Toksyna ryby fugu pomaga narkomanom

Rozpoczęły się kliniczne badania nad zastosowaniem toksycznej substancji pochodzącej z organizmu ryby fugu, tetradotoksyny, w leczeniu narkomanów uzależnionych od pochodnych opium.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3831

Twarde narkotyki, do których należy na przykład heroina, szybko uzależniają. Narkomani tracą kontrolę nad swoim życiem i są szczególnie zagrożeni chorobami zakaźnymi - AIDS, zapaleniem wątroby typu B i C czy gruźlicą. Zerwanie z nałogiem nie jest łatwe, nawet z pomocą doświadczonych terapeutów.

Ryba Fugu, jej toksyny mają łagodzić objawy narkotycznego głodu

Szczególnie trudny do przezwyciężania jest zespół odstawienia, popularnie nazywany głodem. Zależnie od przyjmowanych narkotyków, może trwać nawet kilkanaście dni, a wymiotom, bezsenności i bólom towarzyszy niepokój, drażliwość i silne pragnienie narkotyku. Typowe podejście to zastąpienie długo działających narkotyków krótko działającymi i stopniowe zmniejszanie dawki. Okazało się, że objawy głodu może złagodzić toksyna ryby fugu.

Fugu jest znana z dwóch niezwykłych powodów. Po pierwsze, potrafi połykając wodę urosnąć, aby odstraszyć przeciwnika. Uchyłki jej jelita napełniają się wodą, a brzuch się rozdyma. Przybiera kształt kolczastej kuli, którą drapieżnikowi trudno połknąć. A jeśli połknie ją, zanim się nadmie, potrafi dokonać tej sztuczki w jego paszczy, co źle się kończy dla obojga.

Po drugie, niektóre organy fugu (na przykład wątroba i jajniki) zawierają silną truciznę - tetradotoksynę. Pod jej wpływem dochodzi - przy odpowiednio dużej dawce - do paraliżu mięśni i śmierci. Z tetradotoksyny korzystają naukowcy badający zjawiska nerwowe oraz czarownicy voodoo (bokorzy), zamieniający przy użyciu trucizn ludzi w zombie - pozbawione woli żywe trupy.

Tetradotoksyna (TTX) bardzo selektywnie blokuje wolny kanał sodowy, hamując przewodzenie bólu działa szybko i nie wywołuje uzależnienia. Po raz pierwszy zastosowali ją w leczeniu narkomanów i łagodzeniu bólów nowotworowych Chińczycy.

Amerykańskie badania kliniczne na grupie 20 uzależnionych od opiatów osób, którym dotąd podawano metadon zakończą się w roku 2005.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

djdx (niezweryfikowany)

tetradotoksyna for all !!!
Jacek (niezweryfikowany)

poznaje ta rybke - mialem ja kiedys w akwarium, identyczna gdybym wiedzial ze jest taka cenna to bym jej nie sprzedal
QrA (niezweryfikowany)

natura zawsze pozostanie niezastąpiona. zajebista rybka, zwłaszcza ta jej sztuczka z kolcami.
xoch (niezweryfikowany)

poznaje ta rybke - mialem ja kiedys w akwarium, identyczna gdybym wiedzial ze jest taka cenna to bym jej nie sprzedal
QrA (niezweryfikowany)

poznaje ta rybke - mialem ja kiedys w akwarium, identyczna gdybym wiedzial ze jest taka cenna to bym jej nie sprzedal
Armageddon (niezweryfikowany)

poznaje ta rybke - mialem ja kiedys w akwarium, identyczna gdybym wiedzial ze jest taka cenna to bym jej nie sprzedal
Anonim (niezweryfikowany)

tylko ze slyszalem ze pod wplywem tej toksyny czlowiek normalnie wszystko czuje slyszy mysli tylko nijak nie moze sie ruszyc ni reka ni noga i podejzewam ze taki narkoman na glodzie poddany takiej trutce moze przezywac prawdziwe pieklo w sobie nie dajac po sobie poznac na zewnatrz.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

I. Koniec zimy, pierwszy raz w miejscu publicznym. Liczyłam na mocny peak w dobrym towarzystwie. II. Wieczór, wszyscy w domu, trzy dni pod rząd z ciastami, chciałam mocniejszy peak niż wcześniej.

Ten TR będzie zlepkiem dwóch mocnych przeżyć z MJ. Chciałam przedstawić jak marihuana (która często uważana jest za cipeks wśród psychodelików) w postaci oleju potrafi wejść na głowę. Niby niepozorna roślina, a jej oblicza wielu są jeszcze nieznane.

  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.

  • 2C-I



motto:

było smaszno a jaszmije smukwijne

świdrokrętnie na zegwniku wężały

peliczaple stały smutcholijne

a zbłąkinie rykoświstąkały




W moim posiadaniu znajduje sie 300mg 2c-i w eleganckiej dilerce.

Rozpuszczam to w butelce wody zdatnej do użycia dla niemowląt.




Dzień pierwszy