Nałóg nikotynowy - pomoc w leczeniu kobiet.

a.

Odsłony

2678

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Tyrasta (niezweryfikowany)
Straszna ta terapia. Dla osób chcacych rzucić to takie proszki to placebo. Ja polecam ZYBAN na rzucenie. Po ZYBANIE rzuciłem bardzo szybko. Jest drogi ale skuteczny zwłaszcza dla młodych ludzi. Skutkiem "ubocznym" w braniu Zybanu jest nie do ogarnięcia speed codzienny. Przestałem pić kawę bo te proszki niesamowicie speedowaly. Koszt kurcji jakies 600 zł.
scr (niezweryfikowany)
...uzależnienia od zybanu / skutków jego odstawienia ;) (a widzę jak potrafi wciągnąć mnie taki sudafed...) zrozum, że jak widać po wynikach badań - kobietom właśnie takiego środka potrzeba. a każdy ma swój sposób. ja próbowałem wiele razy z wieloma terapiami zastępczymi. nicorette sucks - fakt, że nie czuć głodu nikotynowego, ale jest się równie uzależnionym tylko, że od jakichś gryzących gum do żucia czy tabletek... aktualnie testuję zestaw tauryna+ALC i jestem w szoku - jestem poddenerwowany, ale nijak się ma to do tego co kiedyś przeżywałem przez pierwsze kilka dni (gryzienie ścian, niemożliwość skupienia się na czymkolwiek itd.). zobaczymy jak to będzie później :D
a.
-- a.
Anonim (niezweryfikowany)
Tabex rulez
Anonim (niezweryfikowany)
Tabex ok, ale jak rucalem drugi raz tabex niedzialal jak wczesniej. Obecnie Tauryna + Kofeina + "chec rzucenia" ... PS.Co w fajkach uzaleznia? Nikotyna? Niewydaje mi sie...
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Mnie sie sylvek zaczal dosc wczesnie, cos kolo 9 rano. co 4-5 godzin pol warszawskiego mitsu (pozdro dla tego co on juz wie :)) w sumie jakies 150-200mg w ciagu 12 godzin. wszystko na pusty zolad4k, w ciagu calego dnia nie bylo mowy o uczuciu glodu a po jakichs 16 godzinach postu poczulem ze cos tam ssie w srodku. ale nic nieprzyjemnego. z poltorej godziny od pierwszego gorzkiego przyszlo to genialne ciepelko. pani szefowa restauracji byla aniolem, teraz mi sie nasunelo zajebiste okreslenie- muminek. kobieta byla czysto muminkowa.

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.

  • Marihuana

Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia


Srodek : Marihuana ( niezly skun )


Dawka : 5 rurek na 3 kolesi


Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.


Doswiadczenie : duuuze...

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.

 

Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.

DZIEŃ 1

Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.

randomness