Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz
Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.
Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)
Policja złamała kod, którym diler polityków i celebrytów Cezary P. zapisywał w notatniku zakupy swoich klientów. "Jeśli ktoś myśli, że wkrótce dowiemy się kto na salonach namiętnie wciąga, to jest w błędzie" - ocenia Paweł Kukiz (Kukiz'15) i wyjaśnia, że cała sprawa odbije się teraz na sytuacji politycznej w Polsce. Dlaczego?
Policja złamała kod, którym diler polityków i celebrytów Cezary P. zapisywał w notatniku zakupy swoich klientów. "Jeśli ktoś myśli, że wkrótce dowiemy się kto na salonach namiętnie wciąga, to jest w błędzie" - ocenia Paweł Kukiz (Kukiz'15) i wyjaśnia, że cała sprawa odbije się teraz na sytuacji politycznej w Polsce. Dlaczego?
Cezary P. razem ze swoją żoną i córką od lat dostarczał znanym osobom kokainę. Według informacji dziennika "Fakt", diler skrzętnie notował każdą transakcję. Jednak dla bezpieczeństwa opracował tajny kod, który miał uniemożliwić namierzenie jego prominentnych klientów. Teraz, po wielu miesiącach wytężonej pracy policji, kod udało się odszyfrować. Dzięki temu funkcjonariusze poznali nie tylko listę około 200 nazwisk, ale również szczegółowe informacje o ilości i rodzaju kupowanych narkotyków. Wielu polityków, biznesmenów, prawników, lekarzy, aktorów i piosenkarzy ma teraz uzasadnione powody do obaw.
"W zeszycie dilera są nazwiska m.in.: znanej prezenterki TVN, prezenterów popularnych programów rozrywkowych w TVP2 i Polsacie i osób związanych z show "Taniec z gwiazdami". Oprócz lekarzy, prawników i polityków są też aktorzy i piosenkarze. Stałą klientką Cezarego P. była gwiazda popularnego serialu TVP, nagradzany na festiwalach filmowych aktor, a także uwielbiana piosenkarka, której płyty sprzedają się jak świeże bułeczki" - pisze "Fakt".
"Być może policja rzuci kilka nazwisk na żer tłuszczy, ale pozostałe zachowa dla siebie. No i dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego" - ocenia Paweł Kukiz. Jego zdaniem odszyfrowane zapiski mogą być wykorzystywane przez służby podległe PiS także do celów politycznych. "Mogę się założyć, że już wkrótce wśród artystycznych elit, obudzi się wielka miłość do pana prezesa Kaczyńskiego. A może nawet i wśród niektórych posłów totalnej opozycji?" - dodał lider Kukiz'15. Jego opinia wywołała w internecie falę komentarzy. "A jak pana panie Kukiz też sobie po tajniaku wpisał na listę" - pyta jeden z internautów. "To się badaniom poddam" - odpowiedział Paweł Kukiz i dołączył uśmiechniętą buźkę.
Cezarego P. Centralne Biuro Śledcze zatrzymało w zeszłym roku, a w środę w sądzie rejonowym ruszył jego proces. Jeżeli do opinii publicznej zaczną wyciekać nazwiska z notesu dilera, będzie to najgłośniejszy proces ostatnich lat. Cezary P. był postrzegany jako zwykły biznesmen.- Dobrze się ubierał, dobrze wyglądał i nic nie wskazywało no to, że mógł zajmować się tym, czym się zajmował - mówiła funkcjonariuszka CBŚ w rozmowie z "Uwagą". - W jedną sobotę dochodziło nawet do 20-30 transakcji. Są to ludzie, których na co dzień oglądamy w telewizji, w kinie, słuchamy w radio - dodała.
48-latka zatrzymano na gorącym uczynku, kiedy przy ulicy Hożej w Warszawie sprzedawał klientowi kokainę. Wraz z nim zatrzymano cztery inne osoby. Przejęto ok. 90 gramów kokainy i 30 tys. złotych.
Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz
Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.
Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)
Spontan na mieście z dawno niewidzianym ziomkiem, potem na jego osiedlu, jego dom, potem mój, a później galaktyka kurwix.
Na wstępie słów kilka.
Po ostatnich przygodach ( 10 dniowy ciąg na mxe), zauważyłem u siebie dziwny efekt. Po małych dawkach rzędu 50 - 60 mg dziennie, miewałem zaburzenia osobowości, nawet rozdwojenie jazni. Jazdy na mxe nieco mnie odrealniły. Jednak mimo to nadal prowadziłem w miare normalne życie.
Częśc pierwsza.
Chęć spróbowania czegoś nowego.
Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi i posiedzimy razem, nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).
Dom, wolne, lekki wkurw
15:10
Odważam 5 mg, wciągam. Pachnie trochę kiszonymi ogórkami, smak jeszcze niezbyt mi się wyklarował. stawiam na po syntezie. Może dałbym radę wyczyścić acetonem ale nie mam pewności czy to zadziała i nie mam tez najmniejszej ochoty czekać choćby i sekundy dłużej.
15:16
Wydaje mi się, że czuję pierwsze, delikatne efekty w postaci mrowienia w głowie i lekkiej, neutralnej dysocjacji. Możliwe placebo.
15:20