Alkohol może poprawiać pamięć

Eksperci z University of Exeter przekonują, ze picie alkoholu może pomagać ludziom w odzyskiwaniu przyswojonych informacji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

MojaWyspa.co.uk
Małgorzata Słupska

Odsłony

101

Niecodzienne wieści od naukowców dotyczące alkoholu. Okazuje się, że picie wyskokowych napojów może poprawiać pamięć. Eksperci z University of Exeter przekonują, ze picie alkoholu może pomagać ludziom w odzyskiwaniu przyswojonych informacji.

Badania przeprowadzono na grupie 88 ochotników. Podzielono ich na dwie grupy. Wszystkim powiedziano, że mogą spożywać tyle alkoholu ile chcą, mogli też nie pić wcale. Ci, którzy zdecydowali się na spożywanie, wypijali średnio cztery jednostki alkoholu.

Naukowcy następnie prowadzili zajęcia pamięciowe, których celem było przyswajanie wielu słów. Następnego dnia uczestnicy eksperymentu mieli za zadanie przejść przez te same zadania i okazało się, że ci, którzy pili alkohol, dużo lepiej poradzili sobie z odzyskiwaniu przyswojonych dzień wcześniej informacji.

Rzecz jasna eksperci w podsumowaniu wyników jasno zaznaczyli, że zauważony pozytywny efekt trzeba rozpatrywać równolegle ze znanymi i opisywanymi od dawna negatywnymi skutkami zdrowotnymi picia alkoholu, zwłaszcza wśród osób, które go nadużywają.

- Nasze badanie wykazało nie tylko to, że osoby, które piły alkohol lepiej sobie radziły w zadaniach pamięciowych, ale również to, że im więcej piły, tym lepsze wyniki notowano w przypadku zadań na zapamiętywanie słów. Zależność ta jest trudna do zrozumienia, być może ślad prowadzi do tego, że alkohol blokuje przyswajanie nowych informacji. Wtedy mózg może mieć większe zasoby to tego, aby sprawniej przekazywać dane niedawno zapamiętane – mówi prof. Celia Morgan z University of Exeter.

Podobny efekt zanotowano już wcześniej w warunkach laboratoryjnych. Badanie zespołu z University of Exeter po raz pierwszy potwierdziło je naturalnym otoczeniu. Uczestnicy badania zadania rozwiązywali w domach, tam też mogli wspomagać się alkoholem. Słowa były wyświetlane na monitorach komputerowych.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękne

Puk puk! Kto tam? Znowu ja!

Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.

Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.

Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.

  • Inhalanty

poziom doswiadczenia:


-marysia duuuzo razy :]


-hasz jak wyzej


-efedryna w zyciu zjadlem dwa opakowania czyli 40 tablet


-speed 4 moze 5 razy


-extaza jeden raz


-grzybki jeden raz


-gaz Ronson jedna 2 godzinna sesja :]





Cel zazycia :


-chec przezycia czegos niesamowitego :]


-badanie tajnikow mojego umyslu :]


-ciekawosc

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.