Program "Szkoła wolna od narkotyków" ruszy we wrześniu w 13 wybranych gimnazjach Poznania.

- To będzie pilotaż. Chodzi nam o współpracę szkół z policją i strażą miejską oraz pomoc dla nauczycieli, którzy nieraz nie wiedzą, jak zgodnie z prawem postępować z osobą małoletnią, jeśli znajdą przy niej narkotyki.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1034
- To będzie pilotaż. Chodzi nam o współpracę szkół z policją i strażą miejską oraz pomoc dla nauczycieli, którzy nieraz nie wiedzą, jak zgodnie z prawem postępować z osobą małoletnią, jeśli znajdą przy niej narkotyki - mówił wczoraj radnym wiceprezydent Tomasz Kayser. Dodał, że miasto chce finansować działania street workerów - osób, które pracują z młodzieżą na ulicach - oraz z funduszy przeznaczonych na bezpieczeństwo przekazać część środków na tworzenia placów zabaw i miejsc rozrywki dla dzieci. Na wspólnym posiedzeniu spotkali się wczoraj radni z Komisji Bezpieczeństwa oraz Oświaty. Rozmawiali o przemocy w gimnazjach. Punktem wyjścia stały się kwietniowe wydarzenia w Gimnazjum nr 50 przy ul. Ściegiennego i Gimnazjum nr 54 na os. Kopernika. Podczas dużej przerwy na boisko tej drugiej szkoły wtargnęło kilkudziesięciu zakapturzonych wyrostków. Potrzebna była interwencja policji i karetki pogotowia. Wśród napastników uczniowie szkoły rozpoznali kogoś z Gimnazjum nr 50. Okazało się, że było tam czterech uczniów ze Ściegiennego. Dzięki współpracy dyrektorów obu szkół z policją i strażą miejską udało się zapobiec rewanżowej bijatyce. Ale przy okazji wyszło na jaw, że młodzież organizuje nieraz tzw. ustawki - umówione bijatyki, z których słyną pseudokibice. Potwierdza to policja i straż miejska. Z kolei dyrektorzy szkół apelują: przy przechodzeniu ucznia z podstawówki do gimnazjum brakuje nieraz podstawowych informacji, np. że sprawia on problemy wychowawcze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne


Nazwa substancji: zapewne wysokiej jakości... haszysz

Poziom doświadczenia: za megaeksperta się nie uważam, ale powoli coraz bardziej rozsmakowuję sie w haszyszah i czuję się, że to moje kolejne hobby - o mój boże... ćpun!

Dawka: 0.3-0.4g haszyszu na 2 osoby, o.4g tytoniu odciąganego z nikotyny tytoniu, z fajki wodnej ale bez wody ;)

set & setting: prawie 1.5 dniowe przygotowanie i wielka chęć dokonania tego akurat w Tivoli :D.

efekty: raczej rekreacyjne przy pierwszym razie i duchowe przy drugim.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

30 grudnia, 21:20

  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.