Ostatnia kolejka w Polsce - kolejka do więzienia

Artykuł o polskim więziennictwie z POLITYKI.

Tagi

Źródło

POLITYKA nr 31 (2361, 3 sierpnia 2002)
STANISŁAW PODEMSKI

Odsłony

4769

Gdy w prezydenckim projekcie kodeksu karnego wykonawczego czytamy, że kara "ma na celu wzbudzenie w skazanym woli kształtowania pożądanych postaw, a w szczególności poczucia odpowiedzialności oraz potrzeby przestrzegania porządku prawnego", wiemy, że to niestety trudne do urzeczywistnienia, choć oczywiście piękne słowa.

Niebezpieczni

W zakładach karnych i aresztach całego kraju przebywa 1200 osób (z czego 260 to uczestnicy zoganizowanych grup przestępczych), stanowiących szczególne zagrożenie dla funkcjonariuszy służby więziennej i współwięźniów. Tylko co piąty z tych ludzi odbywa karę w warunkach pełnego nadzoru. Oddziałów dla szczególnie niebezpiecznych jest tylko pięć (po 20-30 skazanych), a powinno być co najmniej trzy razy więcej. Osobna cela, kraty ze stali szczególnej wytrzymałości, łóżka i inne sprzęty umocowane do podłogi, czujny nadzór co najmniej dwóch strażników oraz kamer - wszystko to jest niezbędne, a kosztuje krocie. Nowy dwudziestoosobowy oddział dla niebezpiecznych to wydatek rzędu blisko 3 mln zł.
Jednak i z takiego nawet miejsca zanotowano w ub. roku dwie ucieczki. Buduje się pięć dalszych oddziałów dla niebezpiecznych (Białystok, Goleniów, Poznań, Tarnów, Racibórz). Mimo mizerii finansowej więziennictwo musi sprostać wyzwaniom czasu. Dzisiaj uczestnicy grup przestępczych przenoszą za kraty swe postawy z wolności -np. stosowanie korupcji, szantażu społeczności więziennej.
W Polsce dopiero się to zaczęło, ale w RFN stanowi, oprócz przemytu narkotyków i ich sprzedaży, jeden z głównych problemów więziennictwa. Nie tylko kara, ale i jej wykonanie mają więc być według prezydenckiego projektu surowsze.

Młodociani

Co dziesiąty więzień to młodociany do lat 24, który odbywa karę w specjalnym zakładzie i korzysta z licznych przywilejów. Ustawodawca chce ten próg wieku obniżyć do 21 lat. Uważa bowiem, że bogata nieraz przeszłość kryminalna tej grupy skazanych nie uzasadnia łagodniejszego traktowania oraz grozi gromadzeniem się pod wspólnym dachem i zdemoralizowanych, i tych zaledwie początkujących przestępców.

Bezrobotni

Paroletni pobyt w zapełnionym ponad miarę zakładzie bez jakiejkolwiek pracy to nie tylko fiasko resocjalizacji, to wręcz sprzyjanie aktom agresji, samouszkodzeń, napaści na strażników i bójek wśród więźniów. Ten proces już się zaczął i odnotowują go ubiegłoroczne statystyki. Raport Centralnego Zarządu Służby Więziennej z marca br. mówi o "dramatycznym spadku płatnego zatrudnienia skazanych". Osiągnęło ono niespotykany dotąd poziom 11% osadzonych (5000 pracuje bez wynagrodzenia przy zajęciach gospodarczych na rzecz swego zakładu). Pracy więźniów, także tej bezpłatnej, nie chce dziś nikt, nawet samorządy, szpitale, domy opieki społecznej. Kiedy w każdym urzędzie pracy codziennie od rana gromadzą się bezrobotni, trudno wmówić pracodawcom, by zatrudnili akurat napiętnowanego przez kodeks karny. Na 80 tys. uwięzionych w styczniu br. pracowało na cele publiczne i charytatywne 2 tys. osób!

