Palikot chce złożyć mandat poselski, by otrzymał go lider Wolnych Konopi

Janusz Palikot na przełomie sierpnia i września zamierza złożyć mandat poselski. Chce, by jego miejsce w Sejmie zajął Andrzej Dołecki, lider ruchu „Wolne Konopie”, którego rodzice zostali zatrzymani za przemyt oleju konopnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
Tomasz Maciuszczak

Odsłony

396

Janusz Palikot na przełomie sierpnia i września zamierza złożyć mandat poselski. Chce, by jego miejsce w Sejmie zajął Andrzej Dołecki, lider ruchu „Wolne Konopie”, którego rodzice zostali zatrzymani za przemyt oleju konopnego.

Palikot w wyborach w 2011 roku mandat poselski wywalczył w Warszawie. Zdobył blisko 95 tys. głosów, a wyższe poparcie w stolicy uzyskali wówczas tylko Donald Tusk (PO, prawie 375 tys. głosów) i Jarosław Kaczyński (PiS, 202 tys. głosów). Z listy ówczesnego Ruchu Palikota do Sejmu dostała się jeszcze Wanda Nowicka, a pierwszy „pod kreską” był Dołecki. Jego wynik był znacznie gorszy, ale gdyby ktoś z dwójki wybranych posłów z jego ugrupowania zrezygnował z funkcji, miejsce w parlamencie przypadłoby właśnie jemu.

Janusz Palikot liczy, że obecność lidera „Wolnych Konopii” w Sejmie doprowadzi do „przesilenia” w sprawie jego rodziców, którzy pod koniec czerwca zostali zatrzymani za posiadanie ok. ponad litra oleju konopnego i od tamtej pory przebywają w areszcie. Andrzej Dołecki tłumaczył wtedy, że specyfik miał być przeznaczony dla jego babci, która cierpi na nowotwór trzustki i wyciąg z konopi jest dla niej jedyną możliwą formą terapii.

- Próbujemy wszystkich metod, żeby wyciągnąć jego rodziców z więzienia, ale sąd się uparł i nie przyjmuje żadnych argumentów. Uważam, że obecność Andrzeja Dołeckiego w Sejmie nagłośni sprawę i pozwoli wywrzeć na sąd presję społeczną – tłumaczy Palikot. – Nie może być tak, że ktoś, kto handlował dopalaczami doprowadzając do śmierci wielu osób może wyjść za kaucją, a ludzie, którzy chcieli ulżyć w cierpieniu chorej osobie trafiają na trzy miesiące do aresztu – dodaje, nawiązując do sprawy zatrzymanych niedawno w Lublinie handlarzy dopalaczami. (W tamtym przypadku ostatecznie po zaskarżeniu decyzji przez prokuraturę sąd zmienił decyzję i zastosował wobec podejrzanych areszt – red.).

Palikot zapowiada, że mandat złoży najprawdopodobniej na przełomie sierpnia i września.

Wystartuje z Lublina?

Według nieoficjalnych informacji Janusz Palikot ma zająć pierwsze miejsce na liście Zjednoczonej Lewicy w Lublinie w październikowych wyborach do Sejmu.

- Nie wykluczam, że będę „jedynką” w Lublinie, ale to nie jest jeszcze potwierdzone do końca. Do 8 sierpnia dajemy sobie czas na porozumienie i albo wystartujemy jako komitet koalicyjny, albo samodzielnie jako Twój Ruch – mówi Palikot.

Negocjacje w sprawie list prowadzą na szczeblu centralnym władze TR i SLD, które mają być głównymi siłami lewicowej koalicji. Przed tygodniem Rada Wojewódzka SLD jako swojego kandydata na lidera lubelskiej listy rekomendowała posła Jacka Czerniaka.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Jezus_czarnuch (niezweryfikowany)
<p>Paligłup kombinuje jak znowu orżnąc gimbusów- zda mandat na sama końcóweczke, a potem bedzie gadał, że taki szlachetny i w ogóle głosujcie na mnie.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY

Substancja: Bromo Dragon Fly (prawoskrętny stereoizomer), Ex-Ses

Ilość: 1/3 kartona, kilka buchów Ex-ses'a

S&s: Najpierw mój pokój, potem otwarta miejska przestrzeń, dość zimna pogoda.

Data : 4/12/08 - start

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, podekscytowanie. Dom kolegi.

 Jestem po mojej pierwszej podróży. Wspomnę od razu, że na początku trip miał odbyć się w lesie, ale nie wypalił przez parę czynników. To nie ma znaczenia, natomiast wybór miejsca padł na dom kumpla.

 Słowem wstępu: tego, co doświadczyłem przez 4h podróży, tak mocno skondensowanych odczuć wręcz szaleństwa, nie dostarczyła mi żadna inna substancja. Odkryłem też, że jestem bardzo podatny na psylocynę i psylocybinę, ponieważ przy pierwszych wejściach już czułem, że będzie ostro i było. Mój trip był bardzo kontrastowy - dobra/zła strona, ale o tym zaraz.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Początkowo złe samopoczucie, wywołane niewielkimi problemami z zatruciem pokarmowym. Za to - wyostrzone zmysły i ogólne zrelaksowanie, które towarzyszy tuż po przebudzeniu. Całość wydarzeń utrzymana jest w godzinach 5:03 - 7:34 AM.

Przebudził mnie ból.

 

Nie mogłem w to uwierzyć, ale wszystko wskazywało na dokuczliwe zatrucie pokarmowe. Czułem, że... Nie no, czy ja zbliżam się do etapu wymiotowania z chwilowymi przystankami na dogorywanie agonalne w łóżku?!

 

Myślę, analizuję...

 

Nie no, że poważnie...?

 

Pierdolony cukier...

 

Nie mogę w to uwierzyć, przecież to było tylko kilkanaście niewinnych rurek z kremem, trochę żelków, pączek i odrobina ciasta!

 

Tego naprawdę prawie nie było!

 

randomness