REKLAMA




Petycja o zmianę stanowiska w sprawie prowadzonej przez polskie władze polityki narkotykowej

Przemysław Zawadzki otrzymał odpowiedź na swoją petycję w tytułowej kwestii. Jakże brzmi ona, co wnosi? Przekonajcie się sami ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Przemysław Zawadzki

Odsłony

264

Wyobraźcie sobie, że doczekałem się odpowiedzi na petycję, którą wraz z bukiecikiem zaniosłem w sierpniu dla Premiera.

Trwało to troszkę, bo Kancelaria Premiera odesłała petycję do Ministerstwa Sprawiedliwości, a oni do Ministerstwa Zdrowia, które ostatecznie udzieliło mi odpowiedzi.

Tak zamartwiamy się sytuacją w naszym kraju, a równocześnie wychwalamy Czechów, Portugalczyków, Holendrów i ostatnio Norwegów za to, że depenalizują u siebie posiadanie na własny użytek, a tymczasem jak twierdzi nasze Ministerstwo Zdrowia, obowiązujący w Polsce art. 62a DEPENALIZUJE posiadanie narkotyków na własny użytek przy wystąpieniu określonych przesłanek.

Albo my o czymś nie wiemy, albo oni nie mają pojęcia czym jest depenalizacja. Bo z pewnością nie nazwałbym depenalizacją obecnej sytuacji, w której wg wspomnianego art. 62a prokurator może, ale nie musi umorzyć postępowanie i to tylko wtedy, gdy sprawca posiada nieznaczne ilości narkotyków (cokolwiek to oznacza), przeznaczone na własny użytek oraz jeżeli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

Wolność, demokracja, sprawiedliwość, no i depenalizacja… tych słów rządzący zdają się nie rozumieć w szczególności.

Niestety cała odpowiedź na tą petycję to klasyczne ślizganie się po temacie i omijanie trudnych pytań.

1. Ja stwierdzam, że ta polityka narkotykowa jest niemoralna, oni twierdzą, że to standard w krajach europejskich.

2. Ja stwierdzam, że jest nieskuteczna, a Polska znajduje się w czołówce krajów europejskich pod względem spożywania narkotyków. Oni podkreślają, że spożycie od kilku lat nie rośnie i jest na podobnym poziomie.

3. Ja stwierdzam, że jest bardzo kosztowna, oni nie przeczą lecz nie posiadają oszacowania dotyczącego kosztów związanych z realizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

4. Ja stwierdzam, że taka polityka narkotykowa uderza w pacjentów, gdyż jednych nadal traktuje jak kryminalistów, a drugich zmusza do zakupu bardzo drogiej medycznej marihuany w aptekach, odbierając im prawo do niemal darmowej uprawy. Oni milczą.

5. Ja stwierdzam, że obecna sytuacja prawna tworzy rynek dający źródło dochodu niebezpiecznym grupom przestępczym. Oni milczą.

6. I w końcu stwierdzam, że niemal na całym świecie wojna z narkotykami w obecnej formie powoli odchodzi w przeszłość. Oni dalej swoje o tym, że nie wiadomo czy polityka liberalna czy też może restrykcyjna jest bardziej efektywna w walce z problemem narkomanii.

Ja im coś podpowiem. Jeśli uważacie, że nie udowodniono, aby jedno z tych podejść było bardziej skuteczne, czyż nie bardziej logicznym wydaje się obranie drogi liberalnej choćby dlatego, że jest moralna, mniej skomplikowana, bezpieczniejsza dla wszystkich i dużo dużo tańsza? Pierwszym krokiem niech będzie depenalizacja posiadania określonej w gramach ilości substancji odurzających. Określenie wartości granicznych to nie lot na Marsa – podejmijmy się tego.

Treść petycji – TUTAJ

Odpowiedź na petycję – TUTAJ

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..

  • 4-HO-MET
  • Tripraport

Opisany dokładnie w raporcie.

Nastawienie psychiczne: Pamiętam jak bardzo byłem napalony na spróbowanie 4-ho-met. Setki pozytywnych opinii o tej substancji, opisy mistycznych stanów, pięknych wizualizacji i przyjemnej euforii - to wszystko sprawiało, że chciałem jej spróbować. Dzień testów odkładał się przez kilka tygodni. Ten fakt złościł jakoś część mnie, która miała ogromną ochotę na przygodę z tym psychodelikiem. W końcu jednak doczekałem się. Mój wewnętrzny potwór żywiący się mocą psychodelików ożywił się, podpowiadał mi cichym głosem, że będzie to przewspaniałe przeżycie.

  • Kodeina
  • Tripraport

Umilenie wieczoru na nudnych zajęciach, oraz forma spędzenia czasu ze znajomymi na późniejszej imprezie.

To był bardzo długi (i bardzo nudny) zimowy, piątkowy wieczór. Piątki jeszcze do niedawna śmiertelnie mnie męczyły, gdyż perspektywa prób orkiestry w godzinach 15-18:30 była przerażająca. Tego dnia nie było mowy nawet o tym, żebym się z tych zajęć jakkolwiek wymigała. Świadomość, że wszyscy już dawno mogą cieszyć się weekendem poza mną nieustępliwie nasycała moje rozżalenie już w pierwszych minutach próby. Godzina 17:00: w 20-minutowej przerwie postanowiłam się przewietrzyć i automatycznie skręciłam do nieopodal znajdującej się apteki.

  • Szałwia Wieszcza

Salvia Divinorum ekstrakt 12x ponoć

Poziom doświadczenia: pierwszy raz

Metoda spożycia: palenie przez lufę wodną

Set & Setting: plener w aucie

Dotychczsowe środki: Maria, MDMA, DXM, LSD, Grzybki, Feta, N2O (wszystko to nie za często) oprócz Marii ;)

randomness