Miejsce: klub FURIA, Poznań 31.VIII/1.IX 2001
7 listopada 2024 roku odbędzie się kluczowe posiedzenie Komisji Sejmowej, na którym planowane jest rozpatrzenie projektu ustawy, która może stanowić przełom w polskim prawodawstwie dotyczącym marihuany. Przemysław Zawadzki i organizacja Wolne Konopie, autorzy tej inicjatywy, zaproponowali dekryminalizację posiadania do 15 gramów marihuany oraz umożliwienie uprawy jednej rośliny na własny użytek.
7 listopada 2024 roku odbędzie się kluczowe posiedzenie Komisji Sejmowej, na którym planowane jest rozpatrzenie projektu ustawy, która może stanowić przełom w polskim prawodawstwie dotyczącym marihuany. Przemysław Zawadzki i organizacja Wolne Konopie, autorzy tej inicjatywy, zaproponowali dekryminalizację posiadania do 15 gramów marihuany oraz umożliwienie uprawy jednej rośliny na własny użytek.
Projekt zakłada, że posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawa jednego krzaka konopi nie będą już traktowane jako przestępstwa kryminalne, a ich właściciele nie będą podlegać karze. Posłowie zaangażowani w sprawę, w tym Marcin Józefaciuk, zaznaczają, że takie rozwiązanie mogłoby nie tylko zmniejszyć obciążenie sądów i policji, ale też stanowić krok w stronę traktowania marihuany podobnie jak alkoholu.
Przemysław Zawadzki oraz Wolne Konopie argumentują, że obecne przepisy powodują marginalizację jednej z największych grup społecznych w Polsce — osób korzystających z marihuany, których liczba wynosi nawet 3 miliony. Około 10% wszystkich przestępstw kryminalnych to przypadki związane z posiadaniem niewielkich ilości marihuany, co prowadzi do niepotrzebnego obciążenia systemu sądowniczego oraz policji. Jak podkreślają inicjatorzy projektu, kwestia uzależnienia od marihuany to problem zdrowotny, a nie kryminalny, który powinien być rozwiązywany poprzez wsparcie, a nie represje.
Niedawne badania CBOS wskazują, że aż 73,4% dorosłych Polaków nie popiera karania za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Te wyniki pokazują, że społeczeństwo coraz bardziej akceptuje konopie i jest skłonne poprzeć zmiany w prawie, które odzwierciedlają postępowe podejście do marihuany.
W wielu krajach zachodnich dekryminalizacja marihuany jest już faktem. Takie regulacje obowiązują m.in. w Niemczech, Portugalii czy Kanadzie, gdzie liberalizacja przepisów o marihuanie nie doprowadziła do wzrostu problemów społecznych, a wręcz przeciwnie – pozwoliła lepiej alokować zasoby policyjne i sądowe, skierowując je na walkę z poważniejszymi przestępstwami.
Data 7 listopada 2024 jest ważna również z innego powodu – tego dnia wchodzą w życie nowe przepisy, które zakazują wystawiania recept na medyczną marihuanę przez teleporadę. Wprowadzone zmiany oznaczają, że pacjenci potrzebujący medycznej marihuany będą musieli osobiście udać się do lekarza lub kliniki, aby uzyskać receptę.
Nowe przepisy wzbudziły kontrowersje, ponieważ wielu pacjentów, w tym osoby starsze czy te zamieszkujące daleko od specjalistycznych klinik konopnych, może napotkać trudności w dostępie do swojego leku. Zmiany te mogą również doprowadzić do wzrostu obrotu na czarnym rynku, co niesie ryzyko zakupu marihuany niewiadomego pochodzenia.
Potencjalne przyjęcie tej ustawy miałoby kilka kluczowych konsekwencji:
Posiedzenie Komisji Sejmowej 7 listopada może być jednym z najważniejszych wydarzeń dla przyszłości użytkowników marihuany w Polsce. Zawadzki i Wolne Konopie apelują do społeczeństwa oraz posłów, aby poparli ten krok ku bardziej humanitarnej polityce narkotykowej. Warto śledzić rozwój sytuacji, ponieważ zmiany te mogą przynieść ulgę milionom Polaków i stanowić ważny krok ku sprawiedliwszemu traktowaniu osób korzystających z marihuany na własny użytek.
E. przyjechała do nas dzień wcześniej, byłam podekscytowana, bo bardzo dawno nie widzieliśmy nikogo z H. Nie, żebysmy chcieli widzieć zbyt wielu... Jednak E. bardzo lubimy, bo jest, powiedzmy, normalna, bezproblemowa i mamy wspólne zainteresowania. Nie, nie tylko dragi. :) Humor dopisywał, pogoda rownież. Nic, tylko pierdolnąc dawę!
Obudziliśmy się, nie tyle z planami, a z nadzieja raczej. Ta nadzieja nie byla zbyt duża, prz-najmniej u mnie - listonosze tak szybko nie przychodzą. A jednak nie zawsze mam pecha, bo przed poludniem przyniósł nam 100 mg 3-meo-pcp i 120 mg 3c-p. Dzień wcześniej coś tam już sobie wrzuciliśmy, E. nas poczęstowała, wiec tym bardziej zgrała nam się przesyłka w czasie, coby się odwdzięczyć.
Poniedziałek ( 7.06.99 ) był pierwszym z serii pięciu dni,które spędziłem razem z moją klasą w Zakopanem.
Chęć przeżycia czysto narkotycznego. Miejsce: mieszkanie w bloku, prywatny pokój. Klimatyczny wieczór. Rodzina na kwadracie.
Poniedziałek 23:00. Wyposażyłem się w 3 butelki Pini. Ostatnio ćpałem kodeinę 4 miesiące temu. To mój 3 raz. Wróciłem z aptek o 17:00, cierpliwie czekając na odpowiednią chwilę. Po odwaleniu kilku rutynowych czynności, obejrzeniu meczu Polski z Meksykiem, umyciu się, pościeleniu łóżka mając do szkoły na jutro na12 przygotowałem się. Nie wszyscy poszli spać, ale mogę już zaczynać.