REKLAMA




Instagram promuje handel narkotykami? Liczba dealerów i kupujących rośnie

Jedna z najpopularniejszych aplikacji na świecie coraz częściej wykorzystywana jest do kupowania nielegalnych substancji i narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Krzysztof Tragarz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

484

Algorytmy Instagrama nie śpią i bezustannie obserwują to, jakie konta śledzimy, jakich hasztagów używamy i pod jakimi zdjęciami zostawiamy komentarze. Na tej podstawie każdy z nas otrzymuje treści, które powinny zainteresować najbardziej.

Okazuje się jednak, że takie rozwiązanie ma również swoją mroczną stronę. Jedna z najpopularniejszych aplikacji na świecie coraz częściej wykorzystywana jest do kupowania nielegalnych substancji i narkotyków.

O niepokojącym zjawisku jako pierwsi poinformowali dziennikarze The Washington Post. Ustalili, że użytkownicy, którzy obserwują takie hashtagi jak m.in. #adderall czy śledzą profile narkotykowych dealerów, otrzymują całą masę podobnych treści i sugestii, które związane są z tematem handlu narkotykami. Według autora tekstu często prowadzi to do większego uzależnienia, co w wielu przypadkach może skończyć się śmiercią.

- Substancje używane w narkotykach sprawiają, że osoba uzależniona chce brać ich jeszcze. Platformy społecznościowe takie jak m.in. Facebook czy Instagram powodują podobny efekt. - mówi w rozmowie z The Washington Post doradca ds. technologii, Rick Lane. - Walczący z nałogiem powinni bardzo uważać na to, jakie konta śledzą na Instagramie - dodaje.

- Nie potrafimy jeszcze nauczyć algorytmu, aby rozpoznawał próbę sprzedawania nielegalnych substancji - mówi Carolyn Everson, która w Facebooku (właściciel aplikacji Instagram) odpowiedzialna jest za marketing. - Zauważyliśmy, że ten problem staje się coraz poważniejszy, dlatego już teraz pracujemy nad jego rozwiązaniem - tłumaczy.

Oceń treść:

Brak głosów
randomness