REKLAMA




Straż miejska straciła psa wyszkolonego w poszukiwaniu narkotyków

Kontrole antynarkotykowe straży miejskiej w łódzkich szkołach zostały zawieszone. Na jak długo? Nie wiadomo

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1970
Noki, brązowy labrador, przez półtora roku był postrachem uczniów, którzy mieli kontakty z narkotykami. Razem ze swoim opiekunem regularnie odwiedzał łódzkie gimnazja i licea. Był niezawodny. Potrafił wywąchać nawet śladowe ilości narkotyków. W czasie jednej z takich wizyt Jacek Nowak, przewodnik psa, zauważył że Noki dziwnie się zachowuje. - Bał się, kulił ogon, chciał uciekać. To nie było w jego stylu - mówi. Kilka dni później pies miał silne drgawki. Przeszedł serię badań. Okazało się, że ma padaczkę. - Leki znacznie osłabiają jego węch, a przecież on pracował nosem! - mówi Sławomir Seliga, komendant straży. - Wizyty w szkołach są stresujące, a stres może pogłębić chorobę. To wszystko oznacza, że nie może już pracować ze strażnikami. Straciliśmy doskonałego pomocnika. Na szkoleniu mówili o nim "najlepszy nos w kraju".

Przez półtora roku Noki dwa lub trzy razy w tygodniu bywał w łódzkich gimnazjach i liceach, gdzie wykorzystywał swój czujny nos i wskazywał uczniów, którzy mieli narkotyki oraz miejsca, gdzie używki ukrywali. - Na początku te metody nie podobały się dyrektorom szkół, bo woleli nie nagłaśniać narkotykowego problemu. Rodzice narzekali, że Noki obwąchuje torby, bo chcieli wierzyć, że ich dzieci problem nie dotyczy - mówi Karol Chądzyński, wiceprezydent Łodzi. - Bardzo szybko zaczęli jednak doceniać te wizyty. Pies działał jak doskonały straszak na tych, którzy dopiero zaczynali brać.

Uczniowie wskazani przez Nokiego, trafiali na dywanik do dyrektora, a ten zawiadamiał rodziców. Strażnicy o sprawie informowali policję. - Wspaniale zniechęcał do kontaktu z narkotykami. Gdy przychodziliśmy po jakimś czasie na następną kontrolę, wskazani poprzednio uczniowie byli już "czyści" i grzeczni - mówi komendant Seliga.

Co dalej z programem antynarkotykowym? Chądzyński: - Chcemy do pomysłu powrócić, bo się sprawdził. Miasto rozważa sfinansowanie zakupu i szkolenia następnego psa. To może kosztować blisko dziesięć tysięcy. Ale na godnego następcę Nokiego przyjdzie nam czekać wiele miesięcy.

A Noki? Jako własność miasta powinien zostać sprzedany na przetargu. Seliga: - Wątpię, czy ktoś chciałby kupić ciężko chorego psa. Poza tym to nie przedmiot, powinien być z tym, do kogo jest przyzwyczajony. Przewodnik zgodził się wziąć Nokiego do domu. Będzie musiał za niego zapłacić. Postaramy się, żeby to była opłata symboliczna.

Noki w ciągu kilku miesięcy miał już trzy ciężkie ataki. Wygląda doskonale, ale jest bojaźliwy, trzyma się blisko pana. - Szukaj, Noki, szukaj - zachęca go opiekun. Pies się ożywia, ochoczo obwąchuje torbę. - To było jego życie. Postaram się, żeby teraz też czuł się potrzebny - mówi Nowak.

Noki, zwany "psem narkotykowym" był kluczowym wykonawcą miejskiego programu "Narkomanii Stop". Blisko 300 razy odwiedzał łódzkie szkoły i pod okiem swojego opiekuna obwąchiwał torby uczniów. Gdy wyczuł narkotyk, kładł się i trącał łapą torbę. Dla strażnika to był znak, że trzeba przeprowadzić dokładną kontrolę. Efekt? Noki 11 razy znalazł narkotyk w budynku, wskazał sześciu uczniów, którzy mieli używkę przy sobie, a dziesięć wyznaczonych przez niego osób miało przy sobie akcesoria do zażywania narkotyków. Blisko 250 razy wyczuł, że uczeń miał w ostatnich dniach kontakt z narkotykiem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

