S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]
Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg
Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o
Były kiedyś analogiczne projekty, które troszkę rozeszły się po kościach - teraz wreszcie się udało! W nowej, ulepszonej odsłonie uruchamiliśmy pod nazwą Kuchnia [H]yperreala projekt, którego celem jest stworzenie alternatywnej, niecenzurowanej wiki dotyczącej substancji psychoaktywnych.
O tym, że ta oficjalna ma w tym względzie spore braki i prowadzi niekompatybilną z naszymi potrzebami politykę nie trzeba chyba nikogo specjalnie przekonywać? Wystarczy spojrzeć, jak często trzebione są z niej informacje dotyczące metod zażywania substancji, ich dawkowania, otrzymywania/pozyskiwania i podobne. Nasz własny hyperrealny projekt będzie wolny od tego typu niedostatków - ponieważ będzie tworzony przez Was. Odnośnik znajdziecie wyżej, obok logo [H], do zalogowania się posłuży Wam login i hasło z forum.
Zapraszamy! Pierwsze artykuły już sukcesywnie się pojawiają - może kolej na Was, by podzielić się wiedzą?
S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]
Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg
Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o
Witam! Ludziska co ja wczoraj przezylem... nie wyobrazalna faza. Zjadlem 56 sztuk. I to byl blad. Chyba za duzo jak na pierwszy raz. Zjadlem o 22.10. Do godziny 2.30 bawilem sie zajebiscie. Potem zaczal sie myslotok, lezalem sam w lozeczku i myslalem, myslalem i myslalem.... wstydze sie przyznac, ale przechodzily przez moja glowe mysli samobojcze (oczywiscie z decyzja chcialem poczekac do zejscia fazy). Pozniej tak gdzies okolo 3.20 zrobilo mi nie dobrze i ruszylem w strone lazienki. Niestety obudzilem sie na podlodze w przedpokoju, a scislej mowiac obudzil mnie stary.
Otoczenie : Wieczór, weekend, ciemny pokój rozjaśniony lekko filmem (Piraci z Karaibów : Skrzynia Umarlaka) by powstała niesamowita gra cieni w moim "sanktuarium". Okno zasłonięte. Umysł : Wielotygodniowe przygotowanie psychiczne pod pierwszy mój mocniejszy psychodelik. Chęć poznania własnego ja.
Waga : 83 kg , wzrost 182cm
~13:00
W marcu roku 2013 przyszedł do mnie wreszcie mój upragniony list z Ameryki zawierający niezwykłą przesyłkę, a konkretnie cztery kartoniki nasączone psychodelicznymi substancjami o których tak marzyłem ukryte w aluminiowej folii. Nie miałem wtedy jeszcze pojęcia co mnie czeka.
~19:45