Koniec z nałogiem!

Glutaminian może się przydać w leczeniu uzależnień.

Anonim

Kategorie

Odsłony

5108

Narkomania od dawna była uważana za specyficzną formę uczenia się. Biolodzy molekularni poszukujący nowych metod jej zwalczania zgromadzili w ciągu ostatnich lat wiele dowodów na poparcie tej teorii. W ostatnich badaniach zajęto się powinowactwem między kokainą a glutaminianem, jednym z kilku neuroprzekaźników odpowiedzialnych za komunikację między komórkami nerwowymi i szczególnie zaangażowanych w procesy pamięciowe. Stanislav R.Vorel oraz jego współpracownicy z Albert Einstein College of Medicine stwierdzili na przykład, że elektryczne drażnienie hipokampu, struktury podstawowej dla zapamiętywania, bogatej w glutaminian, wywołuje nawrót nałogu u szczurów uzależnionych od kokainyInni badacze odkryli, że glutaminian pobudza komórki nerwowe wydzielające dopaminę, neuroprzekaźnik związany z funkcjonowaniem układu nagrody i odczuwaniem przyjemności. Dopaminergiczny układ nagrody w mózgu był rzeczywiście brany pod uwagę jako możliwy mechanizm uzależnienia, który jest aktywowany nie tylko przez kokainę, ale wszystkie środki wywołujące nałogi. Skoro zatem glutaminian modyfikuje działanie dopaminy, oznacza to, że istnieje bezpośredni związek między układem nagrody a układem odpowiedzialnym za uczenie się i pamięć. W układach nagrody i pamięci może kryć się sekret powstawania uzależnienia, lecz są one również przeszkodą w opracowaniu skutecznej terapii. Dokonanie zmian w którymkolwiek z tych podstawowych układów mózgu bez zaburzenia jego głównych funkcji wymaga nie lada zręczności "Dlatego informacja o tym, że układ glutamianergiczny może być zaangażowany w proces uzależnienia, wywołała takie poruszenie. Ciągle jednak zbyt mało o tym wiemy" twierdzi Francis J. White, farmakolog z Finch University of Health Sciences i Chicago Medical School. Wyniki badań, które opublikowano we wrześniu ub.r., prawdopodobnie okażą się pomocne w zwalczaniu narkomanii. Badacze zidentyfikowali u myszy szczególny receptor glutaminianu, znany jako mGluR5, który decyduje o uzależnieniu od kokainy. Myszy pozbawione tego receptora nie wpadają w nałóg, nawet jeśli podaje im się dowolnie wysokie dawki narkotyku. Odkrycie to jest szczególnie ważne, gdyż wykazało selektywność działania receptora. Zmutowane myszy jedzą i piją jak inne zwierzęta, stąd wniosek, że brak receptora nie wpływa na naturalne funkcjonowanie układu nagrody, lecz jedynie na pociąg do kokainy. Eliot Gardner z National Institute on Drug Abuse, kierownik laboratorium, w którym opracowuje się nowe leki, uważa, że istnieją dwie główne przeszkody w wykorzystaniu glutaminianu w leczeniu uzależnień. Pierwszą jest kłopot z ustaleniem, które receptory glutamianergiczne są zaangażowane w ten proces(Jeśli nawet mGluR5 jest związany z uzależnieniem ludzi od kokainy, to inne receptory również w tym uczestniczą-) Drugi problem to powszechność występowania glutaminianu "Znajduje się w całym mózgu, w systemach odpowiedzialnych za różne formy zachowania i procesy mentalne, którymi nie chcielibyśmy manipulować" twierdzi GardnerNaukowcy będą musieli znaleźć tak precyzyjny sposób podawania leku, by docierał on jedynie do określonych części mózgu i nie działał na dziesiątki, a może setki innych układów, w których glutaminian służy jako przekaźnik. Interesujące, że wyniki badań nad glutaminianem mogą być przydatne w dawno wypróbowanej terapii behawioralnej

"Jednym z najbardziej obiecujących sposobów leczenia jest doprowadzenie do tego, by ludzie zapomnieli o czynnikach wywołujących nałóg i nauczyli się nowego podejścia do życia mówi Eric JNestler z University of Texas Southwestern Medical Center, znakomity biolog molekularny i specjalista od uzależnień. I taką właśnie metodę stosuje organizacja Anonimowych Alkoholików"

