REKLAMA




Andrzej Dołecki, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie, zatrzymany przez policję i aresztowany

- To akcja polityczna - mówi rzecznik Ruchu Palikota. Dołecki miał być honorowym gościem kongresu tej partii.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3692

- To akcja polityczna - mówi rzecznik Ruchu Palikota. Dołecki miał być honorowym gościem kongresu tej partii.

Dołecki został zatrzymany we wtorek rano. Na stronie stowarzyszenia Wolnych Konopi czytamy: "Represje państwa Tuska wobec działaczy opozycyjnych nie słabną. Dzisiaj o 6.45 po raz kolejny w tym roku do miszkania Andrzeja Dołeckiego wkroczyła policja z wydziału antynarkotykowego KSP i dokonała zatrzymania. Policjanci nie zainteresowali się leżącą na stole marihuaną, a jedynie zabrali Andrzeja bez postawienia mu jakichkolwiek zarzutów. Władza najwyraźniej panicznie boi się opozycji. Niezależnie od represji wobec organizatorów marszu anty-ACTA nie słabną działania mające na celu osłabienie działaczy Wolnych Konopi".

Andrzej Dołecki tego dnia miał być gościem honorowym kongresu Ruchu Palikota.

"Sprawa jest bardzo symboliczna, bo jak wiadomo - na tym kongresie Wolne Konopie miały się porozumieć z Ruchem Palikota w sprawie dalszych działań prolegalizacyjnych" - czytamy w dalszej części komunikatu.

- To na pewno nie był przypadek, ale akcja polityczna - twierdzi Andrzej Rozenek, rzecznik klubu poselskiego RP. - Najwyraźniej siły policyjne próbują zastraszyć działaczy Wolnych Konopi, zresztą nie pierwszy raz.

Policja o sprawie informuje lakonicznie: - Potwierdzam, że zatrzymaliśmy taką osobę. Cały zebrany w tym śledztwie materiał przekazaliśmy prokuraturze - mówi mł. insp. Maciej Karczyński.

- Mogę tylko powiedzieć, że podejrzany został zatrzymany pod zarzutem obrotu środkami odurzającymi, a sąd aresztował go na trzy miesiące - mówi prok. Andrzej Zwoliński, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie, która nadzoruje śledztwo przeciwko Dołeckiemu.

Andrzej Rozenek deklaruje, że złoży poręczenie osobiste za Andrzeja Dołeckiego, aby mógł odpowiadać w sprawie z wolnej stopy. - Znam go od kilku miesięcy. To jest człowiek, który doskonale wie, że jest ciągle inwigilowany przez policję. Byłby idiotą, gdyby zajmował się jakimś handlem narkotykami. W tej sprawie, z tego, co wiem, nie ma żadnych dowodów poza pomówieniami trzech osób. To może być też próba zastraszenia uczestników Marszu Wolnych Konopi, który ma się odbyć za trzy tygodnie.

Poręczenia mają też złożyć inni posłowie Ruchu Palikota.

Według naszych informacji zatrzymanie prezesa Wolnych Konopi ma związek ze zlikwidowaniem przez policję w ostatnim czasie dwóch dużych plantacji marihuany.

Tymczasem na Facebooku trwa już akcja pt. "Uwolnić Andrzeja Dołeckiego". Na przyszły tydzień planowana jest też pikieta przed Ministerstwem Sprawiedliwości.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>Mnie się wydaje, że to kolejna ściema palikota.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>marionetka tuska niech się nie wypowiada</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>To wolne konopie są marinetką Plokota</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pokój u znajomego, łazienka spowiana mozaikową bielą, korytarz przejściowy, podwórze na wsi ; muzyka shpongle, jakiś hh potem, następnie całe otoczenie dźwiękowe (zgrzytanie szafy, stukanie puszek)

Autor: t90mek

14 marzec 2010r
20:15 Ze znajomymi (3+ja) wciągamy po ok. 23mg 4-HO-MET’a. Wchodzi powoli po jakichś 40min. Nieoczekiwanie do magicznego pokoju zawitali znajomi, spaleni. Z początku byłem niezadowolony, bałem się że podróż zmieni kierunek.

Zaczynają pojawiać się refleksy świetlne, błyski, falowanie tekstur, oddychanie otoczenia niesamowita ekstaza i śmiech. Ciało leciutkie, przyjemne, czy stoje, czy siedze, nie ważne, jest cudownie wygodnie. Halucynacje z minuty na minute przybierają na sile.

  • Bad trip
  • MDMA (Ecstasy)

Sylwester, czas by bawić się do upadłego! Każdy coś ćpie, wóda się leje, opuszczamy domówkę i jedziemy do klubu ok 1:30.

Samej nocy bawiłem się nieźle, ot jazda na dragach i alkoholu do cięzkiego techno w kurewsko mrocznym zatłoczonym klubie. Dość duży nieogar panował całą noc. Wróciliśmy z dziewczyną do domu w opłakanym stanie - tragiczny, nie dający spać zjazd. Prysznic, poleżeliśmy pare godzin, pogadaliśmy, posprzątaliśmy syf w domu, poszliśmy na spacer w pierwszym śniegu, zjedliśmy rosół i ciasto. Zaczynałem czuć się lepiej, postanowiłem przypalić sobie z bonga dla rozluźnienia.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Na mieszkaniu, lato ( końcówka wakacji ) WIEK- 14 lat

Zacznijmy więc od tego że było to 3 lata temu więc pamiętam to jak przez mgłe, ale pamiętam.
Około 15 Sierpnia, ustaliliśmy z kolegą X i Z że spróbujemy tej całej hehehuany.
Załatwiłem gram z niedokońca sprawdzonego źródła, udaliśmy sie do lidla po jakąś pepsi i czipsy żeby nie było tak sucho.
( Niepamiętam dokładnie godzin więc będe pisał tak jak to pamiętam )

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Od A do Z, prawie w każdej okoliczności zdarza mi się zapalić, jak to nałogowemu.

Paliłem ją zawsze, kiedy czułem się samotny. Na początku dawała taki miły masaż ciała, głowa stawała się jakby napęczniałym balonem przyjemności, ciało rozchodziło się w takiej ekstatycznej fali spokoju, stawało delikatne i miłe. Każde zapalenie wiązało się z szybciej bijącym sercem ( z podjary) jeszcze przed wzięciem pierwszego bucha. Potem kopcenie lufki i ściąganie mini chmurek... tak to było na początku. Jedna czy dwie lufki potrafiły mnie już tak zapierdolić, że miałem ostre i w chuj kolorowe wizje po zamknięciu oczu.

randomness