TO BYŁO ZA DUŻO
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe
CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun
Jedno z najmniejszych państw Unii Europejskiej chce zostać najbardziej liberalnym jej członkiem - przynajmniej jeśli chodzi o dostęp do marihuany. Centrolewicowy rząd chce całkowicie zalegalizować narkotyk i do tego samego namawia inne kraje wspólnoty.
Jedno z najmniejszych państw Unii Europejskiej chce zostać najbardziej liberalnym jej członkiem - przynajmniej jeśli chodzi o dostęp do marihuany. Centrolewicowy rząd chce całkowicie zalegalizować narkotyk i do tego samego namawia inne kraje wspólnoty.
W Europie jest wiele miejsc, gdzie można kupić i zażyć marihuanę bez obawy przed karą czy interwencją policji. Brak ścigania nie oznacza jednak, że jest to legalne, a produkcja i sprzedaż nadal znajdują się w szarej strefie. Już niedługo ma się to jednak zmienić.
Do całkowitej legalizacji używki przymierza się Luksemburg. Jak ogłosił minister zdrowia Etienne Schneider, księstwo zamierza podejść do kwestii z "bardziej otwartym umysłem".
- Ta polityka narkotykowa, którą mieliśmy w ciągu ostatnich 50 lat, po prostu nie działała. Zakazywanie wszystkiego sprawiło, że stało się to bardziej interesujące dla młodych ludzi - stwierdził Schneider w wywiadzie dla "Politico Europe".
Centrolewicowy rząd drugiego najmniejszego państwa członkowskiego UE ma zamiar pójść drogą wytyczoną przez Kanadę. Kraj ten w 2018 roku stał się drugim - po Urugwaju - państwem na świecie, w którym doszło do legalizacji konopi indyjskiej. W krótkim czasie kraj ten stał się światowym centrum "zielonego" przemysłu, który w 2019 roku ma przynieść dochody rzędu 5-7 miliardów dolarów. Przedstawiciele luksemburskich władz w ubiegłym roku odwiedzili kanadyjskie zakłady upraw konopi, a przy pisaniu projektu nowego prawa konsultowali się z kolegami zza Oceanu.
Projekt ustawy zostanie opublikowany jesienią i ma wejść w życie w ciągu 2 lat, ale już znane są jego ogólne założenia. Miękkie narkotyki (maksymalna ilość to 30 g) byłyby dostępne dla wszystkich obywateli Luksemurga powyżej 18 lat. Posiadanie marihuany - w ilości do 5 gramów - przez nieletnich będzie zakazane, ale nie karane. Produkcja i sprzedaż będą opodatkowane i regulowane przez specjalny urząd.
Przynajmniej w teorii produkty z konopi będą niedostępne dla obcokrajowców, aby nie dopuścić do "turystyki narkotykowej". Może być to problematyczne, bo w 800-tysięcznym Luksemburgu pracuje ok. 200 tys. osób mieszkających poza jego granicami. Jednocześnie jednak władze księstwa zachęcają inne kraje UE do rozluźnienia podejścia do marihuany.
Dotychczas w Luksemburgu panowało podobne prawo, co w sąsiedniej Holandii, będącej dotychczas symbolem liberalnego podejścia do miękkich narkotyków: używanie i kupno niewielkich ilości było teoretycznie nielegalnie, ale nie groziła za to żadna kara. Mimo to, różnica między dekryminalizacją a legalizacją jest duża.
- Gdyby takie prawo wprowadzić w Holandii, byłaby to naprawdę spora zmiana. Produkcja marihuany jest w ogóle nielegalna i policja zawsze temu przeciwdziała, nawet jeśli chodzi o małe ilości. To samo dotyczy handlu między producentami i "coffeeshopami", które sprzedają marihuanę - mówi WP Michiel van Blommestein, korespondent holenderskich mediów w Polsce. - Dopiero kiedy towar jest na terenie lokalu, jest objęty polityką tolerowania. Na terenie coffeeshopu może znaleźć się tylko 500 gramów, co oznacza, że produkt musi być często uzupełniany - dodaje.
Jak wyjaśnia, holenderskie prawo jest tak skonstruowane, że daje władzom kontrolę nad tym, gdzie znajdują się punkty sprzedaży marihuany; mogą je też niemal dowolnie zamykać.
- Pomysły całkowitej legalizacji pojawiają się cały czas ze strony partii progresywnych. Partia Pracy chce np. zalegalizować uprawę marihuany. Ale z drugiej strony rządząca VVD jest przeciw, a konserwatywne ugrupowania chcą nawet zaostrzyć dotychczasowe przepisy - mówi van Blommestein.
Według niektórych ekspertów, przykład Luksemburga może wywołać efekt domina w Unii Europejskiej.
- Presja społeczna będzie tak duża, że jeśli dojdzie do legalizacji w jednym z państw Unii, wkrótce zacznie się dyskusja i w innych krajach - stwierdził Malte Goetz, niemiecki prawnik specjalizujący się w sprawach medycznej marihuany.
Jak dotąd, jedynym europejskim krajem w której rekreacyjne zażywanie marihuany jest dozwolone w świetle prawa jest Gruzja, za sprawą precedensowego wyroku Sądu Najwyższego w ubiegłym roku. W Unii Europejskiej dekryminalizacja spożycia na własny użytek obowiązuje w 12 krajach. W dziewięciu - w tym w Polsce - dostępna jest na użytek medyczny.
TO BYŁO ZA DUŻO
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe
CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun
Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.
Po tym co napisałem w Set&Setting, czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.
21 : 00
27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.
21 : 30
Nastawienie do doświadczenia raczej pozytywne, chociaż wcześniej tego dnia mój nastrój wahał się od zadowolenia do żalu i złości. Moje mieszkanie, otoczenie bezpieczne, zatem byłam gotowa nawet na bardzo silne doznania.
Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.
Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.
Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)
Start godzina 18:
00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.
00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.