REKLAMA




Narkotyk ich wyleczy

Wspólna akcja "Dziennika Bałtyckiego" i PZU Życie SA

Tagi

Źródło

Dziennik Bałtycki
Marta Legieć

Odsłony

4722

Już wkrótce ruszy w województwie pomorskim eksperymentalny program odwykowy dla narkomanów. Uzależnieni od heroiny, morfiny lub kompotu, pod okiem lekarzy, będą przyjmowali syntetyczny narkotyk - metadon.

Oddział, na którym narkomani leczeni będą syntetycznym odpowiednikiem związków opiatowych zawartych w heroinie i morfinie, ma powstać w I Klinice Chorób Wewnętrznych i Ostrych Zatruć Akademii Medycznej w Gdańsku.

- Są dwie szkoły leczenia narkomanów - mówi Jacek Anand z Kliniki Chorób Wewnętrznych i Ostrych Zatruć AMG. - Pierwsza, to kierowanie uzależnionych do ośrodków Monaru, w których od razu muszą odstawić środki odurzające. Druga, to tzw. redukcja szkód, polegająca na leczeniu tych osób narkotykami zastępczymi, czyli metadonem lub jego pochodnymi.

Metadon przyjmowany regularnie zastępuje codzienną dawkę narkotyku. Pacjent po jego zażyciu nie przeżywa bolesnego głodu, charakterystycznego dla tradycyjnej terapii odwykowej. Nie pojawia się też u niego uczucie euforii. Dzięki temu osoba leczona może normalnie funkcjonować i np. podjąć pracę.

- Trzeba jednak pamiętać, że wszędzie tam, gdzie wykonuje się terapie metadonowe, może rozpocząć się również handel środkiem, dlatego podawanie go musi być ściśle kontrolowane - dodaje Jacek Anand.

Uzależnieni, którzy poddadzą się leczeniu, pierwsze tygodnie spędzą w klinice. Później kurację, pod okiem lekarza, będą kontynuowali już poza nią. Nie dostaną jednak narkotyku do domu. W zależności od potrzeb regularnie, codziennie lub co trzy dni, będą musieli pojawiać się w szpitalu.

Jak wynika z obserwacji pracowników innych ośrodków w kraju, w których prowadzi się leczenie metadonem, z tego sposobu terapii korzystają najczęściej osoby które wcześniej, bez powodzenia, przeszły kilka odwyków.

Dla kogo narkotyk

Metadon jest syntetycznym narkotykiem stosowanym przy kuracjach odwykowych w USA i Europie zachodniej, a od ośmiu lat również w Polsce. W czasie II wojny światowej w armii amerykańskiej metadon używany był do uśmierzania bólu zastępując morfinę. W Polsce substytut środków opiatowych (morfiny i heroiny) wykorzystywany jest w tzw. programach metadonowych. Podawany jest w postaci tabletek lub jako syrop. W odpowiednich dawkach zaspokaja u uzależnionych głód narkotyczny, dzięki czemu mogą powrócić do normalnego życia.

Historia metadonu w Polsce

W 1990 r. lekarze z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie zaproponowali wprowadzenie programu metadonowego w Polsce. Początki nie były łatwe. Pomysłu nie akceptowała zarówno duża grupa lekarzy, jak i administracja państwowa. W ponad dwa lata później Ministerstwo Zdrowia zatwierdziło eksperymentalny program metadonowy w Warszawie. Na początku w ramach badań naukowych, przez sześć miesięcy w Instytucie Psychiatrii, podawano metadon 120 narkomanom. Po dobrych wynikach, program został zaakceptowany.

Szansa dla uzależnionych

Rozmowa z Elizą Weirowską z Poradnii Profilaktyki i Terapii Uzależnień ?Monar? w Gdańsku

- Czy terapia metadonowa jest szansą dla uzależnionych na wyjście z nałogu?

- Ten sposób profilaktyki, mający na celu zmniejszenie szkód społecznych powodowanych narkomanią, dla niektórych osób z całą pewnością jest pewną szansą. Osobiście przychylam się do programu metadonowego. Musi on jednak być pełny. Oznacza to, że narkomanowi nie wystarczy jedynie podawać środek. Trzeba mu przy tym stworzyć zaplecze, chociażby w postaci grup wsparcia, otoczki socjalnej i terapeutycznej.

- Kto może poddać się kuracji metadonowej?

- Nie każdy uzależniony, aby wyrwać się z nałogu, powinien zażywać metadon. Jeśli ma szansę na wyleczenie się inną metodą, powinien jej spróbować.

- Jak długo osoba uzależniona od narkotyków powinna zażywać metadon lub jego pochodne, aby całkowicie wyjść z nałogu?

- Kuracja metadonowa polega na tym, że narkomanowi podaje się optymalne dawki narkotyku, z czasem odpowiednio je zmniejszając, aby na końcu ograniczyć zupełnie. Niekiedy, na całkowite leczenie tym sposobem, wystarczy kilka miesięcy. Jest jednak duża grupa osób, które zażywają metadon do końca życia.

