Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy
chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego
budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu
nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto
ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).


Komentarze
myśle że ci co to robią i zamierzają zrobić to się pozamieniali z wycieraczkami z przed domu na mózgi, dziękuje
chcę kupić narkotyki, ale mama mi nie pozwala co mam zrobić w takiej sytuacji?
Chciałabym spróbować bardzo gdzie można dostać?
A w czym jest problem istnieją nawet polski strony który oferują szeroki wybór. Chciałem nawet spróbować takich zakupów ale zastanawiam się czy to na pewno to dobry pomysł bo wydaje się zbyt łatwe. Próbował ktoś zamawianie z polskich stron ?