003 - kim jesteśmy i jakie mamy cele?

Pigułka gwałtu

GHB to mała, prosta molekuła występująca naturalnie w ciele każdego człowieka. Strzeżcie się jej: może być narzędziem zbrodni doskonałej.

Choćby jedną osobę uratować

Czyli narkomany w "Tygodniku Solidarność"...

O poppersie

...słów kilka jeszcze.

Twórcze podejście do uzależnienia

O źródłach i Istocie uzależnień. Przedruk z miesięcznika Wegetariański Świat (wrzesień 2002).

McDonaldyzacja gorzałki

Artykuł/felieton z uczelnianiego miesięcznika Uniwersytet Kulturalny. wybledzony akapit można olać - to jakaś osobista wycieczka, za to reszta ciekawie traktuje o tradycji zażywania etanolu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

zażyte środki:


- 350 - fety


- 1 gr - ziela


- 1 szt - krysztalka (LSD)


- 1 szt - XTC (Kiss)




  • Bad trip
  • Marihuana

Bardzo dobry set & settings: sam na stancji, zaliczona sesja letnia, piwo i szama w lodówce. Znakomity humor i wielka ochota na bombę.

To mój drugi w życiu bad trip z MJ, chociaż wydawało mi sie, że jest to niemożliwe w warunkach w jakich zapodałem inhalację. W skrócie - nie lubię palić w towarzystwie, bo właśnie w taki sposób doznałem naprawdę nieprzyjemnego bad tripa i od tamtej pory wolę robić to gdy jestem sam. Kiedy jestem sam faza jest znakomita, bądź po prostu łapie mnie zwykła zamułka. Tym razem było inaczej...

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).