Szatanowska Sałata

Oto nowy zabójca dzieci! Jedzcie na zdrowie...

Tagi

Źródło

Mista Juzef

Odsłony

15502

Sałata jadowita, Lactuca virosa L. (rodzina Compositae)

Roślina wieloletnia rosnąca naturalnie w południowej i centralnej Europie, a także rozpowszechniona w północnej Azji. Łodyga gładka, bladozielona, czasami z fioletowymi plamkami. Niższe liście u podstawy mogą osiągać długość od 15 cm do 30 cm. Liście w wyższych partiach łodygi są znacznie mniejsze. Nasiona tej rośliny są koloru czarnego z kępką srebrzystych włosków na szczycie. Sałata jadowita może rosnąć prawie wszędzie, jeżeli zapewnione jej będzie odpowiednie nawilżenie gleby. Lubi bogatą w minerały, luźną ziemię z dobrym drenażem. Rozmnaża się poprzez nasiona. Można je wysiewać wczesną wiosną dość gęsto w odstępach ok. 30 cm podobnie jak sałatę ogrodniczą. Osiąga nawet 2 metry wysokości.

Używana była w medycynie jako substytut opium. Mleczko żywiczne ma właściwości przeciwbólowe, przeciwkaszlowe i może pomagać w bezsenności. Zapobiega skurczom mięści, kolce jelitowej, bolesnej menstruacji. W czasach wiktoriańskich jadowita sałata była znana jako środek przeciwbólowy i uspokajający. Niektórzy sądzili, że alkaloidy tego zioła są niebezpieczne - mogą powodować bezpłodność. Pogląd ten jednak nie został udowodniony naukowo. Z czasem dziką sałatę zastąpiono ogrodniczą, która była prawie całkowicie pozbawiona działania leczniczego.

Naukowa nazwa sałaty jadowitej Lactuca virosa pochodzi od właściwości tej rośliny. Jeżeli zeskrobiemy wierzchnią warstwę liścia lub łodygi pojawi się w tym miejscu mleczko. Słowo lactuca odwołuje się do łacińskiego określenia mleka. W historii roślina właśnie w ten sposób była traktowana, by uzyskać materiał podobny do opium. Zebraną żywicę formowano w kulki i suszono, by nadawała się do palenia.

Wysoka zawartość lateksu w materiale roślinnym była powodem wykorzystywania jadowitej sałaty jako alternatywnego źródła gumy podczas II Wojny Światowej.

Może sałata nie upowszechniła się w przemyśle gumowym, ale za to odniosła sukces w medycynie. Maude Grieve napisał w 1931 r., że "lek ten jest słabym substytutem opium, ale bez właściwości podrażniających układ pokarmowy". Środek ten nie ma żadnych tendencji do wywoływania wymiotów, jak każdy opiat.

Lactucarium - sok mleczny sałaty jadowitej pachnie podobnie do opium i smakuje tak samo gorzko. Gdy jest palony, lub zjedzony działa bardzo łagodnie odurzająco powodując lekko euforyzujący stan rozmarzenia. Alkaloidy lactucarium mimo, że nie są podobne strukturalnie do opiatów, posiadają podobne właściwości.

W połowie lat 70. ekstakty sałaty do palenia były sprzedawane w Stanach Zjednoczonych pod nazwami handlowymi jak "L'Opium" i "Lettucene". Podczas szczytu popularności tej "używki" nie stwierdzono przypadków toksyczności lub wywołania uzależnienia. Wraz z powstawaniem nowych marek produktu z jadowitej sałaty pojawiały się też "podróbki" narkotyku. Wytwarzano je z nie-narkotycznej odmiany sałaty ogrodniczej, której działanie było niezauważalne. Później handel sałacianym opium upadł wraz z jego wytwórcami.

