Policjant pomagał

Były policjant z Dąbrowy Białostockiej stanie przed sądem oskarżony o to, że pomagał uniknąć kontroli drogowych i odpowiedzialności karnej osobom bez prawa jazdy czy pod wpływem alkoholu.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2138
Były policjant z Dąbrowy Białostockiej stanie przed sądem oskarżony o to, że pomagał uniknąć kontroli drogowych i odpowiedzialności karnej osobom bez prawa jazdy czy pod wpływem alkoholu. Informował je bowiem o tym, gdzie pracują patrole drogowe

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Sokółce. Mężczyzna, który za swoje występki stracił pracę w policji, chce - bez rozprawy - poddać się karze więzienia w zawieszeniu, grzywny i 2-letniego zakazu wykonywania zawodu policjanta - mówi szefowa Prokuratury Rejonowej w Białymstoku Urszula Sieńczyło.

Zdarzenia miały miejsce w latach 2010-2011, wyszły na jaw za sprawą operacyjnych działań samej policji. Funkcjonariusz został najpierw zawieszony, w połowie września stracił pracę. W akcie oskarżenia jest mowa o siedmiu udokumentowanych przypadkach pomocy udzielonej przez niego osobom, którym zależało na uniknięciu kontroli drogowych, np. dlatego że były pozbawione sądownie prawa jazdy albo prowadziły pod wpływem alkoholu. Według prokuratury informował je o rozmieszczeniu patroli policyjnych i działaniach policji. Raczej nie dostawał za to gratyfikacji, raz było to kilka paczek papierosów.

Zarzucono mu też posiadanie i udzielanie narkotyków. W tym wątku sprawy oskarżono też cztery inne osoby. Były już funkcjonariusz chce poddać się, bez przeprowadzania rozprawy, karze dwóch lat i trzech miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata, 1 tys. zł grzywny oraz 2-letniego zakazu wykonywania zawodu policjanta.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobre nastawienie na spontana

 

        Z powodu ładnej pogody, kilku znajomych organizuje ognisko z kiełbaskami nad rzeką. Piszę do swojego ziomka, żeby wpadał na ośke na grande, pyta się mnie o plany, na co mu odpowiadam, że mam dzisiaj ochote się zgrandzić, wpierdolić do pociągu i pojechać gdzieś w chuj, najchętniej za granice. Jako, że to jest typ lubiący grande na hardcorze to od razu zostaje zachęcony takim planem i mówi, że jak tylko będzie mógł to dołączy do nas na ognisku.  W dalszej części opisu będę nazywał go H.

  • Dekstrometorfan

Postanowilam, ze sobie zapodam ten caly dxm z czystej ciekawosci,jako

uzytkownik alkoholu i gandzi coby tak zobaczyc jako to tam jest. Poczytalam

sobie, poczytalam, kumple tez sie w to bawili, OK. Moge sprobowac. Nie

chodzilo mi o jakas straszna bania, tylko o "zamoczenie nog" coby tak

zobaczyc jaka jest woda i czy mozna sie w niej kompac.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość nieznanych efektów. Spalone z towarzyszem, trip spędzony już bez niego w domu.

Całe dzieciństwo spędzałem z kolegami z mojego dawnego podwórka. Kiedy jednak miałem 13, czy 14 lat musieliśmy z matką się przeprowadzić. Co prawda nie daleko, ale w jakiś sposób zaważyło to na tym co dalej się ze mną działo. To jednak już inna historia. Póki co miałem kontak z dawnym podwórkiem. Pierwsze piwo, szlugi były właśnie z kumplami dawnego podwórka.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, zajebiści ludzie obok mnie, zero stresu.

Faza właśnie odpuściła i na obecna chwię czuję tylko przyjemny lekki zjazd fazy. 

Jakiś czas temu planowałam spróbować Benzy jednak jakoś nie było okazji. Akurat dzisiaj spotkałam się z zaufanymi osobami które w dodatku chętnie również by coś zarzuciły. Mieszkanie było całkowicie puste więc bylismy tylko we 3 bez obawy o przysłowiowy przypał. Z samego rana przygotowałam Benzy do szamania więc na pojawienie sie gości było już gotowe. Spotkalismy sie około 16-17 godziny, zarzuciliśmy praktycznie zaraz po tym.