REKLAMA




Co masz w swoim woreczku? Wielkie zainteresowanie darmowymi testami narkotyków na festiwalach

Z badań wynika, że narkotyki mogły działać cztery razy mocniej niż zakładano. Testy wykryły wiele zanieczyszczeń - od suplementów diety, przez leki i rozdrobnione tabletki przeciwmalaryczne aż po... tynk. Chemicy stwierdzili również rosnące zużycie N-etylo-pentylonu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Paweł Korzeniowski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk ze strony Noizz.pl - którą skądinąd polecamy :)

Odsłony

351

Siedem angielskich festiwali muzycznych umożliwiło swoim uczestnikom bezpłatne testy narkotykowe pod kątem składu substancji. Zainteresowanie było duże - aż 8 tys. osób sprawdziło, co tak naprawdę kryje się w ich woreczkach strunowych.

MDMA, kokaina oraz ketamina były najczęściej badanymi substancjami podczas letnich festiwalach w Wielkiej Brytanii. W akcji organizowanej przez The Loop udział wzięło siedem imprez: Bestival, Boomtown Fair, Love Saves the Day, Y-Not, Boardmasters, Kendal Calling, MADE.Festival.

Z badań wynika, że narkotyki mogły działać cztery razy mocniej niż zakładano. Testy wykryły wiele zanieczyszczeń - od suplementów diety, przez leki i rozdrobnione tabletki przeciwmalaryczne aż po... tynk. Chemicy stwierdzili również rosnące zużycie N-etylo-pentylonu. To substancja coraz częściej sprzedawanej jako MDMA, której przedawkowanie może prowadzić do psychozy lub długotrwałej bezsenności - podaje BBC.

Guy Jones, chemik pracujący dla The Loop stwierdził, że choć wyniki badań można uznać za niepokojące, tak testy narkotykowe są bardzo przydatne. Organizatorzy wychodzą z założenia, że jeśli ludzie decydują się na branie narkotyków, to powinni wiedzieć, jak zrobić to w odpowiedni sposób. "Połowa z osób, które poddały testom swoje narkotyki, stwierdziło, że następnym razem zmniejszą dawkę zażywanych narkotyków o połowę" - mówi Jones.

Testowanie narkotyków ma na celu dostarczenie ludziom informacji na temat tego, co biorą. To jeden z elementów tzw. polityki redukcji szkód, której celem jest minimalizowanie negatywnych skutków zażywania substancji psychoaktywnych.

W Polsce polityką redukcji szkód zajmuje się Społeczna Inicjatywa Narkopolityki. "Wychodzimy z założenia, że najlepiej jest nie zaczynać używać narkotyków, lub przestać, jeżeli się to robi, jednak nie zawsze jest to możliwe. Edukujemy jak, jeśli już się zażywa, robić to z możliwie najmniejszą szkodą. Takie podejście od lat ratuje życia w wielu państwach na świecie" - czytamy na stronie organizacji. SIN prowadzi działania w zakresie partyworkingu. W sklepie Google Play znaleźć można aplikację ułatwiającą rozróżnianie substancji przy użyciu odczynników kolorymtetrycznych lub chromatografii cienkowarstwowej (TLC). Program zawiera również gigantyczną bazę wiedzy dotyczącą ponad 350 środków psychoaktywnych oraz porady redukcji.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
randomness