Plantacja konopi, marihuana, amfetamina i bimber na jednej posesji

Policjanci z Bielska Podlaskiego w mieszkaniu 40-latka w miejscowości Augustowo odnaleźli narkotyki, bimber i zacier oraz urządzenia służące do ich produkcji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Poranny.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Jaki kraj, taki El Chapo...

Odsłony

687

Policjanci z Bielska Podlaskiego w mieszkaniu 40-latka w miejscowości Augustowo odnaleźli narkotyki, bimber i zacier oraz urządzenia służące do ich produkcji.

Wczoraj rano funkcjonariusze Zespołu do Walki z Przestępczością Narkotykową bielskiej komendy policji wkroczyli na jedną z posesji w miejscowości Augustowo.

- Z ustaleń mundurowych wynikało, że właśnie tam najprawdopodobniej przechowywane są narkotyki - informuje oficer prasowy podlaskiej policji. - Podejrzenia mundurowych okazały się uzasadnione.

W przeszukanym domu 40-letniego mężczyzny funkcjonariusze odnaleźli przeszło 32 gramy marihuany, 1,5 grama amfetaminy, a na poddaszu budynku namiot z oświetleniem służący do prowadzenia uprawy ziela konopi oraz 4 doniczki z łodygami ziela. - W trakcie przeszukania okazało się również, że przedsiębiorczy 40-latek posiadał także sprzęt służący do domowej produkcji alkoholu oraz 20 litrów zacieru i litr gotowego produktu - dodaje policjant.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz za swoją działalność odpowie przed sądem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne


to bylo moje pierwsze starcie z opiatami (wczesniej jedynie zdazalo mi sie

lechtac receptory opioidowe Tramalem). do wydobytego z glebi kuchennej szafy

garnka wsypalem 0,5 kg maku, ktory dzien wczesniej zakupilem w Biedronce

(Mak "Bakaliowy", kl. I, op. 250g, cena: jedynie 1,69 zl/szt.). zalalem go

wrzatkiem (ok. 500ml) i wycisnalem don jedna cytryne sredniej wielkosci

(teoretycznie powinno sie do tego celu uzywac 3-4 cytryn, ale niestety na

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Dotychczasowe doswiadczenia: THC, THC i THC :), LSD, grzyby, amfetamina,
extasy


Na informacje o istnieniu takiej rosliny jak szalwia divinorum natknalem
sie na hypciu. Na poczatku po wnikliwszym wczytaniu sie stwierdzilem, ze
to zbyt grozna substancja, jednak po paru dniach postanowilem sprobowac.
Suszone liscie nabylem pod www.getsalvia.com (na adres w Niemczech). 15
gram wraz z kosztami przesylki kosztowalo mnie 23,5 euro, przesylka

  • LSD-25

Caly dzien chodzilem troche nakrecony faktem ze to DZISIAJ po raz pierwszy

sie zkwasze..


Wieczorem pojechalem do qmpla spalilismy troche gandzi izaczelismy ciuckac

kawalek papierku z wizeruniem diabla tasmanskiego - wtedy ogarniala mnie

niepewnosc jak cos tak malego ma mnie tak konkretnie zponiewierac ale co

tam...joosh z kwasem w gembie poszlismy do sklepu po kilka pivek & cos do

zarcia - bo gastrofaza po gandzi dokuczala nam dosc konkretnie..wtedy bylo

randomness