Intoksykacja
kompilacja informacji na temat palmy arekowej
Palmy - Palmae
(ang. areca palm, betel-nut; franc.: arequier; niem.: Betelnusspalme)
Jest to drzewo dorastające do wysokości 15-20 (30) m, o eleganckiej, smukłej sylwetce, ze stosunkowo małą, zwartą koroną złożoną z 6-9 pierzastych liści długości 3-4 m. Poniżej korony zwiesza się okazały wiechowaty kwiatostan, wyrastający z kątów opadłych liści. U podstawy kwiatostanu grupują się stosunkowo duże kwiaty żeńskie, drobne kwiaty męskie osadzone są bardziej szczytowo. Słupki kwiatów zrośnięte są z trzech owocolistków. Owocem jest pestkowiec wielkości kurzego jaja, o gładkiej, żółtopomarańczowe j łupinie (egzokarp), masywnym, włóknistym mezokarpie i cienkim edokarpie otaczającym jedno stożkowate nasienie, niesłusznie zwane orzechem arekowym. interesująca jest budowa anatomiczna nasienia: wnętrze bielma przerośnięte jest wybujałą tkanką ośrodka , która ma inną barwę. Daje to efekt pozornego rozczepienia bielma, zwanego w związku z tym bielmem przeżutym (endospermum ruminatum).
Tłuste nasienie, zwane również orzechem pinang, zawiera liczne alkaloidy -arekolinę (0,3-0,6%), w śladowych ilościach arekainę, arekaidynę, guaracynę. W nasionach występują ponadto garbniki (do 15%) oraz czerwony barwnik ujawniający się podczas żucia i barwiący ślinę na kolor jaskrawoczerwony. Barwnik ten bywa ekstrahowany jako tzw. czerwień arekowa i jest stosowany tu i ówdzie (np. w Chinach) do barwienia bawełny. Arekolina ma budowę zbliżoną do nikotyny i jest również trująca w większych dawkach.
Ojczyzną palmy arekowej jest najprawdopodobniej Półwysep Indochiński. Uprawiana od zamierzchłych czasów, obecnie prawie w całej południowo-wschodniej Azji, zwłaszcza na Sumatrze, Jawie, Kalimantanie, na Półwyspie Malajskim. Na zachodzie uprawy sięgają po Afrykę Wschodnią i Madagaskar, na wschodzie - po wyspy Fidżi. Jest rozmnażana wyłącznie z nasion. Owocowanie rozpoczyna w 5-6 roku życia i owocuje przez następne 20-30 lat.
| R1 = OCH3 | R2 = CH3 | Arekolina |
| R1 = OH | R2 = CH3 | Arekaidyna |
| R1 = OH | R2 = H | Guwacyna |
Ester metylowy kwasu N-metylo-1,2,5,6-czterohydro-b-pirydynokarboksylowego. N-Metylo-1,2,5,6-czterohydronikotynian metylu
Ester ten, jak również wolny kwas N-Metylo-1,2,5,6-czterohydronikotynowy - tzw. arekaidyna, występują w nasionach palmy Areca catechu (Palmaceae). Arekaidyna jest farmakologicznie nieczynna.
Arekolinę wyodrębnia się z niedojrzałych nasion przez destylację z parą wodną lub ekstrakcję z rozcieńczonym kwasem siarkowym. Metody syntetyczne mają mniejsze znaczenie praktyczne.
W lecznictwie stosowany jest bromowodorek arekoliny.
Bromowodorek arekoliny - Arecolinum hydrobromicum. Bromek arekoliniowy
Są to białe, drobne kryształy bez zapachu, o słonogorzkawym smaku, bardzo łatwo rozpuszczalne wodzie (w 0,5 cz.), łatwo w etanolu 95° (w 10 cz.), trudno w chloroformie ( w 100 cz.). Praktycznie nie rozpuszcza się w eterze. pH 5% roztworu preparatu wynosi 4,0-5,0. Temp. topn. preparatu wynosi 170-173°.
