Reaktywacja Neuro Groove

Prawie dziesięcioletni dział naszego serwisu - Neuro Groove, doczekał się kolejnej odsłony.

syncro

Kategorie

Źródło

Redakcja NG

Odsłony

7527
Prawie dziesięcioletni dział naszego serwisu - Neuro Groove, doczekał się kolejnej odsłony. Serwis znajduje się pod adresem neurogroove.info. W bazie danych znajduje się ok. tysiąca raportów ze "starego" NG, z którego podchodzi również grafika w logo nowego serwisu. Tym samym obecne wpisy w dziale NG hyperreal.info oraz dzial NG na forum talk.hyperreal.info zostają wyłączone. Raporty, które znajdują się w repozytorium talk, zostaną wkrótce dołączone do bazy nowego NG. Użytkownicy, którzy chcą podzielić podzielić się z Czytelnikami przeżyciami wywołanymi substancjami psychoaktywnymi, powinni zapoznać się z zasadami rejestracji oraz zasadami pisania artykułów. Redakcja NG

Oceń treść:

Average: 3.5 (2 votes)

Komentarze

sharik (niezweryfikowany)

idę dać na mszę
sharik (niezweryfikowany)

jeszcze jakby się człowiek mógł zarejestrować to w ogóle bym orgazmu dostał...
Anonim (niezweryfikowany)

pięknie, nareszcie. :)
Anonim (niezweryfikowany)

sharik, ok, ale nie kurwa na mszy........
Anonim (niezweryfikowany)

masz zahamowania?
Anonim (niezweryfikowany)

to chyba odpowiedz na powstanie tripreport.pl (aktualnie niedziałajacego), szkoda że wczesniej nie ruszyliście dupy ;)
Chester (niezweryfikowany)

Po co te oddzielenie?
Anonim (niezweryfikowany)

Yeah~!!!!
Anonim (niezweryfikowany)

Fajnie, fajnie. Ale wyglad strony jest paskudny.
Buddha (niezweryfikowany)

Blagam! tylko nie wpuszczajcie tam Agquarxa!
Anonim (niezweryfikowany)

nie wiem czy zjebani moderatorzy nie czytaja komentarzy ale ten kurwa powinni. Zrobcie idioci cos z VeroWordem do chuja bo zal!!!
syncro

przeciez dziala..
Anonim (niezweryfikowany)

jesli ktos jest chetny to bardzo prosze o kontakt na nr gg 10649252 i pomoc w zalozeniu konta bo u mnie cos verioword nie dziala ;/
Anonim (niezweryfikowany)

Nowe NG jest straszliwie nieczytelne i ma oczojebną grafike. Ale fajnie że jest..
joe_white (niezweryfikowany)

stary neurogroove mial duzo lepsza szate, ten jest tak oczojebny, jak juz kolega wspomnial, ze czytac sie odechciewa.... Ale ja tez dam na msze za to ze cos ze sie ruszylo....
Anonim (niezweryfikowany)

nie interesuje mnie co się dzieje w neuro groove. chce informacji dotyczących dopalaczy!!! z poważaniem
Pepek (niezweryfikowany)

http://www.tvp.info/news.html?news=863922 niech to ktos umiesci w news bo nie moge sie zalogowac
pro (niezweryfikowany)

proszę, zmieńcie szatę graficzną. błagam :<
JezusUmarł (niezweryfikowany)

To wygląda jak ostre gówno dla fanek brawogirl o ile te ostatnie jeszcze istnieje. Wtedy się gówno działo, a teraz NG jak gówno też wygląda - jakbym takie coś odpierdolił jako webmaster to by mi głowę ujebali nawet w darmowym projekcie...
JezusUmarł (niezweryfikowany)

A zapomniałbym ten czerwony nakurwia tak po oczach, że się płakać chce już nie mówiąc, że spis powinien być po jakiejś stronie, a nie na dole. Ten kto to zrobił musiał być ostro naćpany i nie brał pod uwagę, że trzeźwi, albo spizgani innymi środkami też by chcieli poczytać.
proch (niezweryfikowany)

spizgani innymi środkami też by chcieli poczytać. pięć
Anonim (niezweryfikowany)

Brakuje niektorych TR ze starego NG
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

I rok studiów, maj. Czekałem na to od kilku miesięcy. W dniu wzięcia "zastrzyk" adrenaliny, jednakże niepewność i lekki strach przed obcym, ogólnie bardzo pozytywne.

WSTĘP I TŁO

Jest to pierwszy raport, ale bardzo osobisty, toteż jest obszerny, tak dla nastawienia się.

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*

  • Grzyby halucynogenne

Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz


Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.


Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: pozytwny, chęć wyluzowania się, dowiedzenia się czegoś o sobie Setting: ludzie, których dobrze znam (z wyjątkiem ostatniej "próby"), moje mieszkanie

Więc...w tej notatce opiszę moją przygodę z mj, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj (18,19.04). Jakiś czas temu kupiłem zielsko, dobrej jakośći za 50zł :). Chowałem to w domu, czekając z niecierpliwością, aż zapalę z dziewczyną :). Setting - mój pokój w domu, set - pozytywny, bez problemów w głowie. Nabiłem lufki w czwartek (18.04) elegancko, o dziwo sobie bezproblemowo poradziłem. Dziewczyna w czwartek trochę się spóźniła, ale to bez znaczenia ;). Pogadaliśmy trochę, w tle jakaś playlista na Spotify, już nie pamiętam jaka, bez znaczenia.