Przeciwko narkotykom

O akcji `Gwiaździsty Szlak Czystych Serc` w Gorzowie Wielkopolskim.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gorzów Wielkopolski 28.02.2001
Anna Czaja

Odsłony

2577


Gimnazjaliści i licealiści z ZSO nr 3 oraz uczniowie ZSTiO połączyli się wczoraj w południe w "Gwiaździsty Szlak Czystych Serc". Ogólnopolską akcję przeciwko narkotykom zorganizował Monar.

- Nie skłamię, kiedy powiem, że narkotyki są w każdej szkole. To problem, o którym trzeba mówić i coś z nim robić. Mam dzieci, które chodzą do szkoły średniej i wiem, że się nie mylę. Jeśli takie akcje uratują choć jednego młodego człowieka, to warto tak działać - mówi Stefan Mocek, wicedyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących. - W naszej szkole jest ponad 1000 uczniów i z pewnością wielu z nich ma kontakt z narkotykami. Dlatego nie możemy chować głowy w piasek - dodaje. Uczniowie Zespołu Szkół przy ul. Czereśniowej, trzymając się za ręce, w południe otoczyli budynki szkoły. W tym samym czasie gimnazjaliści i licealiści ZSO nr 3 wyszli i spalili na boisku strzykawki i makówki. Każda klasa przygotowała transparenty, np. "Narkotyki stop" czy "Narkotyki niszczą życie" lub papierowe serca przekłute strzykawkami. - Nigdy jeszcze nie miałam kontaktu z narkotykami, bo nie chciałam mieć. Zdaję sobie jednak sprawę, że bez problemu można je dostać. Wystarczy tylko chcieć. Wielu moich kolegów korzysta z takich okazji. Może taka akcja, ten nasz pochód wokół szkoły, uświadomi tym, którzy biorą, że jednak można żyć inaczej, że aby było kolorowo i wesoło, nie jest potrzebna marihuana - mówi Ania, pierwszoklasistka. - Dla mnie zaś taka masowa impreza nie ma sensu, utarte hasła nie zmienią naszego życia. Ci, którzy organizują takie imprezy uderzają jakby tylko w przejaw choroby, a problem leży znacznie głębiej. W tym, że komuś jest źle, czuje się wyobcowany - dodaje Paweł.

"Gwiaździsty Szlak Czystych Serc" to tylko jeden ze sposobów działania przeciwko narkotykom w ZSO nr 3. - Organizujemy spotkania dla rodziców, pogadanki z terapeutami i policjantami z Wydziału Prewencji. Mam wrażenie, że do młodych ludzi łatwiej dotrą z prelekcjami o narkotykach osoby spoza szkoły. Oni muszą wiedzieć, gdzie szukać pomocy. Zdaję sobie sprawę, że ten protest nie rozwiąże problemów młodych ludzi, którzy sięgają po narkotyki. Może jednak zapamiętają symboliczne palenie strzykawek, i to że szliśmy dzisiaj, trzymając się wszyscy za ręce. Oby przypomnieli to sobie w chwili, kiedy ktoś będzie proponował im narkotyki - mówi Wiesława Cwojdzińska, dyrektor szkoły.

- Rodzice nie mogą lekceważyć choćby najmniejszego kontaktu swojego dziecka z narkotykami. Jeśli ktoś choć raz spróbuje, to już jest przejaw tego, że jest problem. Warto już wtedy zadzwonić czy przyjść do naszego Ośrodka Terapii Uzależnień po poradę - radzi Apolonia Górniak, kierownik OTU. - Nigdy nie zapomnę 11-letniej dziewczynki, wzorowej uczennicy z dobrego domu, która zatruła się bieluniem. Namówili ją koledzy, ale fakt, że spróbowała świadczy, że gdzieś jest problem. Trzeba go rozwiązać od razu, żeby w przyszłości nie doszło do tragedii.

Coraz więcej uzależnionych

Gorzowski Ośrodek Terapii Uzależnień w 2000 r. udzielił 6274 porady, rok wcześniej tylko 3265. W 1999 r. uzależnionych od środków psychoaktywnych było 46 osób, a w roku ubiegłym 112, z czego 31 pacjentów skierowano do lecznictwa zamkniętego. Coraz więcej uzależnionych to osoby poniżej 19 roku. W 1999 r. zarejestrowano trzy takie przypadki, a w ubiegłym już 12.

Ośrodek Terapii Uzależnień mieści się przy ul. Drzymały 45. Czynny jest od pn. do pt. od godz. 7.30 do 19.30, tel. 720-45-26

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:)

robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie

zasiadlem do czytania neuro-groove.

Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie

po-lekowych:))))

juz dawno sie tak nie usmialem.........



  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Ketamina
  • MDMA

Przy poprzednich spotkaniach narodziła się między nami swoista więź, która nieuchronnie prowadziła nas, krok po kroku, do następnego spotkania. Po przejściu ekstatycznego rozdziewiczenia moja partnerka (F) zgodziła się, już na zejściu, przyjebać ze mną trochę kiety. Byliśmy w posiadaniu racematu wyglądającego trochę jak mefedron. 

Kittyflip:

  • Inne
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka

Klimatyczna muzyka, pozytywne nastawienie.

 Zacznę od tego co to jest "czaj" nie każdy musiał o tym słyszeć, w więzieniu tak nazywa się napar z dużej ilości herbaty, często dodawany był jeszcze tytoń i kawa, więźniowie z powodu braku dostępności używek kombinowali jak mogli i ktoś kiedyś wymyślił czaj. Teina czyli tak na prawdę kofeina z herbaty.

 Na wszelich portalach ludzie słyszeli coś tam, kolega powiedział, kumpel ojca, niektórzy próbowali lecz mieli niemiłe doświadczenia spowodowane wymiotami. Po wielu próbach znalazłem własną wersję tej używki która daje pożądany efekt i przy okazji nawet jest smaczna.