Ukraina legalizuje marihuanę do celów medycznych. Ustawa zezwala na uprawę i przetwarzanie konopi

Ukraińska Rada Najwyższa przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę o legalizacji marihuany na cele medyczne. Konopie niewłókniste będą mogły uprawiać wszelkie zarejestrowane podmioty, które otrzymają koncesję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

farmer.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartyc

Odsłony

55

Ukraińska Rada Najwyższa przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę o legalizacji marihuany na cele medyczne. Konopie niewłókniste będą mogły uprawiać wszelkie zarejestrowane podmioty, które otrzymają koncesję.

Ukraiński parlament z marszu przegłosował ustawę o legalizacji medycznej marihuany. Projekt regulacji w tej dziedzinie zyskał wymaganą większość poselskich głosów już w pierwszym czytaniu - donosi ukraiński Latifundist. Poparło je 268 posłów.

Dozwolona uprawa

Ustawa przewiduje, że konopie indyjskie będą mogły uprawiać wszelkie osoby prawne, bez względu na formę własności. Zainteresowani muszą jednak wpierw otrzymać koncesję z określonym limitem wielkości produkcji.

Uprawę i obrót medyczną marihuaną ma kontrolować Policja.

Marihuana na receptę

Placówki medyczne i lekarze będą mogły stosować marihuanę w leczeniu pacjentów. Szpitale, przychodnie i uprawnione firmy medyczne będą mogły nabywać, transportować, przechowywać, wydawać oraz niszczyć wytworzone z konopi środki odurzające.

Nowe prawo zezwala na opracowywanie i wytwarzanie nowych środków odurzających i psychotropowych z konopi medycznych, pod warunkiem że będą one stosowane do celów medycznych lub badań naukowych.

Rząd poda limity

Przepisy wykonawcze do przyjętej ustawy ma przedstawić Rada Ministrów. Mają one m.in. wyznaczyć dozwolony procent stężenia THC (substancji psychoaktywnej) w suchej masie konopi i limity dla producentów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Miejsce: Pokój w domku, trawnik przed domem i trasa do sklepu. Kwiecień 2011, noc. Start o 22:30. Nastrój: Jak najbardziej pozytywny. Cele: Odpalić statek kosmiczny i pozwiedzać pobliskie planety, a może i inne gwiazdy tej galaktyki.

WSTĘP
Ogólnie miał to być zwykły "odpoczynkowy" piątek. Przybycie moich dwóch przyjaciół było lekką niespodzianką, niemniej przybyli, kazali mi przygotować skafander kosmonauty, jeden z nich rzucił na stół 250 mg metoxyketaminy, podzieliliśmy i postanowiliśmy wyruszyć w kosmos. 

Nie jadłem wcześniej ketaminy, ten środek ponoć jest analogiem. Wszystkie 'T+' podane poniżej są przybliżone, naprawdę ciężko ogarnąć upływ czasu na tym środku, 10 minut potrafi trwać 10 lat, a chwilę później 2 godziny mijają w minutę. 

T - 0 (22:30)

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć. 

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.