Pijaństwo na celowniku

Tagi

Źródło

The Guardian

Tłumaczenie

The Polish Observer

Odsłony

4607

Zmiany w brytyjskim prawie. Dodatkowe opłaty dla otwartych do późna klubów i barów, więcej uprawnień dla policji oraz surowsze kary za sprzedaż alkoholu nieletnim.

Nowy rząd bierze na muszkę problem awantur pod wpływem alkoholu. Projekt zakłada obarczenie odpowiedzialności za zachowania antyspołeczne (anti-social behaviour) właścicieli miejsc, gdzie alkohol sprzedawany jest po godz. 23.00.  Zmiany w prawie to w dużej części efekt skarg policji, która w całym kraju wydaje rocznie na prowadzenie spraw związanych z awanturami pod wpływem ponad 7 mld funtów.

Kluby wpółodpowiedzialne
Jeszce kilka lat temu bardzo niewiele klubów mogło serwować alkohol po godz. 23 wieczorem, nie wolno było go sprzedawać również w sklepach. Sklepy całodobowe zasłaniały na noc półki z alkoholem, a sprzedawcy ryzykowali zapłacenie mandatu, sprzedając alkohol „spod lady”. Podczas kadencji Partii Pracy przezpisy zostaly zliberalizowane, a właściciele sklepów i barów mogli wystąpić o zezwolenie na sprzedaż trunków do godzin porannych, lub nawet przez całą dobę.
Sytuacja ta już niedługo się zmieni. Niebawem władze lokalne w całym kraju dostaną do ręki dodatkowe narzędzie do walki z pijaństwem. Im większy klub, serwujący alkohol w nocy i generujący tym samym problematycznych, pijanych gości, tym większy podatek zostanie nałożony na właściciela miejsca. Władze chcą w ten sposób zmusić właścicieli lokali do zapłacenia za część szkód wywołanych przez pijanych gości. W wyznaczeniu konkretnych miejsc, gdzie nałożony zostanie nowy podatek, pomogą policyjne statystyki, bowiem przed niektórymi klubami dochodzi do pijackich burd regularnie.

Mniej sklepów
To nie wszystko. Rząd Konserwatystów planuje również ograniczenie ilości miejsc sprzedających alkohol, w tym zwykłych sklepów całodobowych. Minister spraw wewnętrznych Theresa May zaproponowała również, aby zarządzanie sprawami dotyczącymi alkoholu przenieść pod egidę jej resortu (w tej chwili zajmuje się nimi minsiterstwo kultury, mediów i sportu). Policja odgrywa ważną rolę w zapowiadanych zmianach. Jej szefowie podają, że prawie połowa przestępstw z wykorzystaniem przemocy na drugiej osobie ma miejsce pod wpływem alkoholu. Zdaniem zarówno specjalistów policyjnych, jak i ekspertów zajmujacych się problemem alkoholizmu, obecne zaangażowanie policji w problemy alkoholowe to strata czasu i pieniędzy.

Droższy alkohol i większe kary
Przygotowywana jest też zmiana w prawie, która podniesie ceny najtańszych alkoholi. Sklepy nie będą mogły sprzedawać trunków poniżej określonego pułapu. W praktyce dwulitrowa butelka cidera nie będzie mogła być tańsza niż 85 pensów.
Dodatkowym pomysłem, który pojawił się w trakcie prac nad zaostrzeniem przepisów jest opodatkowanie alkoholi ze względu na ilość „unitów” (umownych jednostek alkoholu). W ten sposób wódki i whiskey byłby znacznie droższe od piw czy ciderów. Najprawdopodobniej zmiana ta nie zostanie teraz jednak wprowadzona.
Zaostrzone zostaną też kary, między innymi za sprzedaż alkoholu nieletnim. Właściciel sklepu przypłapany na tym procederze zapłaci 20 tysięcy funtów.

