Rumunia nie pomaga uzależnionym. Podpisz petycję!

Rząd Rumunii nie chce wspierać programów pomocowych dla uzależnionych od narkotyków.

redakcja

Kategorie

Źródło

Autor petycji

Odsłony

2239

Rząd Rumunii nie chce wspierać programów pomocowych dla uzależnionych od narkotyków

Tę ważną informację dostaliśmy od Janka Stoli (Studencka Inicjatywa Narkopolityki, TalkingDrugs). Prosi o podpisanie petycji i wsparcie inicjatywy. - Nasi rumuńscy przyjaciele są w bardzo trudnej sytuacji. Prowadzone przez nich programy redukcji szkód (takie jak wymiana strzykawek czy leczenie substytucyjne) były dotychczas finansowane przez organizacje międzynarodowe jak ONZ i UE, jednak finansowanie zostało drastycznie ograniczone, a rumuński rząd nie chce finansować usług, za które jest według prawa odpowiedzialny. Z tego powodu zamknięto już 4 z 6 programów, a pozostałe 2 zostaną zamknięte w najbliższym czasie, jeżeli rząd nie zmieni zdania. Od roku 2010, kiedy finansowanie zaczęło maleć, liczba użytkowników, do których docierają programy, spadła o 40 proc., a liczba nowych zakażeń HIV wśród użytkowników narkotyków wzrosła niemal o połowę.

 

Podpisz petycję do rządu rumuńskiego: http://www.avaaz.org/en/petition/Stop_HIV_epidemic_in_Romania/

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

---

Od zawsze czułem, że jestem jakiś inny. W pozytywnym, ale i negatywnym tego słowa znaczeniu- moja inność oznaczała bowiem ogromną wyobraźnię, dociekliwość, kreatywność, ponadprzeciętną inteligencję i empatię, ale z drugiej strony- lękliwość, nadpobudliwość, wycofanie społeczne i poootężny nieogar.

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień jest waterboarding, heh. Nie to, że stara mnie torturowała czy coś xD Śniło mi się to, bardzo często, po prostu, z bardzo dużą ilością szczegółów i bardzo dokładnym uczuciem dławienia się wodą. Dziwne.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy. Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.

 

 

Produkty : Coca Cola, Myszka Mickey

 

Ja : 20 lat, ok 170cm, 60 kg, raczej szybki metabolizm.

 

Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy.

Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.

 

Doświadczenie : prawie codziennie jaram zioło. Raz wziąłem amfetaminę.

 

 

 

  • Amfetamina
  • MDMA (Ecstasy)

Set&Setting : Ciepły sierpniowy wieczór 2005 roku, poprzedzony pięknym sierpniowym dniem. Ja, na trwającym bardzo długo (już około 2 lat) ciągu amfetaminowym, w swoim pokoju, zaopatrzony w papierosy oraz dobrą muzykę.

Dawka: 1 pigułka koloru jasnokremowego z wyrytą kropką pośrodku

Wiek i waga: obecnie 20 lat, 87kg

Doświadczenie: MJ, Hash, amfetamina, met amfetamina, kokaina, xtc, LSD, brown sugar, Psylocibe Semilanceata, gałka muszkatołowa, efedryna, kofeina, alkohol

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.