Luksemburg

Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.

Z powodu trwających niedoborów w zaopatrzeniu w medyczną marihuanę, Luksemburg ogłosi przetarg na nowego dostawcę jeszcze w tym roku. Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, dwa z trzech rodzajów suszu konopnego borykały się w tym roku z problemami dostaw. Problemy z zaopatrzeniem wynikają z wąskich gardeł produkcyjnych w tej stosunkowo nowej branży, co już wcześniej powodowało podobne trudności.

Luksemburg, mały, ale dynamiczny kraj europejski, niedawno wprowadził znaczące zmiany w swojej polityce dotyczącej konopi, wprowadzając regulacje, które pozwalają obywatelom na uprawę i konsumpcję konopi indyjskich w ramach osobistego użytku. Co więcej, te liberalne przepisy dotyczą również funkcjonariuszy policji w kraju.

Luksemburg już od dłuższego czasu nosi się z zamiarem legalizacji marihuany. W ostatnich tygodniach politycy zintensyfikowali starania, które do tej pory mogły wydawać się wręcz porzucone. Próbują wyrobić się z legislacją przed zaplanowanymi na jesień wyborami. Wszystko jednak wskazuje na to, że plan wciągnięcia konopi w kampanię wyborczą może się nie udać.

Luksemburczycy, którzy pragną legalnie uprawiać konopie w swoich domach, jeszcze w tym miesiącu mogą otrzymać pozytywne informacje. W ubiegły wtorek, Parlament ogłosił, że przed końcem miesiąca odbędzie się głosowanie nad projektem ustawy legalizującej uprawę konopi do celów osobistych.

Luksemburg powoli zbliża się do końca procesu mającego na celu zezwolenie na produkcję i sprzedaż rekreacyjnej marihuany. Prawdopodobnie nie uda się go jednak zakończyć przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 8 października 2023 r. – oświadczyła w radiu 100,7 minister zdrowia Paulette Lenert.

Rząd Luksemburga zapowiada, że zezwoli obywatelom i na uprawę, i na konsumpcję marihuany. Złagodzenie prawa ma odciągnąć użytkowników od czarnego rynku. To ciągle awangardowe podejście w skali świata.

Zgodnie z zapowiedziami rząd Luksemburga porządkuje prawodawstwo dotyczące marihuany. Ale to wcale nie znaczy, że w Europie powstanie nowy Amsterdam.

Luksemburg zostanie pierwszym państwem w Europie, które zalegalizuje uprawianie konopi na własny użytek. Nowe przepisy nie oznaczają jednak całkowitej legalizacji marihuany. Władze Luksemburga zainspirują rządzących w innych państwach do zmiany polityki narkotykowej?

Luksemburg zostanie pierwszym państwem w Europie, które zalegalizuje uprawianie konopi na własny użytek.

Luksemburskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek, że planuje pełną legalizację marihuany w tym kraju, tj. produkcję i konsumpcję w ciągu najbliższych dwóch lat, a także wzywa inne kraje europejskie do zweryfikowania polityki narkotykowej.

Jedno z najmniejszych państw Unii Europejskiej chce zostać najbardziej liberalnym jej członkiem - przynajmniej jeśli chodzi o dostęp do marihuany. Centrolewicowy rząd chce całkowicie zalegalizować narkotyk i do tego samego namawia inne kraje wspólnoty.

Uczeń szkoły policyjnej jest wśród 10 osób zatrzymanych przez niemiecką policję za handel narkotykami. Na trop gangu policja wpadła po przejęciu samochodu wypełnionego workami z marihuaną.

Maleńki Luksemburg już wkrótce zalegalizować ma rekreacyjny użytek marihuany. Będzie to pierwszy przypadek całkowitej legalizacji marihuany w Unii Europejskiej

Projekt ustawy o legalizacji medycznej marihuany został jednogłośnie poparty przez władze Luksemburga. Ustawa, zatwierdzona 28 czerwca, zezwala na przepisywanie substancji pacjentom, którzy borykają się z chronicznym bólem, mdłościami będącymi wynikiem chemioterapii i skurczami mięśni, występującymi przy stwardnieniu rozsianym.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, cisza, noc.

Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje. 

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie w bloku.Sobotni ranek. Grudzień. Dużo czasu. Myśl o zapaleniu dla relaksu.

Z góry uprzedzam, że nikt nie uwierzy w to co jest poniżej napisane. W ogóle to nic w życiu ani nie piłem ani nie ćpałem ani nie jarałem. Wszystko sobie ubzdurałem i nic podobnego się nie wydarzyło, a nawet jeśli to dawno i nie prawda. A ja jestem tylko waszym wyobrażeniem i kto to widział żeby jaranie MJ dawało takie skutki. Więc jak macie zgłaszać itd. to darujcie sobie dalszą lekturę.

T+00: Wyciągam lufkę, zapalam świece, bo ma większy ogień od zapalniczki. Smaże szkiełko dokładnie z jednej strony, z drugiej, czekam aż wystygnie odwracam tyłem do przodu i ten sam zabieg.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.

  • Benzydamina

Poziom doświadczenia: marihuana (oj dużo;)), haszysz (kilkanaście razy), gałka (x2), relanium (x2)

Nazwa substancji: benzydamina

Dawka: jedna saszetka Tantum Rosa czyli 0,5g benzydaminy

Metoda zażycia: proszek Tantum Rosa + soczek pomarańczowy