Łatwiej stracić prawko
Sama policja dostanie też dodatkowe przywileje, wykorzystywane w trakcie prowadzenia działań w okolicach klubów i barów, gdzie alkohol sprzedawany jest do późna. Zmiany dotyczą też przepisów dotyczących prowadzenia auta pod wpływem alkoholu, które niedługo będzie zabronione już po jednym drinku.
Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) potwierdził, że resort jest zdeterminowany, aby podjąć walkę z zachowaniami antyspołecznymi wynikającymi z picia, które dotykają wielu lokalnych społeczności. Rzecznik uspokaja również, że zmiany biorą pod uwagę te osoby osób, które nie powodują problemów, a chcą bawić się do późna.
- Lokale te to ważne miejsca dla lokalnego przemysłu i społeczności – dodaje rzecznik HO.

Według szacunków organizacji zajmujących się problemem alkoholowym, w Wielkiej Brytanii uzależnionych jest ponad 5 milionów osób.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

i dobrze.
przydałoby się coś takiego w Polsce.

redakcja

Mam podejrzenie, że najbardziej tutaj chodzi o uzasadnienie znacznego podniesienia akcyzy, ze względu na zapaść finansów państwa.

Anonim (niezweryfikowany)

ooo to w UK też juz maja taka socjo-komune jak u nas! Urzednik lepiej wie jak masz żyć, jak chcesz być menelem to przynajmniej wyruchają cię z twoich nędznie uzbieranych pod przystankiem groszy, a z tego sobie coś kupi jakiś urzędnik, bo więcej zostanie rozkradzione niż pojdzie na walke z alkoholizmem.

Anonim (niezweryfikowany)

"ooo to w UK też juz maja taka socjo-komune jak u nas! Urzednik lepiej wie jak masz żyć, jak chcesz być menelem to przynajmniej wyruchają cię z twoich nędznie uzbieranych pod przystankiem groszy, a z tego sobie coś kupi jakiś urzędnik, bo więcej zostanie rozkradzione niż pojdzie na walke z alkoholizmem.

"Nie do końca, pijani często nie szkodzą tylko sobie, często są autorami aktów wandalizmu, agresji itp... Są szkodliwi dla społeczeństwa i generują koszty dla niego. To zupełnie co innego jak ograniczanie fajek czy wielu narkotyków które raczej takich rzeczy tak nie wyzwalają
Anonim (niezweryfikowany)

I bardzo dobrze. Też uważam że system, gdzie alkohol można kupić na każdej ulicy jest durny. Powinien być sprzedawany na zasadzie coffeshopów, lub właśnie w lokalach.  A w Polsce na 1 ulicy kilkadziesiąt monopolowych i każdy spokojnie może to pić,    a niech ktoś ma przy sobie troche ganji i jest bandytom...

Anonim (niezweryfikowany)

czemu tak rzadko wprowadzane sa te artykuly? wchodzi sie codziennie na ta stronke, a raz na 2 tygodnie cos nowego wrzucacie...

Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Praktycznie zerowe. Nie przygotowywałem się jakoś specjalnie do tego doświadczenia, czyli zlekceważyłem kwas, a tego się nie robi. Ogólnie miałem go już z jakiś tydzień i tylko czekałem na odpowiednią chwilę.

Wprowadzenie

  • Benzydamina

set $ setting: dzisiejsza noc, mój pokój, w dalszej części trochę dokładniej.

dawkowanie: dwie saszetki Tantum Rosa na moje 50kg wagi, radze poświęcić chwilę czasu na ekstrakcję bo smak nawet po niej jest bardzo nieprzyjemny (1 saszetka/25ml wody, mieszamy, odstawiamy na chociaż 5minut, przepuszczamy przez bibułkę filtracyjną i na bibułce pozostaje benzydamina, można ją rozpuścić w wodzie- ja tak zrobiłam, niecała szklanka wody na 0,5g czyli 1 saszetkę- ale lepiej jest chyba wsadzić ją do kapsułek po lekach i połknąć).

  • 25B-NBOMe
  • 2C-B
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Trzydniowy festiwal Sadhana Open Air. Nastawienie w 100% pozytywne.

Rzecz działa się na Sadhanie – cokolwiek małokalibrowym (~150 osób) festiwalu na otwartym powietrzu, urządzonym na obrzeżach Domachowa, niedaleko trójmiasta.

Pole, las, mały chill stage, niewiele większy main, stoisko z jedzeniem i piciem. Namioty, lubiani (bardzo) i zaufani ludzie w ilości czternastu + ja. Dużo dragów. Cudnie.