nokkku (niezweryfikowany)
caly ich program przeciwdzialania (a sorry, teraz sie mowi zwalczania) narkomanii oparty byl na tym psie <br> <br>represje to ich jedyna odpowiedz, bosh, widzisz i nie grzmisz <br>
[x] (niezweryfikowany)
kara na tego <br>kara na tego <br>który na zioło szczeka <br>kara na tego <br>kara na tego <br>ja będę patrzeć i czekać
bass medium trinity (niezweryfikowany)
kara na tego <br>kara na tego <br>który na zioło szczeka <br>kara na tego <br>kara na tego <br>ja będę patrzeć i czekać
[x] (niezweryfikowany)
kara na tego <br>kara na tego <br>który na zioło szczeka <br>kara na tego <br>kara na tego <br>ja będę patrzeć i czekać
wieczny (niezweryfikowany)
przeciez to co oni robili z tym psem to bylo zwykle, prostackie znecanie sie nad zwierzetami, dlatego teraz jest taki schorowany. a tacy jak oni chca stworzyc taki los kolejnemu zwierzakowi! czyli mozna zrozumiec ze mozna meczyc zwierzeta jesli maja pomoc w szukaniu smiertelnie niebezpiecznej marihuany?
q-tas (niezweryfikowany)
jest taska masc o zapachu lawa albo tygrysa <br> policja tego czasami uzywa zeby nie miec problemow jak napadaja kogos kto ma psa w domu psy sie tego boja jak cholera...
pener (niezweryfikowany)
&quot;Noki, zwany &quot;psem narkotykowym &quot; był kluczowym wykonawcą miejskiego programu &quot;Narkomanii Stop &quot;. Blisko 300 razy odwiedzał łódzkie szkoły (...) <br> Efekt? Noki <br>-11 razy znalazł narkotyk w budynku, <br>wskazał sześciu uczniów, którzy mieli używkę przy sobie, <br>-a dziesięć wyznaczonych przez niego osób miało przy sobie akcesoria do zażywania narkotyków. &quot; <br>To wszystko przez póltora roku <br>Wyszkolenie ok 10 tyś <br>Śmiech, kto za to placi <br> i mówią że narkomania to taki problem <br>Zal mi psiaka
Noki..i...ja (niezweryfikowany)
Lepiej późno niż wcale... Małe wyjaśnienie dla laików... Po pierwsze Noki uwielbiał swoją pracę. Dla niego to była zabawa najlepsza z najlepszych.Uchodził za najlepszego psa do wyszukiwania narkotyków w Łodzi. Potrafił zaznaczyć miejsce, w którym narkotyki znajdowały sie dokładnie 14 dni wcześniej oraz śladowe ilości pochodnych. Zanim ktokolwiek stwierdzi, że straż wykończyła psa to proponuję poczytać co nieco na temat chorób układu nerwowego... Trudno stwierdzić z całą pewnością jaka jest przyczyna padaczki u Nokiego. Możliwe, że miał skłonności genetyczne...Jednak w takim przypadku choroba ujawnia się dopiero powyżej roku. Noki pojechał na szkolenie gdy miał 8 m-cy! Ale to nie padaczka jest jedynym powodem wycofania psa ze służby. Do tego przyczyniliście się też Wy sami-uczniowie, więc nie zwalajcie winy! A jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co z psem... to żyje i ma sie teraz całkiem dobrze
miłośnik trawy (niezweryfikowany)
Ciekawe co teraz zrobią z psem małoduszni strażnicy miejscy.Zapewne do weterynarza w swoją ostatnią podróz.Piesek jest już nie potzrebny naszym dzielnym strażnikom.
obywatel (niezweryfikowany)
dżizyz, czy doczekamy wreszcie czasow, w ktorych spoleczenstwo zrozumie, ze trawka = uzywka, taka sama jak alkohol czy papierosy, a nie zaden narkotyk, ktory uzaleznia, daje odlot i powoduje potrzebe brania go w coraz wiekszych ilosciach?! <br> <br>(ech, ide wziac kolejna dzialke ganji... xD )
Tow.X (niezweryfikowany)
&quot;Wizyty w szkołach są stresujące, a stres może pogłębić chorobę &quot; <br> <br>To po co biednego pieska meczycie? Niech sami se wachaja i sie stresuja, a nie mi tu zwierzaki beda wykorzystywac w takim celu... <br>Ciekawe czy pomyslodawca zaopiekowalby sie pozniej takim &quot;zurzutym psem &quot;?
baran (niezweryfikowany)
&quot;Wizyty w szkołach są stresujące, a stres może pogłębić chorobę &quot; <br> <br>To po co biednego pieska meczycie? Niech sami se wachaja i sie stresuja, a nie mi tu zwierzaki beda wykorzystywac w takim celu... <br>Ciekawe czy pomyslodawca zaopiekowalby sie pozniej takim &quot;zurzutym psem &quot;?
gobelek (niezweryfikowany)
No i zniszczyli psiaka :(
Ja (niezweryfikowany)
No i zniszczyli psiaka :(
niewazne (niezweryfikowany)
&quot;Rodzice narzekali, że Noki obwąchuje torby, bo chcieli wierzyć, że ich dzieci problem nie dotyczy - mówi Karol Chądzyński, wiceprezydent Łodzi. - Bardzo szybko zaczęli jednak doceniać te wizyty. &quot; <br>Jestem ciekaw jakis rodzic potrawi docenic to, ze jego dziecko bedzie miec problemy z prawem? :-/ To tlumaczenie jest porostu chore.
joanna (niezweryfikowany)
akcesoria do uzywania narkotykow? tyle strzykaweczek znalezli? kurwa brak mi slow, znowu ziolo robi za groznego draga :/ aaa.... <br> <br>ps. biedna psina, chociaz by zwierzecia nie meczyli :/ za jaja ich powiesic wszystkich!
pytanie (niezweryfikowany)
coto znaczy, że 250 razy wskazał ucznia? <br>CZyli co uczeń który &quot;pachniał &quot; konopiami czy jak ,bo nie rozumiem za bardzo? <br>
szlaqu (niezweryfikowany)
przez tego psa prawie miałem przypał. całe szczęscie psiunia nie wywąchała : ) wiec nie pierdolą że jest taki dobry ;)
gobelek (niezweryfikowany)
No i zniszczyli psiaka :(
Monika (niezweryfikowany)
Mysla, ze jak ktos przy sobie nic nie ma, to znaczy, ze nie bierze :). &quot;Nastepnym razem byli juz grzeczni &quot;. To dopiero jest hipokryzja :). Grzeczni = madrzejsi o to, zeby prochow ze soba do szkoly nie noisc ;). <br>Narkotyki sa, byly i beda. A takie &quot;pokazowe akcje &quot; niczego nie zmienia. No moze tylko cene :(.
randomness