Schytanie El Chapo tylko odwraca uwagę od katastrofy, jaką jest "wojna z narkotykami"

Internet wrze paplaniną o niedawnym ponownym pochwyceniu Joaquína "El Chapo" Guzmána Loera, najbardziej poszukiwanego człowieka na świecie, który dwukrotnie uciekł z więzienia o zaostrzonym rygorze. W kakofonii komentarzy i niedorzecznych relacji o tym zdarzeniu przegapiamy istotę sprawy: ponowne aresztowanie El Chapo odwraca uwagę od faktu, że wojna z narkotykami, jak ta prowadzona pod przewodnictwem Enrique Peña Nieto, stanowi katastrofalne, wyniszczajace Meksyk niepowodzenie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Drug Policy Alliance
Daniel Robelo

Odsłony

397

Internet wrze paplaniną o niedawnym ponownym pochwyceniu Joaquína "El Chapo" Guzmána Loera, najbardziej poszukiwanego człowieka na świecie, który dwukrotnie uciekł z więzienia o zaostrzonym rygorze. W kakofonii komentarzy i niedorzecznych relacji o tym zdarzeniu przegapiamy istotę sprawy: ponowne aresztowanie El Chapo odwraca uwagę od faktu, że wojna z narkotykami, jak ta prowadzona pod przewodnictwem Enrique Peña Nieto, stanowi katastrofalne, wyniszczajace Meksyk niepowodzenie.

Przede wszystkim: pojmanie go nie zmieni absolutnie nic, jeśli chodzi o handel narkotykami i narkomanię. Na pewno nie wpłynie na przepływ narkotykówn . W notatce, która wyciekła w roku 2010, Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych sam to wprost przyznał, pisząc: "Usuwanie kluczowego personelu nie ma zauważalnego wpływu na przepływ narkotyków... Choć aresztowanie lub eliminacja kluczowych postaci z przywództwa DTO [drug trafficking organization, organizacji handlu narkotykami] może mieć długoterminowe konsekwencje jeśli chodzi o kontrolę i żywotność określonego DTO, nic nie wskazuje na to, by miało to wpływ na ogólną skalę napływu narkotyków do Stanów Zjednoczonych ".

Sam El Chapo powiedział to samo w swojej absurdalnej rozmowie z Seanem Pennem, mówiąc "Dzień, w którym zniknę, w żaden sposób nie wpłynie na zmniejszenie [handlu narkotykami]"

Istnieje zarazem możliwość, że przemoc w istocie zwiększy się po usunięciu Chapo, gdy jego przyboczni zaczną walczyć o kontrolę, lub inne organizacje zechcą spróbować swoich sił w akcji przeciw kartelowi z Sinaloa.

Trzeba również zdawać sobie sprawę, że nikt w Meksyku nie wierzy w nic, co meksykański rząd mówi na temat tego incydentu - lub czegokolwiek innego w tym temacie. Obserwując kryzys po kryzysie, skandal po skandalu, pogwałcenie praw człowieka po pogwałceniu, meksykańska opinia publiczna całkowicie straciła zaufanie do swoich instytucji państwowych.

Patrząc na triumfalistyczne "Misja wykonana" jest oczywiste, że Pena Niety i jego rząd chcą, żeby ludzie mówili o El Chapo i Seanie Pennie, ponieważ odwraca to ich uwagę od rzeczywistych problemów Meksyku: niekończącej się fali przemocy, przestępczości, korupcji i bezkarności oraz trwającej bezprecedensowej dewaluacji meksykańskiego peso mw stosunku do dolara, obecnie w stosunku 18: 1. Powszechne przekonanie, że to wszystko to teatrzyk polityczny obliczony na zdezorientowanie społeczeństwa, wyraża się np. w kilku zabawnych hashtagach, które pojawiły się w weekend na meksykańskimi Tuiterze, w tym epickim #NoSeanPenndejos (znaczącym mniej więcej "nie bądź dupkiem").

Meksykańskich dziennikarzom nie jest jednak do śmiechu – mają na uwadze uderzającą liczbę kolegów po fachu, którzy zostali uciszeni, zastraszeni lub zabici podczas wojny narkotykowej przez przestępców, także tych wewnętrznych kręgów władz.

Podejrzliwość, z którą Meksykanie patrzą na swój rząd jest tak głęboka, że niektórzy - jak profesor John Ackerman - uważają, że cała historia trąci wynegocjowaną kapitulacją.

Szczególne wątpliwości i oburzenie Meksykanów budzi to, że władzom udało się "wytropić" najpotężniejszego barona narkotykowego i najbardziej poszukiwanego człowieka we wszechświecie, ale nie mogą znaleźć 43 studentów lub kogokolwiek z 25,000+ innych uprowadzonych w Meksyku.

Jest, rzecz jasna, niewątpliwie dobrą rzeczą, że wielokrotny morderca i główny szef mafii jest teraz pod kluczem (ponownie). Ale nie łudźmy się: El Chapo jest produktem przegranej wojny z narkotykami, który zniszczyła niezliczoną ilość żyć. Nie jest pierwszy. I, dopóki nie zakończymy farsy znanej jako wojna z narkotykami, która go stworzyła, na pewno nie będzie ostatni.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • alfa-PVP
  • Katastrofa

noc po ciężkiej tułaczce i śnie na ławce, zmęczenie, chęć jak najprędszego powrotu do domu i doprowadzenia się do porządku, jedno wielkie nieporozumienie po prostu

Maj 2015, istna tragedia. Dostałam od jakiegoś gościa na bilet do domu, ale kierowca w autobusie nie miał jak wydać, więc musiałam kupić dwa, w związku z czym znowu mi brakowało tych 2zł na pociąg. W kieszeni paczka z ostatnim papierosem, zapalę sobie pod dworcem i poszukam wzrokiem ofiary, która byłaby chętna dorzucić mi się do tego nieszczęsnego biletu. Łowy przerwała mi jakaś starsza pani chcąca się dowiedzieć co nieco o historii miasta, w którym się znajdowałyśmy, ale niestety nie mogłam jej w tym pomóc, bo nasza wiedza na ten temat była raczej zbliżona do siebie.

  • Baklofen
  • Heroina
  • Inne

Sam w domu, pozytywny dzisiejsza zdobycza - baclofenem.

Wracam z dobrym nastrojem z pracy, co akurat nie czesto sie zdarza.

Celem dzisiejszego dnia bedzie rozluznienie bardzo spietych miesni, oraz z braku zajecia postanowilem sie podzielic wrazeniami w czasie terazniejszym. 

Niestety od dluzszego czasu mam taki problem ze ciagle mam napiete miesnie, i musze cos z tym zrobic. Dodam ze nie mam tolerancji na zadnych z substancji.

Kiedys duzo czytalem i jak probuje nowa substancje czytam raporty - wiec postanowilem sam cos zmajstrowac :)

To zaczynajmy :) 

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.

  • Inne

Od pewnego czasu towarzyszy mi zmęczenie spowodowane zarywaniem nocy oraz ogólna ospałość i niemoc wywołana małą iloścą ruchu. Postanowiłem wykorzystać swoje doświadczenie zielarskie, żeby w dość naturalny sposób sobie pomóc

Ten raport może zdecydowanie odbiegać od większości zamieszczonych na neurogroove wpisów, z racji tego, że użyte substancje są stosowane głównie w postaci przypraw. Ich synergiczne działanie doprowadziło mnie jednak do tak ciekawego stanu, że postanowiłem że naprawdę warto się tym doświadczeniem podzielić i polecić tą mieszankę wszystkim, którym dokucza chroniczne zmęczenie.

randomness