Alkaloidy zawarte w sałacie jadowitej:
laktucyna, laktukopiryna, sekwiterpeny laktonowe, flawonoidy oparte na kwercetynie, kumaryny, cynchonina, aesculina, N-metylo, b-fenyloetyloamina.
W surowcu występuje ol. eteryczny, gorycz laktucyna i laktukopiryna, następnie laktucerol, mannitol, alkaloidy, b-amiryna, kwasy organiczne;
Główne związki czynne. We wszystkich częściach rośliny występuje biały, brunatniejący sok mleczny, zawierający 0,5-0,9% (w suchym 5-9%) gorzkich laktonów seskwiterpenowych - laktucyny i jej estru laktukopiryny. Toksycznie działają obecne w soku mlecznym gorycze: laktucyna i laktukopiryna. Laktucyna jest znacznie bardziej aktywna niż laktukopiryna. Oba związki działają ośrodkowo uspokajająco i depresyjnie (już we względnie małych dawkach jako antagoniści kofeiny), lecz dużo słabiej od morfiny. W odróżnieniu od morfiny nie wykazują działania analgetycznego. (Lactucarium, tzw. opium frigidum, było w ubiegłych stuleciach stosowane łącznie ze szczwołem i lulkiem czarnym jako narcoticum przy operacjach.) Obecnie w USA w środowiskach toksykomanów istnieje zainteresowanie sałatą do celów odurzania się. Uważa się, że Lactucarium nie powoduje zależności lekowej
Toksyczność obu goryczy jest względnie słaba. D. Maxima Lactucarium germanicum: 0,3 g pro dosi, 1 g pro die.
Laktukopikryna - lakton występujący w soku mlecznym sałaty jadowitej Lactuca virosa, podróżnika Cichorium intybus, mniszka pospolitego Taraxacum officinale z rodziny Compositae. Pod wpływem zawartych zwykle w soku mlecznym enzymów rozkłada się na laktucynę i kwas p-hydroksyfenylooctowy. Laktukopiryna wywiera depresyjny wpływ na układ nerwowy. (autor: Chemik)

Autor: Mista Juzef, redakcja: agquarx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

rosnie u nas za dworcem pkp
nigdy nie probowalem

(niezweryfikowany)

rosnie u nas za dworcem pkp
nigdy nie probowalem

holdi (niezweryfikowany)

Czyli Można podstawnie interweniować w MacDonaldzie! Przeca tam markomany dodają NaRkotyki do tych waszych całych placków z mięsem.

(niezweryfikowany)

Czyli Można podstawnie interweniować w MacDonaldzie! Przeca tam markomany dodają NaRkotyki do tych waszych całych placków z mięsem.

KRET (niezweryfikowany)

bardzo fajna sprawa

wśór (niezweryfikowany)

Czyli Można podstawnie interweniować w MacDonaldzie! Przeca tam markomany dodają NaRkotyki do tych waszych całych placków z mięsem.

Hmm (niezweryfikowany)

bardzo fajna sprawa

Kwidron (niezweryfikowany)
No, to poczekamy sobie do lata :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Bardzo zmieszany, zdenerwowany samą sytuacją. To był pierwszy raz, było to w bloku na balkonie w biały dzień. Ogólnie do mj byłem pozytywnie nastawiony, znajomi - najbliższi przyjaciele + moja dziewczyna.

Cześć. Chce tu opisać moją sytuacja po pierwszym razie, może Wam też się tak zdarzyło, może to normalne. Zaczęliśmy jakoś po południu, było jeszcze jasno na zewnątrz. Nie piliśmy nic przed, ani nic z tych rzeczy, paliliśmy na czysto. Atmosfera ogółem była ekscytująca, bo w sumie każdy pierwszy raz palił. Ja byłem zdenerwowany cała sytuacją, bo co tak w biały dzień palić koło sąsiadów? xD No ale mówię no co tam, zrobimy to w miarę skrycie. Zrobiłem całe oprzyrządowanie wiaderka i wynieśliśmy na balkon. Załadowaliśmy i każdy ściągnął po trochu z jednego wiadra.

  • Marihuana
  • Uzależnienie

   Gdy wspomne w ilu miejscah z iloma jak roznymi ludźmi paliłam zazdroszcze sobie tych chwil. Tylko z niektorymi odbierałam te same przezycia, uczucia, emocje. Czasem mysle tzn. teraz juz po dlugimi czasie palenia po spaleniu wielkich ilosciach zaczelam ludzi kategoryzowac ktorzy sa moimi znajomymi tylko po tym jacy sa po spaleniu joint'a. Ci z ktorymi mialam podobny klimat i Ci ktorzy mowili z sensem bylo dla mnie i sa tymi madrzejszymi ktorzy widza w tym cos wiekszego cos mistycznego i wspanialego.

  • Bad trip
  • Marihuana

Wieczór po bardzo dobrym dniu, świetne samopoczucie. Mieszkanie grupy przyjaciół

Witam wszystkich. Przeżycia z tripa miały miejsce w roku 2012, ale postanowiłem podzielić się nimi, jako że dopiero niedawno odkryłem to forum i najlepiej czyta mi się właśnie jazdy na badzie - te zmagania ludzi z ich umysłem na skrzywionej fazie, więc i ja chcę podzielić się moją historią z nim związaną. Trip był na tyle nieprzyjemny, że pomimo upływu 2 lat wciąż doskonale go pamiętam.

Czerwiec 2012, Londyn

  • MDMA (Ecstasy)


doświadczenie: zależy z czym...swojego czasu spore ilości speeda, extasy, thc a ostatnio głównie alkohol wszelkiego rodzaju :)