Wpływ środków psychedelicznych na sztukę naskalną udowodniony przez nowe odkrycie archeologiczne

Wykopaliska przeprowadzone w Kalifornii przez zespół archeologów z Uniwersytetu Centralnego Lancashire i Uniwersytetu z Southampton dostarczyły bezdyskusyjnych dowodów na wpływ środków psychedelicznych na prehistoryczną sztukę naskalną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. Proceedings of the National Academy of Sciences
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie i polecamy od serca stronę Magivanga, jeśli jej jeszcze nie znacie!

Odsłony

158

Wykopaliska przeprowadzone w Kalifornii przez zespół archeologów z Uniwersytetu Centralnego Lancashire i Uniwersytetu z Southampton dostarczyły bezdyskusyjnych dowodów na wpływ środków psychedelicznych na prehistoryczną sztukę naskalną.

Raport z badań, opublikowany w prestiżowym czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences, ujawnia że naukowcy odkryli jaskinię pokrytą rysunkami Datura wrightii (odmiany Bielunia dziędzierzawy, który nie ma polskiej nazwy). Roślina była zażywana w celach rytualnych przez rdzennych Amerykanów zamieszkujących kiedyś obszar Kalifornii, szczególnie przez młodych przechodzących inicjację do społeczności dorosłych członków plemienia.

W tej samej jaskini archeolodzy odnaleźli pozostałości materiału roślinnego, który został wypluty po przeżuciu, co dostarcza bezpośrednich dowodów na wpływ doświadczeń typu psychedelicznego na sztukę naskalną Ameryki Pn. Archeolodzy odnaleźli również sezonowe ślady polowania, przygotowywania pożywienia i jego spożywania, co oznacza że plemię lub jego część zbierało się w jaskini raz czy dwa razy do roku.

Jak stwierdził dr David Robinson:

Znaleziska te dostarczają nam niezwykle ważnych informacji na temat życia rdzennych Amerykanów i ich kultury od czasów prehistorycznych do późnego XIX w. Co ważne, ze względu na to odkrycie plemię Tejon odwiedza teraz to miejsce raz do roku, aby nawiązać łączność ze swoimi przodkami.

Związek pomiędzy halucynogenami i sztuką naskalną był od dawna na celowniku naukowców. Ale nasze badanie udowadnia, że doświadczenia te były nie tylko źródłem inspiracji dla prehistorycznych grup, ale rdzeniem ich rytuałów i życia społecznego.

Jak dodał dr Fraser Stuart:

Efekty tego projektu zawdzięczamy wysoce interdyscyplinarnemu, otwartemu i kolaboracyjnemu podejściu do badań. Nowe, udoskonalone techniki analityczne pomogły nam połączyć w całość pozostałości materialne, sztukę, narrację i ludzi na przestrzeni dziejów.

I nawet jeśli skupiamy się w nim na halucynogennych efektach Bielunia, jego wpływie na sztukę naskalną i utrwalanie wspólnoty, dowodzimy również, że jest to tylko jeden z aspektów skomplikowanego związku pomiędzy ludźmi, miejscami i środowiskiem.

Jak dodał również dr Matthew Baker:

Połączenie chemii i archeologii w tym projekcie pokazało prawdziwą siłę podejścia interdyscyplinarnego w tworzeniu nowej wiedzy. Był to bardzo emocjonujący projekt – odwiedzanie tego miejsca razem z Davem głęboko zapadło mi w pamięć.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MIPLA
  • Tripraport

Podekscytowany, zadowolony i wyspany | Impreza muzyczna w mieście.

Niedawno odkopałem mój raport z MIPLI i ze względu mało opisów tejże substancji, chętnie podzielę się moim doświadczeniem. Przyjęta przeze mnie dawka to 200mcg. 

 

T+0 

Kartonik cały biały, posmak leciutko gorzkawy, szybko jednak przestaję go czuć.

 

T+0.20

Rozpuścił się, biorę łyka Fanty i mykam w stronę małej, lokalnej imprezki-koncertu.

 

T+0.30

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekko deszczowy wieczór. Miejsce: Wynajmowana przeze mnie stancja, na której obecnie jestem sam. Nastawienie: Chęć spróbowania czegoś nowego, poczucia nowych psychodelicznych doznań.

17:34

Siedząc przed kompem biorę jeden malutki magiczny kartonik pod górne dziąsło. W oczekiwaniu na pierwsze efekty czytam sobie opisy przeżyć innych użytkowników tego specyfiku.

18:05

  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, duża ciekawość, duże oczekiwania, duża wiara w siebie i fazę, spokojne otoczenie,

Godzina 9:30- Łykam 11 kapsułek, w których zamknąłem mieszankę imbiru i pieprzu czarnego. Obie te przyprawy mają za zadanie wzmocnić moje doznania. Kumpel (nazwijmy go Kleofas) łyka 10, ponieważ waży troszkę mniej. A przez "troszkę" rozumiem jakieś 10 kilo :) Moja waga to w chwili obecnej 88 kilogramów.

Całość popijamy sokiem z grejpfruta (ułatwia wchłanianie leków) zmieszanym z AAKG (kolejny wzmacniacz faz). Dodajemy do tego po 12 ml syropu Atussin.

randomness