Co proponuje projekt kodeksu wykonawczego? Obniżenie stawki najniższego wynagrodzenia do 50% i jednoczesne zwiększenie funduszów na pomoc penitencjarną dla wychodzących na wolność (dziś kto odbył karę, może liczyć na 44 [czterdzieści cztery] zł pomocy finansowej państwa). Będzie ona finansowana w większym niż dotąd stopniu z zarobków więźniów pracujących (20 a nie 10% jak dotychczas wynosić będzie potrącenie na ten cel). Zwiększone też mają być limity pracy dopuszczalnej bez wynagrodzenia na rzecz samorządów, szpitali, domów opieki, zakładu karnego w którym odbywa się karę (z 60 na 90 godz. miesięcznie). Ma to być kolejna zachęta dla pracodawców. Czy wystarczy?

Kontrolowani

Co ósmy więzień odbywa karę nie dłuższą niż rok pozbawienia wolności. Czy tutaj nie rysują się wyraźne rezerwy i nie miejsce na inne niż dotąd rodzaje represji? Na całym świecie poszukuje się intensywnie nowych, niekonwencjonalnych sposobów karania. Rozpowszechnia np. nadzór elektroniczny, tańszy niż budowa nowych miejsc więziennych (urządzenie to kontroluje pobyt skazanego w domu, jego wyjścia do pracy i powroty jako dopuszczalny wyjątek od domowej izolacji). Jest on już praktykowany w Szwecji i w części RFN. Tworzy się też areszty tylko na weekendy, szczególnie dotkliwie przeżywane przez objętych tym ograniczeniem wolności. W Polsce natomiast cała dyskusja o karach sprowadza się do sporu, jak dalece podwyższyć dolne i górne progi izolacji więziennej, orzekanej za najcięższe zbrodnie.

Bezpańscy

Cotygodniowo przybywa w zakładach karnych kilkuset więźniów. Żadne mury nie są z gumy i to narzuca konieczność szukania innych niż dotąd rozwiązań. Tymczasem zawieszono na rok, tj. do 2003r., uchwaloną 27 lipca 1967r. ustawę o kuratorach sądowych, ponieważ zabrakło pieniędzy na sfinansowanie kurateli z prawdziwego zdarzenia (gdy 150 skazanych przypada na jednego kuratora, kuratela staje się fikcją).

Już przed dwoma laty rzecznik praw obywatelskich alarmował premiera: "Należy liczyć się z sytuacją, że wskutek błędów popełnianych przy wykonywaniu kary ograniczenia wolności z pracą bezpłatną na cel publiczny coraz liczniejsza grupa sędziów i prokuratorów przestaje być w pełni przekonana co do skuteczności tych kar".

Od tej pory niewiele się zmieniło i nadal stanowi ona zaledwie 9% ogółu skazań. Od kilkudziesięciu lat (tyle czasu istnieje kara ograniczenia wolności) nie znalazła się siła ani władza, która byłaby w stanie zorganizować front robót darmowych, a pożytecznych dla kraju.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.

  • Gałka muszkatołowa

Nazwa Substancji: Galka muszkatowa, Kofeina.

Doswiadczenie: thc az za duzo, alk z umiarem, kawa i herbata, galka pare razy w malych dawkach.



Set & Setting: Stan umyslu pozytywny, jestem po dlugiej przerwie jesli chodzi o jakie kolwiek substancje psychoaktywne, moj dom.


  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Chęć umilenia popołudnia wyrażona Tęsknotą za Utraconym.

 

Minęło już kilkadziesiąt minut odkąd wyciumkany papier znalazł się w moim żołądku. Głowa zaczęła przeczuwać nadchodzący obłąkańczy stan. Ciało zaczyna drżeć, motam się chwilę; szukam odpowiedniego rytmu z którym mogłabym popłynąć; Hallucinogen – The Lone Deranger. Widzę odbicie samej siebie.