Neurogroove

Uwaga, od 2008 roku serwis neurogroove działa pod autonomicznym adresem neurogroove.info. Zapraszamy!

Anonim

Kategorie

Źródło

[H]

Odsłony

81247

Witaj w świecie NeuroGroove!

Uwaga, od 2008 roku serwis neurogroove dziala pod autonomicznym adresem neurogroove.info. Zapraszamy.

NeuroGroove jest największym polskim archiwum przeżyć wywołanych dragami, przez niektórych mylnie wsadzanymi do jednego worka o nazwie "narkotyki". Przyczyną utworzenia tych stron była chęć przedstawienia, czy chociażby przybliżenia odczuć jakich doznaje człowiek pod wpływem "narkotyków", w sposób możliwie obiektywny i bez żadnej cenzury (poza redakcją, czyli poprawieniem ewentualnych błędów interpunkcyjnych i ortograficznych :8]).

Jeżeli chcecie być na bieżąco informowani przez pocztę elektroniczną o nowych wpisach, wyślijcie coś na adres neuronews-subscribe@hyperreal.info Jest to lista zamknięta, wysyłane będą wyłącznie powiadomienia o nowych trip rapportach. Jeśli natomiast chcielibyście podzielić się z nami swoimi przeżyciami wywołanymi dragami - prosimy przysłać na adres neurogroove@hyperreal.info e-mail z tytułem, autorem (może być "ksywka", jeśli nie chcecie swojego nazwiska umieszczać na WWW) i treścią opowiadania, a obiecujemy, że je zamieścimy, aczkolwiek nie obiecujemy, że nastąpi to szybko ;8].

UWAGA!

Prosimy, abyście starali się opisywać swoje doświadczenia w czytelnym formacie (czysty tekst! nie HTML, ani DOC!), sprawdzali pisownię oraz, w miarę możliwości, zawierali w nim następujące informacje:

  • nazwa substancji,
  • poziom doświadczenia użytkownika (pierwszy raz, doświadczony etc.),
  • dawka, metoda zażycia (doustnie, dowcipnie, doodbytniczo etc.),
  • "set & setting" (stan umysłu, intencje, miejsce spożycia),
  • efekty (duchowe jak i rekreacyjne),
  • czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob,
  • jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich?

Opisy przeżyć ewidentnie nie nadające się do publikacji (np. zawierające 50% wulgaryzmów) nie będą publikowane, więc postarajcie się ułatwić nam pracę.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

nazwa substancji: grzyby



poziom doświadczenia użytkownika: nie zliczę ile razy - w każdym razie od jakiś 3lat zdarzało się kilkakroć w ciągu roku wrzucać grzyby. Inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, DXM; mniej ważne mieszaniny prochów “uppers, downers, screamers, laughers” etc.



dawka, metoda zażycia: najwięcej 50, suszonych nawet więcej. Najlepiej komponują się z pizzą, albo czymkolwiek podgrzewanym, żeby zatopiły się w topiącym serze... Smakuje jak zwykłe podgrzybki, yummie ;D


  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • LSD-25

Przedostatnim razem jak wziolem kwasa (sam)

poszedlem do Zachety na wystawe. Siedze sobie przed wejsciem, patrze na

ludzi, mysle: kurde kazdy sie umowil, ciekawe z kim ja. Wstalem zeby wejsc

do srodka, a tu idzie moja kolezanka ze szkoly z siostra, tez na wystawe.

Nie poznala sie ze mialem odmienny stan swiadomosci :). Polazilismy po

wystawie, potem poszedlem z nimi do sklepu. W sklepie sobie laze, patrze a

tu obok tej kolezanki oglada ubrania moja druga kolezanka z chlopakiem.

  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza

Dobry humor, spokój, opanowanie. Miejsce: Duży biały pokój z kolorowymi kafelkami.

Wszystko zaczęło się około godziny 17, postanowiliśmy zapalić ową szałwie, jednak ostatnim razem wyrzuciliśmy lufkę, a więc z braku czasu i pomysłu, wzięliśmy butle (0,7l).

Gdy wszystko było już przygotowane, ja położyłam się wygodnie na łóżku z butelką w ręce - zaczęłam palić, trzymałam jak najdłużej dym w płucach, coś około 20 sekund i wypuszczałam powoli, tak trzy razy.