REKLAMA




Zanim prześlesz dwa razy pomyśl.

ABW śledzi nasze listy

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/Dziennik/PAP

Odsłony

3457
ABW śledzi nasze listy "Dziennik": Dzięki systemowi skanującemu Poczty Polskiej do bazy danych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego trafiają informacje o adresatach i nadawcach. System umożliwia nawet analizę grafologiczną pisma. Inteligentne oprogramowanie zainstalowano już w sortownii Poczty Polskiej w Poznaniu; docelowa ma on działać w całym kraju. W maju ogłoszono przetarg. Poczta chce za 250 mln zł kupić następne inteligentne maszyny. Gazeta twierdzi, że ABW wpływa na wynik przetargów na Poczcie, a przy wyborze urządzeń sortujących faworyzuje firmę Simens. Według ekspertów, pomysł jest kontrowersyjny, bo narusza prawa obywatelskie i jest niezgodny z konstytucją. "Dane umieszczone na kopercie są objęte tajemnicą korespondencji, a Poczta Polska jest instytucją zaufania publicznego" - mówi sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Adam Bondar. Z taką oceną nie zgadza się wiceszef UOP i ABW w latach 1998-2004 Mieczysław Tarnowski. Uważa on, że skanowanie kopert nie narusza tajemnicy korespondencji, a szukanie po adresie nadawcy i odbiorcy można porównać do telefonicznego billingu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

POLAKOV (niezweryfikowany)
HUJ IM W DUPE
Anonim (niezweryfikowany)
TAK
Anonim (niezweryfikowany)
Chuj, BARANIE...
Miran (niezweryfikowany)
Ludzi którzy wymyślają takie rzeczy bym zabił bez pytania. Tacy jak już są przy korycie, to reszcie mogą zabraniać :] Chociaż na wszystko można spojrzeć z różnych stron :d
Anonim (niezweryfikowany)
skurwiele
Anonim (niezweryfikowany)
to jest nieprawda to są maszyny do sortowania listów jakby miały by być w całym kraju to zrobione to 80% pracowników poczty by wyżucono bo po co pracownicy jak są maszyny, takie maszyny wchodzą tylko do większych sortowni poznań, warszawa, gdański itp. maszyna "skanuje" adres adresata, "skanuje" w cudzysłowiu bo tylko odczytuje ale nie zapisuje, a odczytje, aby sortować te listy, an mniejszych placówkach robią to zwykli pracownicy przeczytają kod i miejscowośc i to tam posyłają, a jak trafi to do odpowiedniej miejscowości to na jescze mniejszych placówkach pracownicy dzielą to na ulice dla listonoszy, a listonosze na poszczególnych ulicach patrzą tylko na ulice i numer domu i nie interesuje ich czy do jana kowalskiego czy maryli rodowicz to idze. coś tam pisano o grafologii... jak by byli dzinnikaże tacy możdży to by poszperali i zobaczyli, ze 80% listów jest adres wydrukowany bo to firmy różne posyłają albo do pracowników, albo do innych ludzi listy, to nikt nie będzie zatrudzniał ludzi do pisania odręcznie listu tylko będzie wcszystko drukować. pozdro
RuShak (niezweryfikowany)
kurwa, trzeba będzie "dema" własnych ziółek zacząć do znajomych wysyłać paczkami, znów w koszta :/ co za kraj...
Anonim2 (niezweryfikowany)
Przychylałbym się do opinii kolegi anonima. Chodzi tutaj raczej o poszukiwanie przez dziennikarzy jakiś gówno wartych afer. A afera powinna być raczej z tego, po kiego chuja ABW wydaje nasze pieniądze na takie marne inwestycje. W dobie internetu i telefonii bezprzewodowej, oni będą się skupiać na grafologii i przesyłkach pocztowych!!! Ja bym poczcie pl nie powierzył niczego istotnego; przesyłka może dotrzeć w fatalnym stanie, dotrzeć z duuużym opóźnieniem lub nie dotrzeć w ogóle.
hwdpman (niezweryfikowany)
po 2 - nie Simens tylko siemens :]
Anonim (niezweryfikowany)
Skoro jest tak, jak piszesz Anonimie, to po co się w to wszystko miesza ABW i UOP?
Anonim (niezweryfikowany)
po prostu wydrukować i przykleić?
Anonim (niezweryfikowany)
wypierdalam z twego kraju jak najszybciej kurwa mac. Niedlugo beda sprawdzac jaka kupe robimy i ja skanowali i sprawdzali zeszyty szkolne czy sa moze jakies rysunki maryski itp. PIERDOLE W DUPE TO PANSTWO I TYCH FRAJEROW!
Anonim (niezweryfikowany)
siemens robił oświetlenie a auschwitz ABW=gestapo
Anonim (niezweryfikowany)
SIEMENS produkował piece do palenia
Anonim (niezweryfikowany)
Z taką oceną nie zgadza się wiceszef UOP i ABW w latach 1998-2004 Mieczysław Tarnowski. Uważa on, że skanowanie kopert nie narusza tajemnicy korespondencji, a szukanie po adresie nadawcy i odbiorcy można porównać do telefonicznego billingu." A billingi to co, wszystkie jawne? I huj niech bankrutują bo pewnie stracą wiekszośc klientów... HWDRządowi....
Sow (niezweryfikowany)
komuna wraca! hahah żal
Zajawki z NeuroGroove
  • GHB

Czesc wam ludzie ! To ja ! Andrzejek J. !




Andrzejek oprowadzi was po swoim swiecie ! - Swiecie Andrzejka !!!




Andrzejek ponownie zapisal sie na liste by moc byc z wami, cieszmy sie i

radujmy alebowiem nowy sort ghb wydaly na swiat sutki samego Jozuego !

Andrzejek lubi was i cieple ghb prosto spod wymienia starej zrzedliwej

sprzedawczyni nocnego z alkoholem.




  • MDMA (Ecstasy)


Przejde od razu do rzeczy


W piatek mialem zamiar isc na impreze do Studo Jack (taki lokal gdzie

leci trance i house w Poznaniu).


Nadszedl ten dzien i bylismy juz gotowi tzn 15 tabletek koniczynek i

troche jarania


Ok 18:30 wpadli do mnie dwaj kumple przyniesli mi tabletki i poszli do

chaty sie najesc, ja w tym czasie ubralem sie i wyszedlem po moja laske.


Razem z nia poszlismy po reszte wiary.

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.

  • Bromo-DragonFLY
  • Klonazepam
  • Oksybutynina

Wstępik. Będąc u mojej schorowanej babci poprzeglądałem jej apteczkę z lekami :p Znalazłem ten o to ciekawy specyfik. Trip raport pisany na żywo, później poddałem go korekcie. Faza miała miejsce 18. grudnia.

16:50 Zarzuciłem dwie tabletki i popiłem czarną herbatą. Aaa, zapomniałbym, lek stracił datę ważności jakieś dwa lata temu.