Preparat identyfikuje się za pomocą kilku reakcji osadowych. Roztwór jego daje z roztworem jodu osad brunatny, a z wodą bromową żółty. Tworzy on także osad z roztworem chlorku rtęciowego; ponieważ osad ten rozpuszcza się zarówno w nadmiarze roztworu bromowodorku arekoliny, jak i w nadmiarze chlorku rtęciowego, przy wykonywaniu tej próby należy zachować odpowiednie stosunki ilościowe.
Preparat daje reakcje na jon bromkowy.
Badanie czystości obejmuje przede wszystkim próby na inne alkaloidy. Roztwór wodny preparatu nie powinien zatem zmętnieć po dodaniu kropli roztworu wodorotlenku potasowego ani kropli roztworu taniny; roztwór preparatu w kwasie siarkowym - najwyżej jasnożółty - nie powinien zabarwiać się po dodaniu kropli stężonego kwasu azotowego (w przypadku obecności morfiny lub brucyny zabarwiłby się na czerwono), ani po dodaniu kryształka dwuchromianu potasowego ( w razie obecności strychniny tworzyłyby się fioletowe smugi).
Arekolina silniej pobudza zakończenia nerwów przywspółczulnych niż pilokarpina. Bromowodorek arekoliny znajduje zastosowanie w weterynarii jako lek przeciwrobaczy, a równocześnie silnie przeczyszczający. W lecznictwie ludzkim 2% roztwór preparatu stosowany jest niekiedy zamiast pilokarpiny jako środek zwężający źrenice.
Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.
Intoksykacja
Pierwszy kontakt z psychodelikiem (oprócz zioła 2 razy), mimo wiedzy, że mogę dostać bad tripa w ogóle się nie bałem. Byłem podekscytowany nowym doświadczeniem. Ziomków, z którymi wtedy widziałem się 2 raz w życiu, oprócz przyjaciela, którego dobrze znałem. Pierwszy raz u kolegi i w jego mieście, Siemianowicach Śląskich. Kompletnie o siebie nie zadbałem, a bad tripa nie dostałem pewnie przez to, że miałem w to wyjebane.
To był mój pierwszy kontakt z psychodelikiem. Zrobiłem ekstrakt wodny z 16g nasion, nie miałem czym tego zmielić, a musiałem spieszyć się na pociąg, więc wrzuciłem całe nasiona do słoika i zalałem 0,5l wody na 4 godziny, do jego urodzin. To było 2 lata temu, więc nie pamiętam kiedy zaczęło działać.
Caly dzien chodzilem troche nakrecony faktem ze to DZISIAJ po raz pierwszy
sie zkwasze..
Wieczorem pojechalem do qmpla spalilismy troche gandzi izaczelismy ciuckac
kawalek papierku z wizeruniem diabla tasmanskiego - wtedy ogarniala mnie
niepewnosc jak cos tak malego ma mnie tak konkretnie zponiewierac ale co
tam...joosh z kwasem w gembie poszlismy do sklepu po kilka pivek & cos do
zarcia - bo gastrofaza po gandzi dokuczala nam dosc konkretnie..wtedy bylo
Paląc wcześniej stopniowo przekraczałem dawki, była to jak dotąd największa ilość wypalona w najkrótszym czasie. Nastawienie na przyjemną, daleką podróż. Sobotni wieczór.
Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce wiele czasu temu i to one skłoniły mnie do założenia konta na neurogroove. Zacząłem opis na hyperrealu pod wątkiem o fazach stulecia i w sumie " czemu by nie zrobić z tego TR". Wahałem się czy o tym pisać ponieważ gdybym nawet stworzył książkę na ten temat nie zdołałbym uchwycić nawet 1/10.000 tamtej fazy. Dlatego opisałem głowie początek.
Komentarze
ostatnio ogladalem film "Betelowe panienki ".Liscie betelku sprzedawaly fajne skosnookie laski w przy droznych straganach.U nas tez by sie cos takiego przydalo ;P