Niepokojący scenariusz. Nowe "narko-państwo"?

Honduras wprowadza nową strategię antynarkotykową, która ma na celu rozbicie potężnych mafii usiłujących ustanowić tu "narko-państwo".

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1874

Honduras wprowadza nową strategię antynarkotykową, która ma na celu rozbicie potężnych mafii usiłujących ustanowić tu "narko-państwo". Władze w Tegucigalpie korzystają w tym celu coraz częściej z pomocy amerykańskiej w ramach prowadzonej przez Waszyngton "wojny z narkotykami".

Amerykański zastępca sekretarza stanu ds. narkotyków David Johnson spotkał się w celu skoordynowania działań z prezydentem Hondurasu Porfirio Lobo. Johnson ocenił, że Honduras jest daleki od przekształcenia się w "narko-państwo". Innego zdania są jednak eksperci, którzy ostrzegają przed takim scenariuszem, wskazując, że kraj ten posiada idealne warunki do bycia baza przerzutową narkotyków do Meksyku i USA.

Johnson zachęcił władze w Tegucigalpie do zbudowania "solidnych instytucji państwowych", mających zwalczać narkobiznes. Amerykanie zgodzili się przekazać Hondurasowi pieniądze z programu Merida, który ma na celu walkę z mafiami narkotykowymi w Meksyku i Ameryce Środkowej. Jak powiedział Johnson, oznacza to, że Honduras staje się kluczowym partnerem USA w tym regionie.

Hondurańczycy odnieśli już pierwsze zwycięstwa w narko-wojnie. Dwa tygodnie temu aresztowano biznesmena Miguela Villę, prominentnego członka kartelu Buda, który obciążył zeznaniami innych gangsterów, a także kilku polityków, mających związki z kartelem. – Jego aresztowanie wystraszyło wielu wpływowych ludzi – mówi jeden z policjantów.

Minister bezpieczeństwa Oscar Alvarez ujawnił, że Villa został zatrzymany nie w ojczyźnie, ale w Bogocie (Kolumbia), ponieważ honduraski wymiar sprawiedliwości jest "zbyt skorumpowany, by zdecydować się na taki krok".

Według władz, za nasilenie handlu narkotykami w Hondurasie odpowiada meksykański kartel Sinaloa, na czele którego stoi Joaquin Guzman. Alvarez podkreśla jednak, że administracja prezydenta Lobo wydała wojnę gangom właśnie po to, "by nie obróciły one Hondurasu w kontrolowane przez siebie państwo".

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

dfss (niezweryfikowany)

<p>Dalej to samo, bezsensowna walka, zamiast zlegalizować zioło.</p>
lotnik (niezweryfikowany)

<p>tam nie tylko o zioło się rozchodzi. do legalizacji koki raczej nie wielu chętnych się znajdzie.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne


ubakalem sie...


i dzisiaj hyperreal sie `uoficjalnil`



mam taka dziwna jazde...


ze to wszystko spisek


ze leniwy rzad bierze kase za prewencje


a cpuny robia za friko serwis infrmacyjny


ze ten kraj to kraj schizofrenikow


ze nikt o nikim nie pamieta


tylko narkotyki czynia cie czlowiekiem



  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

  • 25C-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Brak.

Spotkałem się z Panienką o godzinie 20:00, wspólnie ruszyliśmy alejami po czym gdzieś w trakcie tej polożyliśmy w buzi blotter.

Przeszliśmy kawałek od momentu zapodania substancji w międzyczasie rozkoszując się kwaskawym smakiem i efektem znieczulenia twarzy jak u dentysty. Tak o to rozmawiając i ekscytując się wyczekiwaniem na efekt od centrum miasta zaszliśmy na park po upływie jakiś 40 minut, tam już zrobiło się dobrze.

  • Inne
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka

Klimatyczna muzyka, pozytywne nastawienie.

 Zacznę od tego co to jest "czaj" nie każdy musiał o tym słyszeć, w więzieniu tak nazywa się napar z dużej ilości herbaty, często dodawany był jeszcze tytoń i kawa, więźniowie z powodu braku dostępności używek kombinowali jak mogli i ktoś kiedyś wymyślił czaj. Teina czyli tak na prawdę kofeina z herbaty.

 Na wszelich portalach ludzie słyszeli coś tam, kolega powiedział, kumpel ojca, niektórzy próbowali lecz mieli niemiłe doświadczenia spowodowane wymiotami. Po wielu próbach znalazłem własną wersję tej używki która daje pożądany efekt i przy okazji nawet jest smaczna.