Farmakoterapię łączono by z "uzdrawianiem przez rozmowę", co zmniejszałoby liczbę przypadków nawrotów choroby "Jeśli uda się opracować leki działające na procesy biologiczne, które odpowiadają za uzależnienie, to pacjent będzie podatniejszy na inne formy leczenia, jak terapia behawioralna" twierdzi Nestler

National Institute on Drug Abuse prowadzi badania kliniczne nad ponad 60 związkami mogącymi mieć zastosowanie w walce z uzależnieniem od kokainy i opiatów, jak również kilku związanych z metamfetaminą. Badacze zajmują się nie tylko substancjami, które działają na glutaminian i dopaminę, lecz również innymi. Ich zdaniem związki chemiczne blokujące działanie hormonów stresu są skuteczne przeciwko opiatom, kokainie, amfetaminie i alkoholowi. Oznacza to, że być może uda się stworzyć superlek, który będzie zwalczał każde uzależnienie.

źródło: Świat Nauki, autor: TABITHA M. POW-EDGE, podesłał: peyotl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Pomruk (niezweryfikowany)
ale glutaminian to chyba jakas niepelna albo bledna nazwa tego neuroprzekaznika, glutaminian sodu to popularna przyprawa (podstawowy skladnik np. Vegety). tak tylko ten.
feelingstimulator (niezweryfikowany)
<p>nie, glutaminian jest podstawowym neuroprzekaźnikiem pobudzającym w ośrodkowym układzie nerwowym (przeciwne, hamujące działanie, ma GABA - kwas gammaaminomasłowy). a glutaminian sodu to owszem, przyprawa :)</p>
feelingstimulator (niezweryfikowany)
<p>Nie, glutaminian jest podstawowym neuroprzekaźnikiem pobudzającym w ośrodkowym układzie nerwowym, który łączy się z receptorami glutaminergicznymi i występuje w organizmie w stosunkowo małych ilościach (poniżej 8-12 µM). Glutaminian sodu zaś to, owszem, przyprawa :) która, dostarczana organizmowi w nadmiernych ilościach, może powodować wzrost stężenia glutaminianu-neuroprzekaźnika - w takiej sytuacji neurony zostają nadmiernie pobudzone, a w zależności od wrażliwości organizmu na jego oddziaływanie, może to doprowadzić nawet do śmierci.<strong></strong></p>
behawioryzm (niezweryfikowany)
Jeśli myszy jedzą i piją, to może nie dlatego, że pamiętają o tym procesie ale dlatego, że odczuwają głód i pragnienie. <br> <br>A tak -- przyjemność ---&gt; pamięć --&gt; robie to co lubie --&gt; zapamietuje --&gt; przypominam przyjemnością. <br> <br>Trzeba by sprawdzić czy myszy bez receptora jedzą i piją z taką samą wiedzą jak myszy z receptorem, czy za każdym razem uczą się [na nowo], że dla zaspakajania głodu i pragnienia trzeba coś łyknąć i coś zaszamać.
AleX (niezweryfikowany)
pozbawiam sie receptorka i moge wciagac do woli i sie nie uzaleznie ;P
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie.

Cześć. 

Zanim wrzuciłem LSD pierwszy raz szukałem sporo po necie jakie dawki, jak działa, ile trzyma, więc napiszę ten post dla osób głodnych wiedzy.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobry humor, prawie wolny dom

13:20- Mówię do Kleofasa: Wat de fak, czytam Ci w myślach? Zróbmy eksperyment! Mandarynka! Kurwa, zdradziłem ci zakończenie!
Kleofas: -Haha nawet spalone śmieszne!
Ja: -Nie, pomyśl o jakimś owocu, a ja zgadnę, jaki to! Tylko innym niż mandarynka!
K: -Yhym...
J: -Malina!
K: -Banan! Jedzony HORYZONTALNIE!
J: -Hahaha nie wyszło! A zgadnij, o jakim ja myślę!
K: -Jabłko?
J: -Pierdol się! [Myślałem wtedy o kiwi najprawdopodobniej]

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.

[ poprawiono literówki ]

To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.