Sąd Najwyższy przeprasza Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie Inicjatywy 100 tys podpisów

W odpowiedzi na pismo Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Sąd Najwyższy przyznał się do ewidentnego błędu i przekazał sprawę do rozpoznania. Niestety została ona przekazana do Izby Kontroli Nadzwyczajnej, czyli bastionu PISu, czyli można się spodziewać, że kolejna Pani Genowefa podejmie autonomiczną decyzję wbrew demokratycznym zasadom.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy sedecznie!

Odsłony

78

W odpowiedzi na pismo Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Sąd Najwyższy przyznał się do ewidentnego błędu i przekazał sprawę do rozpoznania. Niestety została ona przekazana do Izby Kontroli Nadzwyczajnej, czyli bastionu PISu, czyli można się spodziewać, że kolejna Pani Genowefa podejmie autonomiczną decyzję wbrew demokratycznym zasadom. Niemniej jednak trzeba przyznać, że sędziom tej izby zdarzało się orzekać zgodnie z prawem i wbrew linii partyjnej, mimo iż to polityczny twór, który nigdy nie powinien powstać. Na chwilę obecną nasza skarga będzie procedowana, a według ustawy sędziowie mają 30 dni od złożenia skargi na rozpatrzenie sprawy. Niemniej jednak ciężko jest stwierdzić czy zmieszczą się w terminie, ponieważ w tym Państwie obecnie wszystko jest możliwe, nawet brak odpowiedzi i totalna ignorancja. Ciekawe czy SN przeprosi również nasze Stowarzyszenie ponieważ przeprosiny powinny być kierowane do obywateli, a nie urzędników.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, dom z ogrodem

Spotkaliśmy się chwilę przed 14-tą u kolegi w domu z ogrodem, nastawienie pozytywne i duża doza ekscytacji. To w końcu dziś ten dzień, kiedy przeżyjemy naszą wspólną podróż na LSD. Była ona planowana z 2 tyg. wyprzedzeniem. Dawka, na którą się zdecydowaliśmy to 200ug Baby na Rowerze. Jeśli chodzi o wiek i doświadczenie, to wszyscy powyżej 20 lat, jeden kolega zerowe doświadczenie, pozostała trójka wraz ze mną kilka razy brała psychodeliki. Waga kolegów bardzo zróżnicowana.

T: 14:00

  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy

  • Amfetamina
  • Miks

Poważne odklejenie

 

 

 

Właśie wrzucałiłem drugą pigułę gdy zadzwonił telefon. To mój dobry kolega, zaprosił mnie na urodziny.

W emkowym amoku nie śmiałem mu odmówić, nawet jeśli start imprezy był przewidziany za 16 godzin.

 

Całą noc i poranek szykowałem się psychicznie do ciężkiej podróży pociągiem która miała mnie czekać. 

Po 12-ej wyprany z energii i neuroprzekaźników, po nieprzespanej nocy i ubrany całkiem elegencko wypadłem z dość zamaszystą manierą z mojej 

  • Dekstrometorfan
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza
  • Yerba mate

Set & Setting: Wolny pokój i czas, spokojny jesienno-zimowy dzień

            Nie lubie siedzieć i pisać, męczy mnie to. Energii dodaje mi fakt, że to co stało się wczoraj było dla mnie najmocniejszym przeżyciem jakiego doznałem, chodz nie mam dużego doświadczenia.