[H]yperreal - najważniejsze informacje

Chemsex i poprawa kompetencji kulturowych - wywiad z Davidem Stuartem

"Chemsex nie jest po prostu słowem oznaczającym używanie alkoholu lub narkotyków podczas seksu. To bardzo uproszczona interpretacja, którą media głównego nurtu przekuły na ekscytujące nagłówki. Chemsex to słowo, które pierwotnie wymyśliłem w 2001 roku, aby opisać coś, co obserwowałem w lokalnych społecznościach gejowskich; coś, co wydawało się znacząco odmienne od innych znanych mi kultur narkotykowych."

Kogo chciałby zabić Donald Trump?

Podobno najlepsze, co może zrobić prezydent USA, żeby zapewnić sobie wybór na drugą kadencję to wypowiedzieć komuś wojnę. Donald Trump będzie wojował z dilerami.

Rytualistyczna natura wojny z narkotykami

Krótki artykuł, zawierający jednakowoż ciekawe spojrzenie na tytułowy problem.

Co oznacza pojęcie "znacznej ilości środków odurzających"

Pojęcie "znacznej ilości środków odurzających" na tle ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w opracowaniu autora 'Rzeczpospolitej".

Spowiedź heroinistki. Wpuściła nas [naTemat.pl] do swojego świata, z którego nie może wyjść

Wywiad dość obszerny i poniekąd interesujący, jakkolwiek ciekawostek i smaczków się nie spodziewajcie - pierwsze skrzypce gra banalność uzależnienia.

Przemyt marihuany jako źródło patologii oraz zagrożenie bezpieczeństwa społecznego i ekonomicznego

...w Polsce. W czym rzecz? Cóż ujmijmy to tak: chyba zgodzicie się, że gdy opracowanie firmują tak szacowne nazwy jak Akademia Sztuki Wojennej i Wydział Bezpieczeństwa Narodowego, pewne jest, że mamy do czynienia z dziełem poważnym i rzetelnym, a problematyka zgłębiona została sumiennie.

„Tylko 10 procent ludzi zażywających narkotyki ma problem z uzależnieniem?”

Oto człowiek, który bierze narkotyki, przyznaje się do tego i w dodatku opowiada o tym w internecie. Mestosław to założyciel popularnego na YouTubie kanału „Wiem co ćpiem”. W rozmowie z Newsweekiem pyta: Dlaczego wciąż demonizujemy narkotyki?

Nowe życie w Kansas: Gdy po wyroku za narkotyki kończysz w rejestrze z przestępcami seksualnymi

Kiedy jej przyjaciele zaczęli żartować, że powinna wpisać własne nazwisko, spanikowała. Wiedziała, że znajduje się na liście, choć nigdy nie popełniła żadnego przestępstwa seksualnego. Dziesięć lat temu została jednak skazana za udział w przygotowaniach do produkcji metamfetaminy...

7 krajów z najsurowszymi przepisami antykonopnymi

...wg "High Times". Ranking raczej subiektywny i być może nieco powierzchowny, niemniej interesujący, a przestróg nigdy za wiele.

Skąd właściwie bierze się zróżnicowanie psychedelików?

Choć doświadczenia wywoływane różnymi psychedelikami mają wiele wspólnego, same psychedeliki są, chemicznie rzecz biorąc, szeroką klasą substancji. Przyjrzyjmy się badaniu, które pozwoliło określić właściwości farmakologiczne 35 substancji psychedelicznych, rzucając tym samym nieco światła na podobieństwa i różnice między ich profilami biochemicznymi

Kiedy gliniarz mówi „zalegalizujmy narkotyki”, warto posłuchać. Wywiad z szefem policji.

Bardzo interesujący wywiad przeprowadzony z szefem policji z Antwerpii przez Mestosława (PoznajPsychodeliki). Polecamy!|

Kokainowa Griselda. Historia najgorszej matki chrzestnej świata

Syna ochrzciła Michael Corleone, psu dała na imię Hitler. Zleciła zabójstwo ponad dwustu osób, sama zabiła między innymi swojego męża. Poznajcie Griseldę Blanco, znaną także jako Czarna Wdowa, Kokainowa Matka Chrzestna i La Madrina. To ona otworzyła Florydę na narkotyki z Kolumbii.

Marihuana i satanizm: czy Diabeł jest fanem zielska?

Co Szatan i jego współcześni ambasadorzy sądzą o używaniu zioła i innych substancji psychoaktywnych? Może Was to poniekąd zaskoczyć...

Które miasto na świecie ma najtańszą, a które najdroższą marihuanę?

Nowa ankieta dotycząca kosztów zakupu marihuany w 120 miastach na całym świecie sugeruje, że najdroższa jest ona w Azji — niekoniecznie jednak tańsza w miastach, w których jest legalna.

Jak to jest być wychowywanym przez matkę uzależnioną od heroiny?

Patrząc wstecz, zdaję sobie sprawę, że wychowałem się w bardzo dziwnym świecie. W centrum tego świata była moja matka, która była sama, uzależniona od heroiny i – przynajmniej dla mnie – była najlepszą mamą na świecie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

czesc, trip-report moze będzie dlugi ale stanu po grzybach krotko opisac sie nie da i kto jadł to wie o co chodzi =P, więc:





1 Nazwa substancji:


-grzybki psylocybki :P


nie wiem dokladnie jaki gatunek ale takie co to w srodkowej polsce rosną :D brązowe, nozka bardzo cienka (5-8cm) kapelusz ok (2-3cm)





2. Poziom Doswiadczenia


-ziele - duuuuzo :P


psychodeliki - wtedy to byl pierwszy raz ;)


nic pozatym... :)

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.