10 000 ofiar narkotykowej wojny w Meksyku, tylko w tym roku

Meksyk płynie krwią. W tym roku po raz pierwszy liczba śmiertelnych ofiar wojny narkotykowej przekroczyła 10 tys. ludzi. A do końca roku jeszcze 2 miesiące.

Tagi

Źródło

Gazeta Wyborcza

Komentarz [H]yperreala

zyski wzrastaja, spozycie wzrasta

Odsłony

2938

 

Meksyk płynie krwią. W tym roku po raz pierwszy liczba śmiertelnych ofiar wojny narkotykowej przekroczyła 10 tys. ludzi. A do końca roku jeszcze 2 miesiące.

Liczba ofiar wojny narkotykowej w Meksyku przekroczyła w ciągu jednego roku 10 000. Tyle wynosił bilans zmagań rywalizujących gangów narkotykowych do 3 listopada. Z roku na rok skala przemocy na południe od Rio Grande rośnie. W latach 2001-2007 w wojnach narkotykowych mafii ginęło rocznie od 1 000 do 2 300 osób.

Wojna z bandytami nieskuteczna

Wytoczona narkobaronom przez prezydenta Felipe Calderona bezwzględna wojna również pochłania setki ofiar, w tym wielu policjantów. Meksykańska Krajowa Komisja Praw Człowieka podała, że a inicjatywę w niej przejęły same kartele. W 2008 roku liczba "egzekucji" dokonywanych przez gangsterów wzrosła do 5 207, a w 2009 roku - do 6 587. Komisja prognozuje, że tegoroczna liczba ofiar wzrośnie do 11 800.

 

Meksyk: mordy, egzekucje, przemyt narkotyków

Meksykańskie gazety co dzień donoszą o kolejnej strzelaninie, masakrze lub odkryciu masowego grobu ofiar narkotykowej wojny, często postronnych ludzi. W gaju palm kokosowych w słynnym kurorcie Acapulco odkryto zakopane zwłoki 18 zastrzelonych meksykańskich turystów ze stanu Michoacan, których bandyci uprowadzili 30 września. Pod granicą w Tijuanie, w 600-metrowym tunelu, którym przemycano narkotyki do Stanów Zjednoczonych, znaleziono 25 ton marihuany. Kilka dni wcześniej na kolejnym nielegalnym przejściu granicznym znaleziono 134 tony tego narkotyku.

Oba znaleziska nie były sukcesem policji. Informacje o miejscu ukrycia zwłok i istnieniu przemytniczego tunelu dostarczyli meksykańskim siłom bezpieczeństwa sami gangsterzy. Bandyci traktują donoszenie policji jako jeden ze sposobów pozbycia się rywali.

Oceń treść:

Average: 6.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Powiedziałbym zeby zlegalizowali ziółko i po sprawie, ale widze że bezmyślna polityka w tamtym rejonie odcisnęła takie piętno, że teraz miną lata zanim posprzata się ten burdel.

Anonim (niezweryfikowany)

Nawet jak zalegalizują miękkie narkotyki czarny rynek będzie istniał nadal chociaż jego zyski zmaleją. A te wojny polegają na zajmowaniu terenu i jeżeli by tak z marszu zalegalizowali tam maryche to potencjalni legalni sprzedawcy byliby likwidowani. Pomyślcie chwile skoro teraz gangi w meksyku maja głęboko w dupie tamtejsze prawo to czy po legalizacji to się zmieni? Odpowiedź jest prosta, nie.

Anonim (niezweryfikowany)

a cpuny cpają!

Anonim (niezweryfikowany)

Jeśli 80-90% dochodów z produkcji będzie szło do kasy Państwa, to kartele staną sie zwyczajnie biedne - nię będą już mogły korumpować każdego pracownika, bo Państwo będzie w stanie im zaplacić więcej.

Znacznie większym problemem jest fakt, że w dalszym ciągu nielegalny będzie eksport do USA...

Anonim (niezweryfikowany)

narkotyki są na ziemi dłużej niż ludzie

zawsze były i zawsze będą

jestem za legalizacją miękkich dragów

ile osób jeszcze musi zginąć aby władze zrozumiały swoje błędne podejście ?

prohibicja na alko się nie udała tak samo jest z dragami 

jedno i drugie to narkotyk

 

 

Anonim (niezweryfikowany)

liczą się pieniądze nie ludzie

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

  • Benzydamina



Substancja: chlorowodorek benzydaminy 1 gram - 2 saszetki Tantum Rosa


Doświadczenie: thc, pseudoefedryna, aviomarin, gałka, dxm, salvia, kodeina, tramadol, etanol




przygotowania


  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Różne

Natchnienie podpowiedziało mi, by napisać taki mały zbiór zabawnych sytuacji z różnych faz, więc to nie jest stricte trip raport, a raczej luźny tekst na poprawę humoru. Z każdej historyjki jednakowoż może wynikać pewien morał, jak to w życiu.

1. - Pieczor i marihuanen po raz pierwszy

  • Dekstrometorfan

Doświadczenie z DXM - 29 tabletek (435 mg), 55 tabletek (825 mg), 25 tabletek (375 mg), 70 tabletek (1050 mg)

Po nieudanej próbie z 55 tabletkami postanowiłem zarzucić o 10 więcej, by tym razem przebić się na 3. plateau. Towarzyszył mi za obydwoma razami mój kolega - nazwijmy go Leszek. Miał już doświadczenie w opiekowaniu się, bo wspierał wcześniej innego kolegę - nazwijmy go Patryk.

DXM - 1050 mg