- Czy metadon zażywać powinny tylko osoby, które chcą wyjść z nałogu, czy też można podawać go każdemu uzależnionemu jako typowy lek?

- Na pewno nie każdy może poddać się kuracji metadonowej. A już z całą pewnością nie można nikogo do tego zmuszać, ponieważ metadon jest narkotykiem, a jego przymusowe podawanie jest sprzeczne z prawem.

Agnieszka Starczewska będzie opiekować się nowymi pacjentami I Kliniki Chorób Wewnętrznych i Ostrych Zatruć AM w Gdańsku.

Jak widzi to młodzież

Z przedstawionych na infografice danych wynika, że młodzież bardzo różnie postrzega i ocenia zjawisko narkomanii. Najwięcej osób, bo aż 48,6 procent deklarujących kontakt z narkotykami w podstawówce traktuje branie narkotyków jako modę. 43 procent uczniów w gimnazjach i szkołach średnich, którzy deklarują, że nie brali narkotyków, używanie ich uważają za chorobę. Spora grupa badanych postrzega narkomanię jako zło, margines społeczny.

Wśród danych niezamieszczonych na wykresie graficznym niewielka część młodzieży, zarówno ta, która przyznała się do brania jak i ta zaprzeczająca stwierdziła, że używanie narkotyków to zboczenie, skłonność wrodzona lub cecha osobowości i postawa życiowa.

Wyniki przeprowadzonych badań wskazują na to, że młodzież w Trójmieście i Słupsku w przeważającej większości postrzega narkomanię w prawidłowych kategoriach. To zdaniem specjalistów w znacznej mierze powinno ułatwić profilaktykę wśród młodzieży.

Gdzie bywają dilerzy?

Z danych na infografice wynika, że co czwarty uczeń szkoły podstawowej i co drugi szkoły średniej i gimnazjum stwierdził, że w jego mieście są takie miejsca, gdzie można nabyć narkotyki. Wśród takich miejsc najczęściej wymieniano lokale gastronomiczne usytuowane w centrum miasta, dworce PKP, parki i skwery, a także niektóre szkoły.

Niepokojącym sygnałem jest, że wśród takich miejsc wymieniane są również szkoły.

Wśród badanych uczniów szkół podstawowych na pytanie czy znają miejsca gdzie można nabyć środki odurzające twierdząco odpowiedziało 32,9 procent osób, mających już kontakt z narkotykami. Wśród uczniów szkół średnich i gimnazjów, którzy twierdzili, że nie brali narkotyków na to samo pytanie ?tak? odpowiedziało 49,2 procent badanych. Ogółem tylko 2,4 procent ankietowanych uczniów szkół podstawowych i 2,6 procent licealistów i gimnazjalistów twierdzi, że w miejscach ich zamieszkania nie można nabyć narkotyków.

Dane na podstawie raportu z badań pt "Wybrane zjawiska patologii społecznej w opinii uczniów szkół Trójmiasta i Słupska".

podesłał: Prorok

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ZoHow (niezweryfikowany)
7 lat temu zaczałem brac tramal, klony i morfine.Od 4lat jestem w Angli i tu zacząłem brac hel i go sprzedawac. Ponad rok temu poszedłem za to siedziec i zaczeto w wiezieniu moja terapie methadonem. Zacząłem od 30ml, ale przez to że sprzedawałem hel, brałem go ile chciłem wiec to niewystarczało. Wiec zwiekszali moja dawke aż do skutku. Teraz jestem na 100ml + 200mg tramadolu na dzień, dzieki temu moge legalnie pracowac i jestem czysty od 10 miesiecy. Teraz nawet niemyśle o helu, albo innych dragach! To cud! Methadon zmienił moje życie! Na lepsze! Macie pytania, piszcie: zohow@onet.eu
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.

   

  • 25B-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, do którego wpada trochę światła przez okno od latarni z ulicy. Nastawienie bardziej na "nic ciekawego", przez co kop był naprawdę miły ;)

Witam.Nie dawno postanowiłem zacząć przygode z RC. Chciałem doświadczyć nowych doznań, padło na 25-NBOMe. Zamówiłem więc 0,25g, nie miałem zielonego pojęcia jak podzielić to na chociaż by 1mg (boltterów nie potrafię zrobić), więc  po tygodniu szperania po hypku, i innych forach postanowiłem nasączyć tabake, rozpuszczonym 25B w spirytusie. Tabake wybrałem winogronową (słodka, nie ścieka szybko). Po całej szopce i przygotowaniem i nasączaniem, postanowiłem na następny dzień spróbować 1mg przed spaniem. Wieczorem byłem ze znajomymi więc poszły 4 piwka.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • Kodeina

Wyluzowany, dobry humor, ciekawy zażytej substancji. Sam w swoim mieszkaniu, ciepłym i przytulnym.

Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.

Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.