Oto najdziwniejsze narkotyki (i ich równie dziwne efekty)

Problem w tym, że w większości są legalne. Na podstawie książki "The Disinformation Book of Lists" zestaw opracował serwis Listverse.com.

Tagi

Źródło

sfora.pl

Odsłony

7671

Problem w tym, że w większości są legalne. Na podstawie książki "The Disinformation Book of Lists" zestaw opracował serwis Listverse.com.

 

Anafranil (clomipramina)

Lek antydepresyjny, który może... wywoływać orgazmy w chwili ziewania. Takie rezultaty opisano w Kanadyjskim Dzienniku Psychiatrii z 1983 roku. Zwyczajowo jednak lek ma wzmacniać sygnał przekazywany pomiędzy komórkami nerwowymi w mózgu. W przypadku depresji te sygnały są zakłócane. DDT (Dichlorodifenylotrichloroetan) Pestycydy w odpowiednim towarzystwie potrafią dać efekt podobny do ekstazy. Stworzony w latach 50. drink o nazwie Mickey Slim łączył kilka części dżinu i DDT właśnie.

 

DIPT (Tryptamina)

Związek naturalnie występujący w organizmach żywych, u człowieka w mózgu, np. jako serotonina. DIPT wpływa na jego funkcje słuchowe. Wszystko co człowiek na DIPT-cie słyszy wydaje się spowolnione. Do tego czasem dochodzą lekkie halucynacje. Tuż po zażyciu występuje uczucie wzdęcia.

 

Szafran (krokus uprawny)

Barwiący na żółto naturalny środek używany w kuchni. Starożytni Minejczycy pili go jako energetyzującą herbatę, amerykańska "The Encyclopedia of Psychoactive Substances" wskazuje zbliżone efekty do opiumowych. Persowie i Grecy traktowali jako afrodyzjak a Rzymianie i Egipcjanie dodawali do leków.

 

Ksenon

W warunkach normalnych jest gazem bezbarwnym i bez zapachu. Zaliczany jest do pierwiastków chemicznie biernych. Występuje naturalnie w atmosferze. Gazu używa się w laserach, lampach, obrazowaniu medycznym i znieczulaniu. Halucynacje są efektem ubocznym, bez bólu głowy jaki zostawia podtlenek azotu.

 

Brandy z salamandry

Jej skóra zawiera gruczoły, które uwalniają wydzielinę pod wpływem bodźców mechanicznych. W jadzie odkryto alkaloidy chinolizydynowe: salamandrynę, samandaron i samandarydynę. W zamierzchłych czasach często wkładano żywe salamandry do wysokoprocentowego alkoholu i marynowano. Praktyki takie można spotkać jeszcze i dzisiaj w Słowenii, gdzie nadal w ten sposób produkuje się halucynogenną wódkę - podaje magazyn "Focus".

 

Stare księgi

Zgoda. Nie chodzi dokładnie o stare książki, lecz o grzyby, które je obrastają. Wiele z nich ma specyficzne halucynogenne efekty.

 

Trucizny (arszenik, strychnina, jad)

Trucizny i jady dają halucynogenne efekty. W XIX-wiecznej Austrii arszenik zażywali ludzie wspinający się w górach, by uregulować oddychanie. Sproszkowany jad kobry połączony z marihuaną palą mnisi w Indiach. W USA indianie różnych plemion połykali żywe mrówki, które kąsały ich wnętrzności. Później owady były zwracane, żywe, z wymiocinami.

 

Ładunki wybuchowe (C-4)

Ponoć zjadają go wojskowi. Daje efekty halucynogenne. Efektem ubocznym są ataki padaczki i wstrząsy. Eksplozji nie zanotowano.|

 

Uryna

Nie zwykłe picie moczu, a moczu osoby, która wcześniej jadła trujące grzyby np. muchomora czerwonego. Praktykowali ten zwyczaj eskimosi i syberyjskie plemiona. Z widocznymi efektami można było pić mocz aż do piątej osoby.

Oceń treść:

Average: 7.8 (4 votes)

Komentarze

onajegomac (niezweryfikowany)
toż to patologia i zgorszenie
Anonim (niezweryfikowany)
Anafranil na recepte tylko
pillu (niezweryfikowany)
adunki wybuchowe (C-4) Ponoć zjadają go wojskowi. Daje efekty halucynogenne. Efektem ubocznym są ataki padaczki i wstrząsy. Eksplozji nie zanotowano.| BUHAHAHA xD Hmm. O kaszalocie aptekolocie nie napomnęli hehe
ypyp (niezweryfikowany)
oj z tymi trujacymi grzybami to troche za duze uogulnienie bo dziala to jak sie nie myle tyko z muchomorami... to dluzsza historia o latajacych reniferach
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=ypyp]oj z tymi trujacymi grzybami to troche za duze uogulnienie bo dziala to jak sie nie myle tyko z muchomorami... to dluzsza historia o latajacych reniferach[/quote] A czego oczekujesz od jakiegoś szmatławca jak nie taniej, dezinformującej sensacji? Problem w tym, że wciąż są ludzie którzy to czytają :/...
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam

Substancja: Clonazepamum


Doswiadczenie: marihuana, n2o, efedryna, dekstrometofran, xtc, relanium, clonazepamum, afobam, estazolam, benzydamina, Salvia Divinorum, Sceletium tortuosum


set& setting: mój dom, mój pokój, rodzice w domu, lekko spiety…


Sposób zazycia i ilosc: 6 razy 2mg. szesc tablet w malych odstepach (doustnie) plus 100ml wódki.

  • Bufedron
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Sobotni wieczór, w planach mam pierwszy raz spotkać się ze znajomą z netu, później impreza w klubie z moją załogą, jestem wypoczęty, z dobrym nastawieniem, ciekawy nowej substancji.

Podróżnik: 31 lat, 186 cm wzrostu, 86 kg wagi

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • LSD-25

Substancje: amfetamina - dwie kreski - tak akurat, marihuana - dwa blanty, 0,5 kartona - nie jestem pewna, czy to było LSD, może ważka, może DOC. W każdym razie sprzedane jako kwas, więc niech będzie.

S & S: zima, mieszkanie kumpli/krakowskie knajpy/wielki kawał krakowa [z buta]

Współtripujący: M. i G.

Wiek, waga: 19 lat, 63 kg

Doświadczenie (wtedy): Marihuana, haszysz, amfetamina, DXM, extasy, M. - tak jak ja, G. - więcej