Finlandia: Alkohol najczęstszą przyczyną zgonów

Alkohol jest główną przyczyną zgonów Finów.

a.

Kategorie

Źródło

BBC

Odsłony

3262
Alkohol jest główną przyczyną zgonów Finów. W 2005 roku więcej Finów w wieku 15-64 zmarło z powodu spożywania alkoholu i chorób z nim związanych niż z przyczyn kardiologicznych i nowotworowych. Nałóg ten dotyka również Finki: prawie tyle samo kobiet umarło na raka piersi, ile z powodu nadużywania alkoholu. Spożycie wysokoprocentowych trunków wzrasta w krajach skandynawskich od 20 lat. Styatystyczny Fin wypił w ubiegłym roku 10,5 litra czystego alkoholu.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

pan Prezes (niezweryfikowany)
10,5 czystego...?? ja pierdole... wolałbym mieć puł kilo ganji niż 100 litrów wódy!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • Grzyby halucynogenne
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

Spotkanie z przyjacielem w moim domu. Nastrój miałem przedni. Czułem lekki strach pre

Witam, opiszę tutaj dwa tripy. Jeden na Szałwii Wieszczej, a drugi na grzybkach.
Postaram się, aby opisy były w miarę wyczerpujące. Nie będzie to łatwe, ze względu na substancje
i ich dawki. W szczególności grzybków. Ekstrakt Szałwii x20, natomiast porcja kosmitów wyniosła dokładnie 6,35 gramów po zważeniu.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks
  • Sertralina

lekkie fizyczne zmęczenie upalnym dniem, wczesny wieczór,pokój z otwartymi oknami, miło nastawiające towarzystwo siostry i to znane wielu osobom uczucie chęci by teraz było lepiej niż poprzednim razem

Nie wiem, czy powinno mnie to martwić, ale bardzo lubię to uczucie uspokojenia w ciągu dnia. To, które pozwala łatwiej mi znieść każde niepowodzenie. To, które stało się złotym zdaniem powtarzanym w myślach zawsze, gdy przypominam sobie swoją słabość. Świat może mi robić co chce, podczas gdy ja mam na niego najlepsze antidotum w postaci stwierdzenia, że dziś i tak coś sobie wezmę;) Tak było i w tym przypadku, którego zaistnienia w nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu.

  • Gałka muszkatołowa


doświadczenie: prawie zadne kilka razy mj

substancja: galka muszkatolowa i piwo



no wiec tak przypadkiem wpadlam na ta stronke i od razu przypadl mi do gustu pomysl wyprobowania galki.



poniedzialek: namowilam chlopaka na opakowanie galki na nas dwojke. zgodzil sie wiec wypilismy napoj ze startej wlasnorecznie galki. ochyda! ale po 40 min wziely nas smiechy i hihy. po godzinie przeszlo i njuz nic nie wystapilo. pomyslelismy ze albo lipa albo za malo